Protestowali w centrum Łodzi w obronie medyków. Chcą zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia. To gest solidarności z protestującymi medykami

Alicja Zboińska
Alicja Zboińska
W sobotnie popołudnie w Łodzi odbyła się demonstracja solidarności z protestującymi medykami. Udział wzięli młodzi ludzie: studenci medycyny, lekarze, a także inne osoby związane z medycyną. 

Młodzi ludzie chcieli w ten sposób zadeklarować swoje poparcie dla medyków, którzy od września protestują w Warszawie. Uczestnicy akcji zabrali ze sobą transparenty z hasłami: "Wszyscy jesteśmy pacjentami", "Zdrowie sprawa wspólna?" czy "Wspieramy białe miasteczko 2.0".

Czytaj dalej
W sobotnie popołudnie w Łodzi odbyła się demonstracja solidarności z protestującymi medykami. Udział wzięli młodzi ludzie: studenci medycyny, lekarze, a także inne osoby związane z medycyną. Młodzi ludzie chcieli w ten sposób zadeklarować swoje poparcie dla medyków, którzy od września protestują w Warszawie. Uczestnicy akcji zabrali ze sobą transparenty z hasłami: "Wszyscy jesteśmy pacjentami", "Zdrowie sprawa wspólna?" czy "Wspieramy białe miasteczko 2.0". Czytaj dalej Krzysztof Szymczak
W sobotnie popołudnie w Łodzi odbyła się demonstracja solidarności z protestującymi medykami. Udział wzięli młodzi ludzie: studenci medycyny, lekarze, a także inne osoby związane z medycyną.

Młodzi ludzie chcieli w ten sposób zadeklarować swoje poparcie dla medyków, którzy od września protestują w Warszawie. Uczestnicy akcji zabrali ze sobą transparenty z hasłami: "Wszyscy jesteśmy pacjentami", "Zdrowie sprawa wspólna?" czy "Wspieramy białe miasteczko 2.0".

Solidarność także z pacjentami

Wśród uczestników znalazł się Adam, młody dentysta z Łodzi, który solidaryzuje się nie tylko z medykami, ale i z pacjentami.

- Mam na myśli głównie tych pacjentów, których nie stać na prywatną opiekę zdrowotną - mówi lekarz. - Zależy mi też na tym, by młodzi medycy byli przyjmowani do pracy w Polsce, by nie musieli pracować na kilku etatach albo byli zmuszeni do wyjazdu z kraju. Dla dobrach pacjentów lekarz czy pielęgniarka nie powinni pełnić kilku dyżurów z rzędu, a takie sytuacje mają miejsce.

Długa lista zastrzeżeń

Studenci medycyny i młodzi medycy mają wiele krytycznych uwag pod adresem polskiej służby zdrowia.

- Krytyczny stan ochrony zdrowia napełnia studentów kierunków medycznych stresem i obawami - zaznacza Zuzanna z Łodzi, studentka drugiego roku pielęgniarstwa. - Proszę sobie wyobrazić co czuje studentka pielęgniarstwa słysząca, że ludzie w jej zawodzie żyją o 20 lat krócej?

Uczestnicy protestu zwracali uwagę także na to, że pracownicy ochrony zdrowia często pracują na dwóch etatach.

- Nie chcemy budować systemu, w którym ratownik medyczny, pielęgniarka czy lekarz po trzecim dyżurze z rzędu, będzie
ratować nas, czy kogoś z naszych rodzin - podkreśla Marcela, lekarz stażysta z Łodzi. - Wszyscy są ludźmi, a takie obciążenie i zmęczenie może prowadzić do tragedii.

Przemarsz ulicami Łodzi

Po krótkich przemówieniach w pobliżu tzw. stajni jednorożców protestujący przeszli ulicami w centrum Łodzi. Skandowali m.in. "Chcemy leczyć w Polsce". Podobne protesty zostały zorganizowane w 10 dużych miastach w Polsce.

Czwarta fala COVID-19 w natarciu

Wideo

Materiał oryginalny: Protestowali w centrum Łodzi w obronie medyków. Chcą zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia. To gest solidarności z protestującymi medykami - Dziennik Łódzki

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tusekkłamczyszek
Przyszli łapówkarze już uczą się protestować. A studia to za prywatne czy podatnika pieniądze?
Dodaj ogłoszenie