Po raz trzeci w swojej historii piłkarze Sandecji Nowy Sącz występują na zapleczu ekstraklasy. Poprzednie dwie przygody skończyły się jednak bardzo szybko - w sezonach 1986/87 i 1991/92 sądeczanie, poza ambicją, nie ...

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Po raz trzeci w swojej historii piłkarze Sandecji Nowy Sącz występują na zapleczu ekstraklasy. Poprzednie dwie przygody skończyły się jednak bardzo szybko - w sezonach 1986/87 i 1991/92 sądeczanie, poza ambicją, nie mieli innych atutów. Teraz sytuacja wydaje się być zupełnie inna.
Zwraca na to uwagę wiceprezes Sandecji, Kazimierz Kadłuczka: - Kiedy w zimie przychodziliśmy do klubu, postawiliśmy sobie dwa cele. Po pierwsze zbudowanie solidnych fundamentów funkcjonowania klubu. Po drugie stworzenie drużyny, która mogłaby realizować się w wyższej klasie rozgrywkowej, niż druga liga. Pamiętając jednak, że nie da się osiągnąć tych celów bez stworzenia odpowiedniej atmosfery, czyli dopracowania się mody na Sandecję.


Jak więc realizowany jest pierwszy z celów - ten ekonomiczny? Długi klubu nie zostały jeszcze spłacone, ale sprawdza się program naprawczy i debet systematycznie się zmniejsza. Więcej - porządek w dokumentach i przejrzystość w gospodarowaniu finansami skusiły do związania się z Sandecją dwóch potężnych, w regionie, podmiotów ekonomicznych.


- Chodzi o firmy Wiśniowscy i Fakro - informuje Kadłuczka. - Ale może istotniejsze jest, że od nowego roku związki firm Wiśniowscy i Fakro z Sandecją mają być mocniejsze! Z pewnością dużo do zawdzięczenia mamy też lokalnej władzy. Między innymi to z jej inicjatywy rozpoczęliśmy budowanie nowej Sandecji, ale bez odcinania się od korzeni! I nagle staliśmy się trzecią siłą w Małopolsce...
W przyszłym roku sądecki klub będzie świętował stulecie. Jubileusz oczywiście zobowiązuje. Nikt jednak nie ma zamiaru działać na zasadzie "zastaw się, a postaw się".


Wiceprezes Kadłuczka wyjaśnia: - Cele o których wspomniałem wytyczone zostały w perspektywie kilkuletniej, a nie tylko z okazji stulecia. Przecież nikt nagle nie przyszedł do klubu z przysłowiowym workiem pieniędzy! Nadal też potencjalni sponsorzy nie pchają się do Sandecji drzwiami i oknami, nie "urywają się" telefony w klubowym sekretariacie. Takie postrzeganie klubu musimy sobie wypracować. Ale jeszcze w tym roku chcemy przekształcić Sandecję w Sportową Spółkę Akcyjną. Są ku temu podstawy, co świadczy, że idziemy w dobrym kierunku. A kiedy przed nazwą klubu będziemy mogli umieszczać skrót SSA, powstanie płaszczyzna do negocjacji z poważnymi inwestorami. W tym także do kolejnych rozmów z firmami Wiśniowscy i Fakro.


Ekonomicznie Sandecja wychodzi więc na prostą. A sportowo? Po czterech pierwszoligowych kolejkach zespół plasuje się na 4. miejscu z dorobkiem 7 punktów.
Ewentualne euforyczne nastroje tonuje jednak trener Dariusz Wójtowicz, który w czerwcu przejął drużynę od Roberta Moskala, autora trzeciego w historii klubu awansu na zaplecze ekstraklasy: - Twardo chodzimy po ziemi. Nie zapominamy bowiem, że aż trzy z czterech meczów rozegraliśmy u siebie i nasz dorobek punktowy wiąże się tylko z meczami rozegranymi w Nowym Sączu. Prawdziwą wartość drużyny poznamy dopiero w meczach, z groźniejszymi rywalami.


Ktoś mógłby, w tym momencie, posądzić szkoleniowca o nadmierne asekuranctwo. Na tyle jednak znamy Wójtowicza, że możemy o nim powiedzieć - przede wszystkim to realista. Nie jesteśmy więc zaskoczeni, słysząc z jego ust: - Z jednej strony, tej klubowej, gramy bez presji. Po prostu w każdym meczu chcemy łapać tyle, ile da nam życie. Z drugiej jednak nie jest łatwo sprostać wymagającym kibicom. Tym bardziej, że nie chcemy ich zawodzić, doświadczając teraz sympatycznego klimatu wokół nas. Kto wie, czy nie jest to trudniejsze od gry na boisku...


Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!