Łódzkie zoo nie zapadło w zimowy sen. Dzieje się w nim wiele ciekawych rzeczy. ZDJĘCIA

Magdalena Rubaszewska
Magdalena Rubaszewska

ZOBACZ WIĘCEJ ZDJĘĆ NA KOLEJNYCH SLAJDACH!
ZOBACZ WIĘCEJ ZDJĘĆ NA KOLEJNYCH SLAJDACH! UMŁ
Udostępnij:
Zimą w łódzkim zoo część wybiegów zewnętrznych i wolier opustoszała, zrobiło się cicho. Ale nie oznacza to, że jego mieszkańcy zapadli w zimowy sen.

Rzeczywiście, część zwierząt na ten czas trafiła do pomieszczeń na zapleczu hodowlanym, ale te, które ciepłą porą wychodziły „na powietrze”, zamieszkały w pawilonach dostępnych publiczności. By ułatwić zwiedzającym wędrówkę między tymi obiektami oraz pawilonami, które zwierzęta zajmują przez cały rok, zoo przygotowało mapkę. Ukaże się niebawem na stronie internetowej i na fanpage’u zoo. Znalazło się na niej osiem ogrzewanych pawilonów - Świat Ptaków, Ameryka Południowa, Małpi Gaj, Afryka, żyrafiarnia, odnowione wiwarium, wydry i mrówkojady oraz akwarium.

- Można w nich nawet przy niekorzystnych warunkach atmosferycznych zatrzymać się na dłuższą chwilę, poobserwować. Wbrew pozorom zima to dobry okres do zwiedzania naszego zoo. Przychodzi wtedy mniej ludzi, jest więc okazja, by bez tłumu, hałasu przyjrzeć się zwierzętom - zachęca Michał Gołędowski z działu edukacji łódzkiego zoo.

A jest na co popatrzeć. Np. w wiwarium na splecione w uścisku boa madagaskarskie czy śpiące, przytulone do siebie jaszczurki helodermy meksykańskie.

- W Małpim Gaju, czyli w pawilonie małpiarni mieszkają gatunki małp z różnych kontynentów. Wśród nich najmniejsze na świecie, czyli pigmejki i ich kuzyni należący do grupy pazurkowców. Wśród nich jest zagrożona wyginięciem tamaryna dwubarwna oraz tamaryna białoczuba. Mamy także grupy rodzinne, m.in. kapucynek. Jeszcze przez kilka tygodni będzie można w tym miejscu obejrzeć pięć makaków wanderu i trzy langury jawajskie, które przeprowadzą się do Orientarium. Także binturongi, drapieżne ssaki z rodziny łaszowatych - matkę i córkę oraz niespokrewnionego z nimi samca przeniesie się do nowego obiektu i zamieszkają w nim razem - opowiada Uljana Kałążny, kierownik sekcji hodowlanej ogrodu.

Ale wielu jego lokatorów zimą wyraźnie się ożywia. Na przykład tygrysy syberyjskie, samica Pele i jej córka Wiera, ganiają się w śniegu, wskakują na ośnieżony wrak samolotu, który znajduje się na wybiegu. Jak ryba w wodzie czują się zamieszkujące Himalaje pandy małe.
Czasami Loki i Shiva, para lwów azjatyckich wychodzi pospacerować i poleżeć na śniegu. I ciepłolubny słoń Aleksander chętnie wychodzi na wybieg w dni z dodatnią temperaturą. Szczególnie zajmująca może okazać się obserwacja pochodzących z Nowej Zelandii papug kea mających inteligencję pięcioletniego dziecka. W naturze żyją na skałach, często ośnieżonych. Ptaki zjeżdżają ze śnieżnych górek na plecach. A papugi z łódzkiego zoo zostały przyłapane na lepieniu śnieżek. Zima nie odstrasza stada pingwinów przylądkowych, które niedawno wróciły z Płocka do wyremontowanej siedziby z basenem, w którym nurkują nawet w mroźne dni. Zimowe „okoliczności przyrody” lubią także guanako, sępy, zebry i wielbłąd, któremu nawet ostatnia burza śnieżna nie okazała się straszna. Obsypany białym puchem prezentował się interesująco.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rosja niszczy ukraiński przemysł

Wideo

Materiał oryginalny: Łódzkie zoo nie zapadło w zimowy sen. Dzieje się w nim wiele ciekawych rzeczy. ZDJĘCIA - Express Ilustrowany

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie