Tomasz Kłos: W styczniu dwaj nowi piłkarze

(pas)
Sprowadzenie do ŁKS Bartosza Romańczuka okazało się transferowym strzałem w dziesiątkę.
Sprowadzenie do ŁKS Bartosza Romańczuka okazało się transferowym strzałem w dziesiątkę. fot. Maciej Stanik
Menedżer Tomasz Kłos twierdzi, że ofensywa transferowa ŁKS nastąpi po Nowym Roku.

Tak, jak pan obiecał, kibice ŁKS dostali prezent pod choinkę, nowego piłkarza 17-letniego Patryka Kubickiego. Sęk w tym, że spodziewali się bardziej doświadczonych graczy.
Menedżer Tomasz Kłos:
- Pozyskanie Patryka to inwestycja w przyszłość. Dwaj nowi doświadczeni piłkarze na pewno się pojawią.

Jeszcze przed Nowym Rokiem?

- Nie, gdyż przedłużają się negocjacje.

Kiedy zatem ich zobaczymy?

- Na pierwszym styczniowym treningu.

Na jakich pozycjach występują?

- To pomocnik i napastnik. Więcej nie mogę powiedzieć.

Gdzie pan spędzi ostatnie dni starego roku?

- W Stambule, tam zamierzam bawić się w sylwestra.

Jednym z kandydatów do gry w ŁKS jest podobno boczny pomocnik Lechii Gdańsk 31-letni Marcin Kaczmarek. Klub z Trójmiasta zgadza się na odejście piłkarza pół roku przed wygaśnięciem kontraktu, ale piłkarz musi go... wykupić, czyli zapłacić około 200 tysięcy złotych. Na taki wydatek zawodnika nie stać, a czy stać ŁKS?

Lechia po pozyskaniu możnego sponsora Lotosu (6 mln zł) nie liczy pieniędzy do pierwszego, ale też nie zamierza za darmo pozbywać się swoich graczy. Za liderów żąda fortuny. Huberta Wołąkiewicza wyceniła na 1,5 miliona, a Pawła Buzałę na milion złotych. Pierwszemu z nich oferuje nowy kontrakt w myśl którego będzie zarabiał 40 tysięcy złotych miesięcznie. Czy przy takim finansowym mocarzu ŁKS jest w stanie coś ugrać, przekonamy się w styczniu.

Wydaje się, że upadła sprawa sprowadzenia do Łodzi rezerwowego napastnika Korony Kielce 30-letniego Krzysztofa Gajtkowskiego. Według ostatnich informacji zawodnikowi dziś najbliżej do... Miedzi Legnica, trzeciego zespołu II ligi grupy zachodniej.

Może w tej sytuacji bardziej realny jest powrót do Łodzi syna marnotrawnego 24-letniego Adriana Świątka, który po awansie Górnika Zabrze do ekstraklasy stracił miejsce w podstawowym składzie.

Trenera ŁKS Andrzeja Pyrdoła spytaliśmy o przydatność do zespołu Patryka Kubickiego i mającego się pojawić na treningach Witolda Ziobera. - Będzie dość czasu, żeby sprawdzić ich możliwości - mówi szkoleniowiec. - Przede wszystkim musimy się im uważnie przyjrzeć.

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie