- Kiedy pakuję sprzęt na kolejne zawody moje psy już to czują i szaleją z radości. Podobnie jest przed startem - ujadają podekscytowane - opowiadają zawodnicy, którzy ścigają się z psami w zaprzęgach, na rowerach i biegając. Psie zaprzęgi to w Polsce mało popularny sport, ale w Łodzi mamy swoich reprezentantów w tej dyscyplinie. Mogą się oni pochwalić niemałymi sukcesami na mistrzostwach Europy i świata.

Aby mówić o psich zaprzęgach, najpierw trzeba poznać poszczególne dyscypliny w tym sporcie. Ze względu na warunki w których są uprawiane, dzielą się na dryland (suchy ląd) i wyścigi psich zaprzęgów na śniegu.

Ta pierwsza odmiana dotyczy startów w warunkach bezśnieżnych. Wyróżniamy w niej: canicross (zawodnik biegnie z psem), bikejoring (zawodnik jedzie rowerem, a przed nim biegnie pies) i psie zaprzęgi (startuje pies, a za nim zawodnik na wózku lub hulajnodze). W dwóch pierwszych odmianach zawodnicy startują z jednym czworonogiem. Natomiast w psich zaprzęgach bierze udział od jednego do ośmiu psów.

W warunkach śnieżnych zawodnicy Alaski biorą udział w wyścigach psich zaprzęgów na saniach. Psów biegnących w zawodach może być od dwóch do nawet 16. - O tym decyduje już startujący. Ale największą prędkość można uzyskać startując z czterema psami. Może osiągnąć nawet 60 kilometrów na godzinę - mówi Mariusz Kostrzewa, zawodnik i prezes Alaski.

Biegają po lasach

Rodzaje zawodów dzielą się jeszcze na klasy ze względu na rasę psów. W klasie otwartej mogą brać udział wszystkie psy. W pierwszej - siberian husky, a w drugiej - alaskan malamut, grenland, samoyed. Starty odbywają się na odcinkach do 10 lub 15 kilometrów.

- Zawody odbywają się na terenach leśnych. W lasach jest niższa temperatura niż np. na polanach. To bardzo ważne dla psów, ponieważ im zaszkodziłoby bieganie przy 15 stopniach na plusie - tłumaczy Kostrzewa.
∨ Czytaj dalej



Sześć medali w rok

Łódzka Alaska to klub, który swoją działalność rozpoczął w zeszłym roku. Wcześniej jej zawodnicy startowali w innych klubach, aż zdecydowali się połączyć siły. Mimo tak krótkiej działalności, Alaska może się pochwalić sporymi sukcesami. Zawodnicy w rok zdobyli sześć medali triumfując m.in. na Litwie i Słowacji. - Polacy są uznawani za światową czołówkę. Najczęściej o podium rywalizujemy z Niemcami, Czechami czy Słowakami. Natomiast w samej Polsce psie zaprzęgi to sport zaliczanych do tych, które przynoszą najwięcej medali dla naszego kraju. Lepsze są tylko: kulturystyka, kajakarstwo, sporty lotnicze, taekwondo, kick-boxing i żeglarstwo - wymienia Kostrzewa.

Jeżdżą po europie

Do klubu należy dziewięciu zawodników licencjonowanych posiadających status profesjonalistów i sześciu bez licencji - amatorów. Sezon trwa od września do połowy kwietnia, a w tym czasie zawodnicy biorą udział w 10 zawodach.

- Poza występami w Polsce, wyjeżdżamy na Litwę, Słowację czy do Niemiec. Najdalszy mój wyjazd miał miejsce tuż przy granicy naszych zachodnich sąsiadów z Holandią - opowiada Kostrzewa.

Psie zaprzęgi nie należą do drogich sportów. Miesięcznie zawodnicy zamykają się w kwocie kilkuset złotych. - Na bardzo dobrą karmę dla psów wyda się 200 zł. Do tego start w zawodach i dojazd, to nieco ponad 200 zł. Sprzęt to wydatek jednorazowy, a specjalne szelki które mają na siebie założone psy to ok. 80 zł - wylicza prezes Alaski.

Jest już pierwszy wychowanek

Zawodnicy Alaski nie tylko myślą o tym, żeby samemu brać udział w zawodach. Skutecznie starają się promować ten sport wśród młodzieży. Założyli sekcję lekkiej atletyki dla juniorów. I są już pierwsze efekty. Niedawno udział w oficjalnych zawodach w canicrossie wziął 15-letni Olaf Mos.

Co najbardziej pociąga zawodników Alaski w psich zaprzęgach? - Robimy to dla siebie, ale również dla czworonogów. Gdy pakuje sprzęt na kolejne zawody psy już to czują i z radości szczekają. Wiedzą, że zbliża się kolejny wyścig. To samo tuż przed startem na zawodach. Psy ujadają coraz głośniej, bo chcą już biec - mówi Kostrzewa.

W 2010 roku psie zaprzęgi były pokazową dyscypliną podczas zimowych igrzysk olimpijskich w Vancouver. Ale daleka droga do tego, żeby na stałe zagościły na igrzyskach.

- Jest kilka federacji, każda chciałaby mieć decydujący głos i rządzić tym sportem. Póki nie dojdzie do połączenia, Międzynarodowy Komitet Olimpijski nie zgodzi się na dopuszczenie psich zaprzęgów do igrzysk - wyjaśnia Kostrzewa.

Sukcesy Alaski

2011
Brązowy medal Mistrzostw Świata IFSS w bikejoringu - Mariusz Kostrzewa
2012
• Brązowy medal Mistrzostw Litwy w bikejoringu - Mariusz Kostrzewa
• Brązowy medal Mistrzostw Słowacji w bikejoringu - Mariusz Kostrzewa
• Brązowy medal Mistrzostw Słowacji w canicrossie - Łukasz Rakowski
Srebrny medal Mistrzostw Polski w bikejoringu - Milena Jezierska
• Srebrny medal Mistrzostw Polski w canicrossie - Łukasz Rakowski

Zostaw e-mail, a my dostarczymy Ci najświeższych informacji

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez POLSKAPRESSE Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!