Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Grzyby znów pojawiły się w lasach w regionie łódzkim. Grzybiarze znów mają pełne kosze! Gdzie wybrać się na grzyby? Prawdziwe ZDJĘCIA

Matylda Witkowska
Matylda Witkowska
Sześć koszy pełnych grzybów to efekt środowego grzybobrania w lasach powiatu zgierskiego
Sześć koszy pełnych grzybów to efekt środowego grzybobrania w lasach powiatu zgierskiego Czytelnik
Po ostatnich deszczach w lasach regionu łódzkiego pojawiły się grzyby. W kolejnych dniach znów mają być opady i grzybiarze spodziewają się dobrych zbiorów w weekend 7-8 października. Jednak specjaliści nie spodziewają się w tym roku wielkiego wysypu grzybów.

Znów są grzyby w lasach regionu Łódzkiego. Gdzie ich szukać?

Wyjątkowo ciepły wrzesień nie sprzyjał w tym roku grzybiarzom. Jednak na przełomie września i października pojawiły się opady. A to sprawiło, że susza nieco ustąpiła, ściółka leśna otrzymała nieco wody i w regionie łódzkim po długiej przerwie znów pojawiły się grzyby.

Pierwsze informacje o dobrych zbiorach grzybów w regionie łódzkim pojawiły się we wtorek (3 października) i w środę (4 października). W tych dniach z lasów między Grotnikami a Emilią w powiecie zgierskim grzybiarze wynosili z lasów pełne kosze grzybów!

- Przez jakiś czas grzybów nie było, ale we wtorek znów znaleźliśmy piękne, jędrne podgrzybki, bez śladu robaków - cieszą się grzybiarze z tego rejonu.

Podobne odczucia mają grzybiarze z innych części Łódzkiego. Dobre zbiory były m.in. na północny-zachód od Łodzi w lasach koło Parzęczewa i Aleksandrowa Łódzkiego w powiecie zgierskim oraz z okolic Poddębic. Grzybiarze donoszą też o grzybach w lasach otaczających województwo łódzkie, np. koło Gostynina w województwie mazowieckim.

Prognozy pogody zapowiadają w najbliższych dniach przelotne deszcze, dlatego wielu grzybiarzy nastawia się na grzybobranie w najbliższy weekend 7-8 października. Jednak z powodu suszy znaczna część sezonu grzybowego w tym roku przepadła.

- Grzyby się pojawiają, ale wysypu nie ma - informuje Mateusz Pawelec, edukator z Nadleśnictwa Spała. - Są podgrzybki, prawdziwki nawet spore, koźlarze czerwone, ale pieprzniki jadalne już się skończyły - wylicza.

Nie spodziewa się też, żeby prawdziwy wysyp grzybów jeszcze w tym roku wystąpił.

- Po ostatnich opadach ściółka jest wilgotna, ale robi się coraz chłodniej - tłumaczy.

W podobnym tonie wypowiada się Zdzisław Cyganiak, obserwator pogody z Wartkowic. Jego zdaniem najlepszy okres na zbieranie grzybów czyli tygodnie między 25 września a 10 października właściwie przepadł. - Rydze się już nie pojawią, maślaki też nie. Może jeszcze będą koźlarze, prawdziwki, gąski czy krawce - wylicza.

Jego zdaniem mimo ostatnich opadów burzowych ściółka w lasach między Wartą a Nerem nadal jest zbyt mało wilgotna, a grzyby do rozwoju potrzebowałyby np. kilkudniowej mżawki, mglistych wieczorów i poranków czy obfitej rosy.

od 7 lat
Wideo

iPolitycznie - Radosław Fogiel

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na lodz.naszemiasto.pl Nasze Miasto