Marcus Stockhausen z Eternal Voyage otworzy festiwal materiały prasowe

Marcus Stockhausen z Eternal Voyage otworzy festiwal materiały prasowe (© materiały prasowe)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

W piątek rozpoczyna się XVI Festiwal Kultury Chrześcijańskiej. Na program tej cyklicznego wydarzenia składają się spektakle, koncerty, wykłady oraz wystawy. Tegorocznej edycji festiwalu towarzyszą obchody 25-lecia istnienia Teatru Logos, który funkcjonuje przy Kościele Środowisk Twórczych w Łodzi (ul. Marii Skłodowskiej-Curie 22).

XVI FKCh otworzy w piątek koncert grupy Eternal Voyage w klubie Wytwórnia. Zespół prezentuje niesamowite połączenie brzmień z różnych części świata, które tworzy jedną znakomitą całość. Ta muzyczna mozaika w dużej mierze wynika z faktu, że formacja składa się z muzyków pochodzących m.in. z Niemiec, Holandii, Indii i Libanu. Jednym z członków Eternal Voyage jest Markus Stockhausen - syn sławnego Karlheinza Stockhausena, solista międzynarodowy i kompozytor. Występ rozpocznie się o 20.

Sobotnią częśc festiwalu wypełni przedstawienie teatralne. Widzowie zobaczą w Teatrze Powszechnym spektakl "Desert" w reżyserii Pauliny Wycichowskiej. Sztuka na podstawie "Małego księcia" to dojrzałe spojrzenie na dzieło Antoine'a de Saint-Exupery'ego. Wykona ją Polski Teatr Tańca Balet Poznański.

Niedzielę rozpocznie msza św. zaduszkowa, którą poprowadzi ks. biskup Adam Lepa. W intencji zmarłych twórców kultury będzie można pomodlić się w Kościele Środowisk Twórczych o 11. W Galerii Europejskiego Centrum Kultury Logos zaprezentowana zostanie wystawa "Grafiki Logosu", gdzie pojawią się m.in. prace takich twórców jak Stanisław Fijałkowski, Henryk Płuciennik, Andrzej Bartczak czy Jolanta Rudzka-Habisiak. Niedzielny program festiwalu zakończą dwa spektakle. Najpierw w Teatrze Logos odbędzie się przedstawienie "Medytacja na temat sakramentu małżeństwa przechodząca chwilami w dramat", które powstało na podstawie sztuki Karola Wojtyły "Przed sklepem jubilera".

Natomiast w Teatrze Powszechnym warszawski Teatr Współczesny pokaże spektakl inspirowany życiem legendarnej aktorki Sary Bernhardt. Sztuka "Mimo wszystko" kanadyjskiego dramatopisarza Johna Murrella ukazuje ikonę teatru pod koniec życia, kiedy spisuje swoje wspomnienia z pomocą sekretarza. W spektaklu Waldemara Śmigasiewicza występują Maja Komorowska i Wiesław Komasa.

W kolejnych dniach także przygotowano interesujące koncerty (np. Jan Garbarek i The Hilliard Ensemble w Archikatedrze Łódzkiej, Jan Trebunia Tutka z Zespołem w Opus Film, Poetic Jazz w Kościele Środowisk Twórczych oraz Rebekka Bakken z Zespołem na zakończenie festiwalu i specjalnie dla Teatru Logos na ćwierć wieku istnienia) i spektakle (m.in. "Nieskończona historia" Piotra Cieplaka i "Akt 1925" według Franza Kafki, "Rzeczy" na podstawie Reinera Marii Rilkego oraz występ irańskiej Grupy Teatralnej Yasetamam w przedstawieniu "Ziemia i wszechświat"). Ciekawie zapowiada się także recital aktorki Stanisławy Celińskiej "Piękny świat" (z udziałem pianisty Tomasza Bajerskiego), wystawa prac malarskich Wernera Lubosa w Centralnym Muzeum Włókiennictwa i wykład prof. Marka Dyżewskiego poświęcony "Magnificat" w twórczości Jana Sebastiana Bacha. Nie zabraknie również kolejnych mszy - w intencji twórców kultury i dziękczynnej. Festiwal potrwa do 18 listopada. Szczegółowy program z na so www.fkch.wlodzi.com.

W listopadzie Festiwal Kultury Chrześcijańskiej w Łodzi

Czytaj także

    Komentarze (4)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    czytelnik (gość)

    pewnie wkrótce Karol W. dostanie Nobla w dziedzinie literatury, takie genialne rzeczy pisał

    MD (gość) (gosc)

    pewnie bedzie pokaz nieco zapomnianej sztuki układania drewna na stos, może jakieś "artystyczne" bicie w dzwony i koniecznie wykład nt. "Jak rozmawiać z małymi chłopcami"