Szkoła Filmowa w Łodzi. Aktorzy i reżyser biorą w obronę profesorów uczelni oskarżanych o praktyki przemocowe

Dariusz Pawłowski
Dariusz Pawłowski
Krzysztof Szymczak
Do 12 kwietnia ma powstać opracowanie rekomendacji oraz wniosków Komisji Antymobbingowej i Antydyskryminacyjnej Szkoły Filmowej w Łodzi w związku zarzutami o działania przemocowe, do jakich miało dochodzić w uczelni. Pojawiły się zarazem oświadczenia, których autorzy biorą w obronę oskarżanych pedagogów.

Do władz uczelni oraz studentek i studentów skierowano zostało oświadczenie absolwentów rocznika 1998-2002 Wydziału Aktorskiego PWSFTviT. Autorzy napisali między innymi: „Wstrząsające historie koleżanek i kolegów, którzy doświadczyli przemocy psychicznej lub fizycznej w szkołach artystycznych są dowodem na to, jak wiele jest do zrobienia, aby takie sytuacje nie miały nigdy więcej miejsca. My mieliśmy szczęście - szkoła była dla nas ucieleśnieniem marzeń, a droga do jej ukończenia pozostaje w nas jako wspomnienie wyjątkowego czasu w naszym życiu. Trafiliśmy na wspaniałych pedagogów, w tym na prof. Bronisława Wrocławskiego, który swoją charyzmą, energią i zaangażowaniem zarażał nas pasją zawodu. Uczył tego, jak nie bać się być na scenie, jak tworzyć, jak pokonywać swoje ograniczenia fizyczne i psychiczne. Nigdy nie zdarzyło się jednak, aby przekroczył jakiekolwiek granice, poza którymi czulibyśmy się zastraszeni lub wykorzystani. Uczył nas, że słowo ma potężną moc i wierzył w nas, w każdego z osobna. Wspierał, kiedy tego potrzebowaliśmy - zawsze mogliśmy na niego liczyć. Profesorowie, którzy nas uczyli byli wspaniałymi pedagogami i za to chcemy im bardzo podziękować (...) Podkreślamy jeszcze raz z całą stanowczością - nie ma w nas zgody na przemoc w żadnej postaci. Uważamy, że winni krzywd powinni ponieść konsekwencje. Nie akceptujemy zmowy milczenia. Chcemy jednak mocno zaznaczyć, że nie wszyscy profesorowie stosowali takie praktyki”. Pod listem podpisali się m.in. Beata Chruścińska, Rafał Cieszyński, Krzysztof Czeczot, Agnieszka Dulęba-Kasza, Sylwia Juszczak, Krzysztof Pyziak.

Słowa wsparcia zaś dla Mariusza Grzegorzka opublikował w mediach społecznościowych reżyser i scenarzysta Adam Guziński. „Mariusz Grzegorzek. Jestem z Tobą. W tym trudnym czasie możesz liczyć na moje wsparcie. Wsparcie, na które to Ja zawsze mogłem liczyć z Twojej strony. Jesteś najbardziej niezwykłą, błyskotliwą, niebanalną, złożoną i pełną wspaniałego poczucia humoru, twórczą osobą. Zarówno Ja, jak i wszyscy Ci, którzy kochają Cię i szanują, jesteśmy wdzięczni losowi, że mieliśmy przyjemność i radość spotkać Cię na swojej drodze. Byłeś. Jesteś. Będziesz. Zawsze. Oto jest moje świadectwo” - napisał filmowiec.

W Szkole Filmowej trwa postępowanie wewnętrznej Komisji Antymobbingowej i Antydyskryminacyjnej i rzecznika dyscyplinarnego, które jest efektem głośnego listu absolwentki uczelni, aktorki Anny Paligi, z oskarżeniami o stosowanie praktyk przemocowych przez niektórych wykładowców placówki - wśród osób wymienionych przez autorkę pisma byli właśnie profesorowie Mariusz Grzegorzek i Bronisław Wrocławski.

Ćwiczenia WOT w pasie przygranicznym z Białorusią

Wideo

Materiał oryginalny: Szkoła Filmowa w Łodzi. Aktorzy i reżyser biorą w obronę profesorów uczelni oskarżanych o praktyki przemocowe - Dziennik Łódzki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie