Niemcy w Łodzi zostali pobici w niedzielę rano na Piotrkowskiej Niemcy w Łodzi zostali pobici w niedzielę rano na Piotrkowskiej

Niemcy w Łodzi zostali pobici w niedzielę rano na Piotrkowskiej

W niedzielę, 3 grudnia, na Piotrkowskiej w Łodzi doszło do pobicia trzech obcokrajowców. Na Niemców napadła grupa mężczyzn. Jednego z pobitych czekają dwie skomplikowane operacje twarzy.

Trzej Niemcy na co dzień pracujący w Polsce w firmach związanych z koncernem Volkswagena przyjechali do Łodzi miło spędzić czas.

- Za rozmowę w języku niemieckim trzech obywateli Niemiec zostało pobitych, w tym jeden bestialsko został uderzony butelką od piwa w twarz. Zupełnie bez powodu, bez jakiejkolwiek utarczki słownej z napastnikami. Zdarzenie miało miejsce w Łodzi, na ul. Piotrkowskiej - a ponoć Piotrkowska to turystyczna wizytówka Łodzi - mówi Paweł, znajomy jednego z pobitych.

Panowie przyjechali do Łodzi na zaproszenie m.in. właścicieli jednego z lokali przy Piotrkowskiej. Jacek, z pochodzenia Polak od ponad 20 lat mieszkający w Niemczech, chciał pokazać niemieckim kolegom Piotrkowską. Bawili się w klubie Bajka. Stąd wyszli kilkanaście minut po godz. 4. - Chcieliśmy wejść do Czekolady. Mijaliśmy grupkę pijących mężczyzn. Szliśmy rozmawiając po niemiecku - opowiada Jacek.

Jeden z siedzących na ulicy mężczyzn miał rzucić do Niemców: - Po jakiemu wy p...? - Proszę? - odpowiedziałem i dostałem butelką w twarz - mówi Jacek.

Mężczyzna zalał się krwią a jego koledzy szukali pomocy u patrolujących ulicę policjantów i strażników miejskich. Próbowali też zatrzymać najbardziej agresywnego napastnika, ale wtedy zostali przewróceni przez pozostałych i skopani. Na miejsce została wezwana karetka, a policjanci próbowali od pobitego uzyskać rysopis napastnika. - Kontakt logiczny z mężczyzną był mocno utrudniony z uwagi na stan jego nietrzeźwości. Postanowiono skontaktować się z nim ponownie w szpitalu.

Jacek został odwieziony do szpitala, gdzie udzielono mu pierwszej pomocy medycznej. Szpital opuścił na własną prośbę w niedzielę ok. godz. 8. O zdarzeniu mężczyzna poinformował już konsulat niemiecki, ale nie złożył jeszcze zawiadomienia, bo policjanci kazali mu poczekać.

- Od razu po zdarzeniu policjanci sprawdzili teren przyległy do klubów. Poszkodowany został poproszony o złożenie zawiadomienia. Miał to zrobić w Pabianicach, gdzie się zatrzymał. Gdy usłyszał, że musi poczekać ok. godzinę na przeprowadzenie z nim czynności, wyszedł z komendy i już nie wrócił - mówi Aneta Sobieraj z KWP w Łodzi.



Kryminalne

Komentarze (69)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

ANTYPISIOR (gość)

I co Szydło odesłali do lamusa , Kaczor namaścił Morawieckiego tego sztywniaka , jaja jak berety

KUKIZ (gość)

Prawo i Sprawiedliwość Paweł Kukiz określił jako partię "mentalnie bolszewicką", której tylko ulica jest się w stanie postawić. "Nikt inny nie da jej rady. Ustawią sobie ordynację pod siebie, zawłaszczą wszystko i dopiero, gdy nastąpi jakieś gospodarcze załamanie albo zawirowanie na szczytach władzy w partii zaistnieje nadzieja na państwo obywatelskie. Dopiero wtedy, gdy większość powie "dość" a na to się nie zanosi" – skwitował

Minus (gość)

Dobromił=MINUS=cienki umysłowo = tw bolek = Wujek Dobra Rada+Uczony w Piśmie=obserwator= PISOBOLSZEWIA

Łódź nasze miasto (gość)

A tak nawiązując do artykułu: przecież fabryka VW jest na wsi pod Poznaniem. Tak! Od kilku lat VW jest polską marką, dlatego Polacy tak chętnie zakupują VW. Co te szwaby robiły w Łodzi? To w Poznaniu nie ma już knajp? PS. Czy słowo "szwab" jest obraźliwym słowem?

Fair play (gość) (tw bolek)

Historia wciąż żywa. Na pewno wielu z nas jeszcze pamięta jak mu hitlerowcy rodzinę pozabijali. Tak więc, jak to mówią karma wraca, mam nadzieję, że Afrykanie dobrze bawią się w Niemczech, Francji, Anglii i innych zachodnioeuropejskich krajach.

ANTYPISIOR (gość)

Kłamstwo, Inwigilacja, bezczelna propaganda, arogancja, dyletanctwo, misiewicze, łamanie konstytucji, wszechobecna drożyzna, niszczenie Puszczy, strajk rezydentów, konie w Janowie P, sprowadzenie truciciela Guardiana Glassa do Polski, przyjmowanie Erdogana, samospalenie mężczyzny na Placu Defilad ...itd itd gorzej jak za komuny oto totalne państwo pis !

tw bolek (gość)

A może to był rewanż za działalność HitlerjugendAmtu? Niedawno polscy rodzicie musieli porwać swoje dziecko i zwiać do Polski, bo bez uzasadnionej przyczyny pozbawiono ich praw rodzicielskich. Pewnie jacyś potomkowie nazistów nie mogli mieć swojego, więc chcieli ukraść dziecko z Polski. Wiadomo że nie odważą się ukraść dzieci muslimów bo zaraz bomby by wybuchały albo ciężarówki szalały. Tak więc ukradziono dziecko Polakom. Stare sprawdzone nazistowskie metody jak np. na Zamojszczyźnie.

sławcio (gość)

dla dyletantów, faktycznie nauka historii to trudny przedmiot, takie numery były już w latach trzydziestych dwudziestego wieku, skończyło się komorami z cyklonem B, teraz to ludzie karakana wzrostem i umysłem robią to samo,

Wdzięczna Polska (gość) (Helmut)

Nawet w Lidlu czuje sie wyższość niemców nad polakami. W polskich Lidlach sprzedawane jest to co w niemieckich nie zostało sprzedane, a jedzenie od najgorszych producentów za bardzo wysoką cenę. Pozdrawiam klientów niemieckich (nazistowskich) marketów. Oraz użytkowników niemieckich aut. Oraz klientów niemieckich banków i tak dalej. Dziękuję Tuskowi za germanizację narodu.