Horror komunikacyjny w Łodzi. Tylko 4 linie tramwajowe na 18 kursują normalnymi trasami

Jacek Zemła
Jacek Zemła
Tak wyglądają łódzkie torowiska w wielu miejscach - to na Wojska Polskiego
Tak wyglądają łódzkie torowiska w wielu miejscach - to na Wojska Polskiego krzysztof szymczak
Podróżowanie po Łodzi komunikacją miejską staje się coraz trudniejsze. Z racji licznych zamknięć torowisk większość linii tramwajowych kursuje zmienionymi trasami i objazdami. Z kolei z powodu wieloletnich zaniedbań coraz więcej ulic zostaje pozbawionych komunikacji szynowej. Od piątku, w wyniku zawalenia się kamienicy przy ul. Kilińskiego 49, tramwaje kursujące objazdami po ulicy Kilińskiego skierowano na inne, jeszcze dalsze objazdy...

- To już jest nie do ogarnięcia jaka linia kursuje, jak nie i którędy jaki tramwaj jedzie - utyskuje pasażerka "5" jadąca z Teofilowa. - Chcę się dostać na Franciszkańską do Stacji Krwiodawstwa i nawet motorniczy nie jest w stanie poradzić, czym tam dojechać!

Rzeczywiście, z powodu zamknięcia odcinka ulicy Kilińskiego od Pomorskiej do Narutowicza "piątka" po raz kolejny zmieniła trasę. Teraz kursuje Zachodnią, Legionów, Gdańską i Kopernika na Karolew. Jeszcze niedawno jeździła Kilińskiego na Kurczaki, ale z powodu "rozsypania się" skrzyżowania tej ulicy z ul. Przybyszewskiego jej trasa została poprowadzona na z Teofilowa na Karolew.

Podobnie rzecz ma się z "9", która z powodu zamknięcia ulicy Zielonej z Olechowa miała kursować do pętli Helenówek jadąc ulicą Kilińskiego, Franciszkańską i Wojska Polskiego. Od piątku i ta trasa jest nieaktualna, bo zawalona kamienica odcięła ulicę Kilińskiego. Teraz "9" kursuje przez Radiostację i ulicą Pomorską do Kilińskiego, gdzie wraca na swoją zmienioną wcześniej trasę.

- Sytuacja z tramwajami jest tragiczna - mówi jeden z motorniczych MPK. - Na 18 istniejących teoretycznie linii kursuje obecnie zaledwie 13, nie licząc wariantowych AiB. Wycofano w ogóle 1,4,6,13 i 16. Z tych 13 kursujących zaledwie cztery jeżdżą swoimi normalnymi trasami. Reszta jest albo skrócona albo jedzie objazdami, nieraz zupełnie bezsensownymi i niepasującymi pasażerom.

Urząd Miasta przewiduje, że w środę zakończy się rozbiórka kamienicy na ulicy Kilińskiego i tramwaje wrócą na swoje objazdowe trasy. Pozostałe zmiany tras mają potrwać nawet trzy lata...

Astronauci amatorzy polecieli w kosmos

Wideo

Materiał oryginalny: Horror komunikacyjny w Łodzi. Tylko 4 linie tramwajowe na 18 kursują normalnymi trasami - Express Ilustrowany

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
pisior

Wina tuska!!!

E
Elka

Najbardziej zdewastowane miasto na świecie. Wszystko rozkopane i zostawione, nikt nic nie robi nic się nie dzieje. Nigdzie przyjechać ani tramwajem ani autobusem ani samochodem. Ulice pozwężane tak żeby z dwóch pasów się porobił jeden. Korki takie na Starym Polesiu, że można po prostu zwariować. A to wszystko dzięki zadłużeniu miasta jakiego nikt nawet sobie nie wyobraża.

Dodaj ogłoszenie