Budynek Daniela Libeskinda na rogu Wschodniej i Jaracza. „Kamienica nr 1” na nowych wizualizacjach

Piotr Jach
Piotr Jach
Nowe wizualizacje  „Kamienicy nr 1” trochę różnią się od tych, które dwa lata temu wzbudziły w Łodzi spore kontrowersje. Nadal jest to jednak bardzo śmiała architektura. Widok z ul. Jaracza.
Nowe wizualizacje „Kamienicy nr 1” trochę różnią się od tych, które dwa lata temu wzbudziły w Łodzi spore kontrowersje. Nadal jest to jednak bardzo śmiała architektura. Widok z ul. Jaracza. Studio Libeskind
Znów głośno zrobiło się o projekcie budowy w Łodzi budynku projektu Daniela Libeskinda, światowej sławy amerykańskiego architekta urodzonego w naszym mieście. Na początku maja br. nowe wizualizacje obiektu, który miałby stanąć u zbiegu ul. Wschodniej z ul. Jaracza opublikował portal archdaily.com.

Wzniesienie tej budowli (choć pierwotnie w nieco innej formie) już dwa lata temu zapowiadała powołana wówczas w strukturach łódzkiego ratusza instytucja inLodz21, która wpisując się w gminne procesy rewitalizacyjne, stawia sobie za cel realizację inwestycji związanych z rozwojem kultury. Głównym projektem jest Muzeum Cywilizacji, jakie ma tworzyć 21 obiektów i przestrzeni publicznych w prestiżowych dzielnicach, mających być hołdem dla kulturalnego, historycznego i przemysłowego dziedzictwa miasta: architektury, przemysłowi, modzie i filmowi. Mają nie tylko ożywiać życie kulturalne, ale też podkreślać kreatywność i innowacyjność miasta. Budynek Libeskinda ma być zaczątkiem realizacji tego projektu. Rada Miejska Łodzi ogłosiła rok 2021 Rokiem Daniela Libeskinda, któremu przyznano także honorowe obywatelstwo miasta, a inLodz21 zapowiada, że w tym roku oficjalnie zaprezentuje „Kamienicę nr 1”, jak oficjalnie nazwano budowlę, a w kolejnych latach doprowadzi do jej powstania.

Na ile są to zapowiedzi realne?

W Łodzi już parokrotnie ogłaszano realizacje projektów Libeskinda (Brama Miasta w Nowym Centrum Łodzi czy Łódź Architecture Center przy ul. Kilińskiego) i nic z tego nie wyszło. Tym razem ma być inaczej.

- Jeśli wszystkie konieczne etapy planowania tej inwestycji przebiegną sprawnie i po naszej myśli, „Kamienica nr 1” powstanie w ciągu 3-4 lat – mówi Krzysztof Dudek, dyrektor inLodz21. – Ma to być instytucja kultury dedykowana głównie architekturze miast, ale też z przestrzenią zarezerwowaną dla Daniela Libeskinda. Obecnie negocjujemy z architektem stronę merytoryczną jego partycypacji w projekcie. Doprecyzowanie jego udziału w tym przedsięwzięciu pozwoli na rozpoczęcie starań o środki na jego realizację. Mogą to być różne źródła, np. fundusze europejskie albo preferowane przez nas partnerstwo publiczno-prywatne. Jeśli znajdą się pieniądze, wzniesienie budynku będzie już tylko kwestią czasu.

Daniel Libeskind

Urodził się w Łodzi w 1946 r. Wraz z rodzicami przeżył Holocaust w łagrze w głębi ZSRR. Po II wojnie światowej znaleźli się w Izraelu, skąd w 1959 roku Daniel wyjechał do USA, gdzie skończył architekturę. Jest zaliczany do światowej czołówki architektów-celebrytów projektujących spektakularne obiekty na całym świecie. Za jego najbardziej spektakularne dzieło uważa się Muzeum Żydowskie w Berlinie. W Polsce wg jego projektu wybudowano apartamentowiec Złota 44 w Warszawie. Architekturę Libeskinda zalicza się do dekonstruktywizmu. Charakteryzuje się asymetrycznymi i geometrycznymi formami o ostrych, przenikających się bryłach.

Pogoda w Łódzkiem (24.05.2021 r.):

Wideo

Materiał oryginalny: Budynek Daniela Libeskinda na rogu Wschodniej i Jaracza. „Kamienica nr 1” na nowych wizualizacjach - Express Ilustrowany

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Elka

Następny koszmarek po vaginie przed Teatrem Wielkim. Tak samo pasuje do stylowego centrum jak pięść do nosa.

Za każdym razem przypomina mi się to powiedzenie że kto z Łodzi pochodzi sam sobie szkodzi.

Dodaj ogłoszenie