Matka pobitego 2-latka z zarzutami. Pod czyją opiekę trafi chłopczyk?

Lila Sayed
Lila Sayed
Dwa zarzuty: naruszenia narządów ciała swojego syna, na czas nie dłuższy niż siedem dni oraz narażenie go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, w ten sposób, że opiekowała się nim będąc w stanie upojenia alkoholowego usłyszała 20-letnia łodzianka, która w minioną sobotę (17 stycznia) została zatrzymana przez policję w sprawie pobicia swojego dziecka. Dramatyczne sceny miały się rozegrać w jednym z mieszkań na Widzewie podczas suto zakrapianej imprezy.

Kobieta została zatrzymana w jednym z mieszkań na Górnej, gdzie wraz z dzieckiem przebywała następnego dnia.

- Podejrzana nie przyznała się do zarzucanych jej czynów i odmówiła składania wyjaśnień. Wobec podejrzanej zastosowano jednak środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji, zakazu kontaktu i zbliżania się do dziecka na mniej niż 20 metrów bez obecności innej osoby uprawnionej do opieki nad dzieckiem - informuje Tomasz Szczepanek z Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

20-latce grozi do 5 lat więzienia.

Prokuratura Rejonowa Łódź-Widzew ustala okoliczności, w jakich doszło do pobicia 2-letniego chłopca, syna 20-latki. Gdy trafił pod opiekę ratowników medycznym, miał opuchliznę i siniaki okularowe na twarzy. Obecnie przebywa w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki, jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. O tym, pod czyją opiekę lub do jakiej placówki trafi po wyjściu ze szpitala, zadecyduje sąd rodzinny.

Podatek od psa

Wideo

Materiał oryginalny: Matka pobitego 2-latka z zarzutami. Pod czyją opiekę trafi chłopczyk? - Express Ilustrowany

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie