Apartamentowiec Piotra Misztala przy ulicy Piotrkowskiej wciąż bez pozwolenia na budowę! Decyzja radnych nie zapadnie w październiku

Marcin Darda
Marcin Darda

Wideo

Udostępnij:
Mimo wstępnych zapowiedzi, że decyzja dotycząca pozwolenia na budowę Piotrowi Misztalowi apartamentowca przy ul. Piotrkowskiej w formule "lex deweloper" może zapaść w październiku, wiadomo, że tak się nie stanie.

W piątek (15 października) spotkała się komisja planowania przestrzennego i architektury. W porządku obrad nie znalazł się projekt Piotra Misztala, ale o status sprawy dopytywał radny Krzysztof Makowski (KO). Do komisji projekt uchwały nie jeszcze nie wpłynął, natomiast informację w tej sprawie przekazał komisji radny Mateusz Walasek (KO).

Wedle jego informacji inwestor otrzymał wezwanie do uzupełnienia wniosku, a uzupełnienie miało miejsce w zeszłym tygodniu, skoro jednak termin wydania jest grudniowy, jak oznajmił radny Walasek, to sugestia była taka, że "rada spokojnie może się tym zająć na którejś z kolejnych sesji".

Działka u zbiegu al. Piłsudskiego i ul. Piotrkowskiej, która należy do biznesmena Piotra Misztala, a także kolejne pomysły na jej zabudowę i spory z urzędnikami oraz konserwatorem zabytków, ma swą kilkuletnią historię i sporo niespodziewanych zmian akcji. Biznesmen kupił 740 m.kw. w najatrakcyjniejszym fragmencie centrum Łodzi za 3 mln zł w grudniu 2018 r.

Bez aprobaty konserwatora zabytków

Pierwszy projekt kilkukondygnacyjnego hotelu nie zyskał jednak aprobaty konserwatora zabytków, bo działka znajduje się na terenie Parku Kulturowego Ulicy Piotrkowskiej. Drugi projekt, tym razem 110-metrowego hotelu, był z kolei sprzeczny z zapisami miejscowego planu zagospodarowania. Przy czym sprawa była o tyle kontrowersyjna, że np. na terenie Nowego Centrum Łodzi, magistrat był skłonny do ponownego otwarcia planów na wnioski inwestorów, ale nie w przypadku działki Misztala.

Reakcja biznesmena była dość oryginalna, bo na swoim terenie wystawił drewniane sławojki z hasłami bijącymi w urzędników, co było o tyle skuteczne, że magistrat zaczął szukać kompromisów. W końcu przed miesiącem Misztal pokazał nowy projekt, tym razem 72-metrowego apartamentowca, a miasto poinformowało, że wpłynął wniosek o zgodę na lokalizację inwestycji w formule tzw. "lex deweloper", czyli specustawy, która pozwala na budowanie domów mieszkalnych niezależnie od miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.

Piotr Misztal na zgodę radnych będzie musiał jednak poczekać. Jednak tym razem sławojek nie wystawi.

- Czekałem tyle lat, mogę poczekać jeszcze miesiąc - mówi nam łódzki biznesmen.

Formalnie Rada Miejska ma 60 dni na rozpatrzenie wniosku. Decyzje może być tylko na tak lub nie, ale brak zgody musiałby by być uzasadniony konkretnym argumentem merytorycznym.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie