Paliwo na łódzkich stacjach o 30 gr tańsze. Od dzisiaj działa tarcza antyinflacyjna.

Wiktor Przygocki
Wiktor Przygocki
Udostępnij:
Obniżona od poniedziałku czasowo akcyza - zgodnie z zapowiedzią rządu - wpłynęła na spadek cen paliw. Benzynę na łódzkich stacjach benzynowych, mogliśmy wczoraj kupić średnio o ok. 20 groszy taniej niż w weekend - a ceny mają dalej spadać. Od 1 stycznia nastąpi też zwolnienie sprzedaży detalicznej paliw z podatku.

Tańsze paliwo mogliśmy zakupić - przykładowo - na AMIC’u przy al. Włókniarzy oraz Orlenie na ul. Lutomierskiej - gdzie ceny były identyczne. Litr benzyny, dzisiaj rano, kosztował na tych stacjach 5,65 zł, a cena litra ropy wynosiła 5,78 zł. Nie wszystkie stacje paliw nadążyły jednak za obniżką “z dnia na dzień”. Nadal zauważalne są duże dysproporcje. Dla przykładu: w poniedziałek rano na stacji Circle K przy al. Włókniarzy za litr Pb95 musieliśmy zapłacić 5,95 zł, to o aż 30 gr więcej niż na wcześniej wspomnianych stacjach. ON nie zszedł tam nawet poniżej 6 zł za litr - kosztował 6,02 zł.

Ze zmian ucieszą się też właściciele aut jeżdżący na LPG. Przywitała ich dzisiaj obniżka gazu rzędu 15 gr, ale tak jak w przypadku benzyny i ropy - nie wszędzie. Litr LPG na Orlenie przy ul. św. Teresy kosztował 3,15 zł, a na położonym niedaleko Lotosie przy ul. Glinianej - 3,33 zł.

Poza zmianami w stawkach akcyzy, ustawa nakłada na stacje paliw też nowy obowiązek. Przy kasach umieszczona ma być czytelna informacja o obniżeniu akcyzy oraz o niepodleganiu paliw opodatkowaniu. Tarcza antyinflacyjna być może choć trochę odciąży portfele łódzkich kierowców. Jeżeli trend spadkowy się utrzyma, to wkrótce litr benzyny i diesla będzie tańszy o 50 gr mniej niż w listopadzie. Ceny paliw przebijały wówczas na łódzkich stacjach granicę 6,10 zł.

Policyjna grupa Speed namierzyła „piratów drogowych”

Wideo

Materiał oryginalny: Paliwo na łódzkich stacjach o 30 gr tańsze. Od dzisiaj działa tarcza antyinflacyjna. - Express Ilustrowany

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Dariusz P
Sprytny zabieg rządu, wzorowali się na marketingu polskich sklepów ha ha ha Najpierw podnieśli ceny paliwa do prawie 7 zł, a potem łaskawie obniżyli o marne 20 gr i co chcą tym uzyskać? Głosy? Oni dalej myślą, że Polacy to naród nie używający mózgów. W sklepach robią to samo, najpierw podnoszą ceny, by potem zrobić promocję i sprzedać w normalnej cenie. Biedronka idzie o krok dalej, manipulacje i wprowadzanie klienta w błąd to chleb powszedni dla sieci Biedronka! Potrafią na wszystkich regałach z wędliną umieścić pomarańczowe kartki na których napisane jest, że wszystkie wędliny "Kraina Wędlin" są tańsze o 25% sugerując tym samym, że wszystkie wędliny marki Biedronka są w promocji. Niestety to zwykłe oszustwo! Bowiem małym druczkiem jest napisane, że to rodzaj "select" a tych jest tylko jedna paczka w regale. Nawet nie ma jasnej i jawnej informacji, że dotyczy jednego rodzaju wędlin! Dlaczego sieć nie odpowiada prawnie za oszustwo i celowe wprowadzanie klienta w błąd? Tak samo jak nauczyli się praktycznie już przy każdym towarze z normalną ceną umieszczać pomarańczowe etykiety, z góry sugerujące, iż towar jest w promocyjnej cenie! To zwykły zabieg marketingowy, oszustwo i manipulacja! Powinno się zakładać zbiorowe pozwy w sądzie! Już nie wspomnę o tym, że większość cen przy towarze nie zgadza się z tymi przy kasie! Pomyślcie, że jeśli oszukają jednego Polaka na kilka złotych na rachunku, a na całą Polskę będzie to kilka milionów ludzi, to ile dziennie na takiej praktyce zarabia taka sieć?
Dodaj ogłoszenie