Wypadek na al. Politechniki w Łodzi. Toyota yaris wjechała pod tramwaj

We wtorek przed godziną 13.30 na skrzyżowaniu al. Politechniki i Cieszyńskiej w Łodzi doszło do zderzenia toyoty yaris z tramwajem linii 15.

Do zderzenia doszło gdy 28-letnia kobieta kierująca toyotą yaris w ostatniej chwili postanowiła skręcić z al. Politechniki w lewo w ul. Cieszyńską. Motorniczy "piętnastki" nie zdążył zareagować i tramwaj z dużą siłą uderzył w bok toyoty.

Strażacy musieli rozcinać karoserię samochodu aby wydobyć poszkodowaną. Ranna kobieta została odwieziona do szpitala Kopernika.

Po wypadku ruch tramwajów na al. Politechniki był wstrzymany w obie strony.

Komentarze (24)

avatar
avatar
furman (gość) xxx

Prawie , ale gdy zobaczyłem że korba nie hamuje , a wręcz przeciwnie dodaje "gazu" ruszając z przystanku , w ostatniej chwili zjechałem z torów powodując kolizję z jadącym równolegle z tramwajem , autem . Jak przewidziałem , korba nawet nie zwolnił! Więc mam powód tak pisać .

avatar
ST (gość)

Jak to? Sama wjechała, bez kierowcy? Na łańcuchu ją trzymać lub koło odkręcać żeby nie było znów takiej samowoli!!

avatar
PEPE (gość)

Może i Ta Pani zrobiła błąd bo nie zauważyła. Ale jak czytam te głupie komentarze to żal mi tych, którzy mają przyjemność z pisania takich tekstów. KTO PONIŻA SAM JEST NISKI.

avatar
saniol (gość)

Pewnie wlasnie korzystala ze smartfona i chiala cos wyslac na fejsa i zapomniala ze jest TYLKO kobieta i ze prawko dostala za LODA !!!

avatar
opc (gość)

Samobójców na torach nie brakuje a tramwaju w lusterkach nie widać bo przeciez sa takie małe i mandat jeszcze powinna dostać za spowodowane zagrożenie w ruchu. Każdego kierowcę który stoi na torach powinni karać bo jast zakaz zatrzymywania się na przejazdach

Wybierz kategorię