„Cyberpunk 2077” - polska gra na ustach świata. Stała się hitem nim ktokolwiek w nią zagrał

Piotr Jach
Piotr Jach
Johnny Silverhand - postać, której pierwowzorem jest Keanu Reeves. CD Projekt RED
Oficjalną premierę miała wczoraj gra komputerowa „Cyberpunk 2077”, która jeszcze na długo przed ukazaniem się na rynku uzyskała miano najbardziej oczekiwanej gry roku. Dość powiedzieć, że w przedsprzedaży na całym świecie kupiło ją 8 milionów (!) graczy, a poprzedniej nocy, gdy można już było w nią zagrać na platformie Steam, o godz. 4 grało w nią około miliona osób.

„Cyberpunk 2077” – produkcja polskiego studia CD Projekt RED – już zrobiła na świecie furorę nieporównywalną z żadnym innym tytułem. Powodów takiego sukcesu jest wiele, ale trzy wydają się najbardziej znaczące.

„Wiedźmin” - preludium

CD Projekt RED to autorzy serii gier „The Witcher”, czy jak kto woli „Wiedźmin”, opartej na motywach zaczerpniętych z książek łodzianina Andrzeja Sapkowskiego o Geralcie z Rivii. Ostatnia jak na razie gra cyklu, zatytułowana „Wiedźmin 3 – Dziki Gon z 2015 r., osiągnęła status najpopularniejszej gry na świecie, sprzedanej w 28 mln egzemplarzy. Tworzona od 2011 r. wiedźmińska seria powoli lecz skutecznie budowała markę CD Projekt RED jako firmy gamedev (twórców gier), która na swojej robocie zna się jak mało kto. Światowy sukces „Wiedźmina”, także finansowy, co nie jest bez znaczenia, stał się zatem bazą do kolejnej produkcji pomyślanej z niezwykłym rozmachem.

Marketing

Prace nad „Cyberpunk 2077” rozpoczęły się już 8 lat temu. Nad grą pracował zespół liczący około 500 osób – znacznie liczniejszy niż ten odpowiedzialny za „Wiedźmina 3”. Budżet gry, samej produkcji oraz wydatków na reklamę, zamknął się gigantyczną kwotą obliczaną obecnie na 522,7 mln zł. Eksperci są zgodni, że na niczym nie oszczędzano, a działania marketingowe podejmowane przez lata w celu promocji tytułu nie mają sobie równych na polskim rynku. Przytaczane są dwa przykłady: reklamy „Cyberpunk 2077” wyświetlano na Times Square w Nowym Jorku, a do produkcji zaangażowano samego Keanu Reevesa. Hollywoodzki gwiazdor („Matrix”, „John Wick”, „Adwokat diabła” i in.) wcielił się w postać wzorowaną na jego fizjonomii, której udzielił także głosu. Latami budowano zainteresowanie grą w mediach społecznościowych umiejętnie podsycając ciekawość graczy m.in. trailerami (zapowiedziami wideo) tworzonymi przez zespół Platige Image pod przewodnictwem Tomasza Bagińskiego (rysownik, animator i reżyser nominowany do Oscara za genialną animację „Katedra”). Do tego dochodzą „dodatki”: wydane przed premierą komiksy, figurki, gra karciana, konkursy dla cosplayerów. Ostatnia edycja konsoli Xbox One X wydana przez Microsoft, powiązana z „Cyberpunkiem 2077”, zawierała również cyfrową kopię gry. W ramach umów zawartych przez CD Projekt Red wyłącznie na rynek chiński, pojawiły się tam karty graficzne, fotele dla graczy, napoje energetyczne, trampki i smartfony z motywami z gry. Powstaje też serial anime „Cyberpunk: Edgerunners” realizowany dla Netfliksa, którego premiera ma odbyć się w 2022 r. W całym polskim biznesie rozrywkowym nigdy nie odnotowano tak szeroko zakrojonych działań.

Gra

Nawet największy budżet reklamowy prawdopodobnie nie sprzedałby jednak marnego produktu. W produkcji „Cyberpunk 2077” wykorzystano najnowocześniejsze technologie i rozwiązania znane branży gier. Za przykład podaje się np. wykorzystanie sieci neuronowych, dzięki czemu gra ma dostosowywać swoje parametry na podstawie zachowania gracza. Dość dodać, że na rozwój gry i związanych z nią technologii CD Projekt RED otrzymał od polskiego rządu granty w łącznej wysokości ok. 7 mln dolarów, dzięki czemu możliwe było dopracowanie m.in. takich detali jak  dostosowanie ruchu warg postaci do wypowiadanych przez nie kwestii.
„Cyberpunk 2077” jest adaptacją papierowej gry fabularnej „Cyberpunk 2020” osadzoną 57 lat później w otwartym świecie dystopijnego miasta Night City. Gracz wciela się w V, postać, której płeć, głos, wygląd (twarz, fryzurę, sylwetkę, modyfikacje ciała), pochodzenie etniczne i ubiór każdy może dostosować według własnych upodobań. V walczy wręcz, posługuje się wieloma broniami i rozwija te umiejętności w trakcie rozgrywki. Przemieszczając się po świecie gry może chować się za osłonami, celować, biegać, wykonywać ślizgi i skoki. Jako najemnik przyjmuje od możnych Night City różne zadania, przy okazji rozwikłując tajemnice miasta, co wiedzie do intrygi stanowiącej główną oś fabularną. V towarzyszy wirtualny byt , zmarły przed kilkudziesięciu laty muzyk Johnny Silverhand, w którą to postać wcielił się Keanu Reeves. Gra pozostawia dużą dowolność rozgrywki. Każde zadanie ma wiele rozwiązań, a podejmowane przez gracza decyzje mają wpływ na otoczenie i losy fabuły. Wykreowany przez CD Projekt RED świat jest olbrzymi, pełen dopracowanych detali i niezwykle klimatyczny, co potęguje jeszcze chwalona oprawa dźwiękowa. Warto nadmienić, że ilekroć w radiu samochodu, którym jedzie V, rozlega się muzyka, została ona dobrana przez łodzianina. Utwory (nierzadko specjalnie nagrane do gry) dobierał Krzysztof Ostrowski – muzyk (Cool Kids of Death), rysownik komiksów. W aucie można posłuchać także łódzkich wykonawców – Piotra „Tsara” Połoza z grupy Psychocukier i Procesor Plus – jednoosobowego projektu Grzegorza Fajngolda (klawiszowca 19 Wiosen).

e-Faktury już od października?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie