Wioletta Gnacikowska Wioletta Gnacikowska

Wioletta Gnacikowska: Wykonawca zszedł z budowy, a planowana baza okazała za duża do małego ruchu (© Krzysztof Szymczak)

Lotnisko w Łodzi po raz kolejny próbuje sprzedać bazę paliw. Inwestycja warta 
17 mln zł nigdy nie została ukończona.

Dyrekcja Lublinka szuka rzeczoznawcy, który wyceni urządzenia z bazy paliw. Ma nadzieję, że ktoś je w końcu kupi.

Lotnisko im. Reymonta o-głosiło elektroniczną aukcję, w której wyłoniony ma być rzeczoznawca. Ma on wycenić ruchomości: kable, silniki i inne urządzenia.

- Będziemy chcieli sprzedać te ruchomości - mówi Wioletta Gnacikowska, rzeczniczka lotniska. - Nie wiemy, ile to może kosztować, dlatego poszukiwany jest rzeczoznawca, które to wyceni.

Aukcja wyłaniająca rzeczoznawcę ma się odbyć 31 lipca.

Lufthansa będzie latała z łódzkiego lotniska?



Baza paliw to jedna z bardziej kontrowersyjnych inwestycji na łódzkim Lublinku. Budowę bazy rozpoczęto w 2009 r., kosztowała 17 mln zł. Miała mieć pojemność miliona litrów paliwa, a lotnisko miało na udostępnianiu paliwa zarabiać.

Baza paliw jednak nie została nigdy dokończona. Wykonawca zszedł z budowy, a władze lotniska nie widziały sensu ekonomicznego dla istnienia bazy paliw i inwestowania w nią kolejnych pieniędzy.

Budowa zakończyła się poważnym konfliktem z wykonawcą, firmą Remo-Bud, która domagała się od lotniska kilku milionów złotych niewypłaconych pieniędzy. Firma złożyła nawet do sądu wniosek o upadłość lotniska, jednak ostatecznie doszła do porozumienia z portem.

Baza paliw jednak nigdy nie została dokończona. Okazała się też niepotrzebna z powodu mniejszego, niż zakładano, ruchu samolotów.

Program dla lotniska w Łodzi na 20 lat



Łódzkie lotnisko od kilku lat próbuje pozbyć się bazy. Przeprowadziło już sześć przetargów na sprzedaż całej bazy razem z gruntem. - Przetargi skończyły się jednak niepowodzeniem, bo nie znalazł się żaden chętny - przyznaje Wioletta Gnacikowska. Łódzkie lotnisko kolejny rok nie ma dobrej passy. Straciło połączenia Adrii Airways do Rzymu, Amsterdamu i Monachium. Po raz pierwszy od lat w tym roku z Łodzi nie można wylecieć na wakacje lotem czarterowym. Zostały tylko loty Ryanaira do Londynu, Dublina i East Midlands.

W maju z Lublinka odleciało 19 tys. pasażerów, w maju 2016 r. - 21 tys., a w maju 2015 r. - 25 tys. osób.

Nowy robot za 1,2 mln zł na lotnisku w Łodzi [ZDJĘCIA FILM]



Z regionu

Komentarze (10)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

AntyZagozda (gość)

Pani Wioletta Gnacikowska, rzeczniczka lotniska ("Nie wiemy, ile to może kosztować" :D ), co przeszła przez szkołę propagandy w Gazecie, której nie jest wszystko jedno, dobrze wie, ze w biznesie towar jest tyle wart, ile chce zapłacić kupiec.
Stawiam orzechy przeciwko kasztanom, że żaden z dawnych koleżków p.Gnacikowskiej nie przeprowadzi dziennikarskiego śledztwa, by poznać winnych zmarnotrawienia milionów złotych na "słomianą inwestycję".

K1 (gość) (zl)

Lotnisko samo nie może się sprzedać. Właściciel chce lotnisko zlikwidować. Na bazie paliw zarabiają wszystkie porty, a cena paliwa jest kartą przetargową przy uzyskiwaniu nowych połączeń. No ale jak się wygasza działalność lotniska to faktycznie baza nie jest potrzebna.

zl (gość) (Janek)

Widzę, że nie ja jeden mam podobne myśli. Chciałbym, żeby lotnisko wreszcie sprzedało się komuś, kto potrafi dogadać się z liniami lotniczymi, żeby z trzeciego pod wzgledem ludności miasta Polski, leżącego w centrum, w pobliżu węzłów autostradowych, posiadającego super-hiper dworzec kolejowy, miasta z którego duża część ludności przebywa za granicą - można było polecieć przynajmniej do najważniejszych dla nas miejsc w Europie.

Janek (gość)

a kiedy lotnisko wreszcie się sprzeda i miasto nie będzie pompować tam ciężkiej kasy?!?Fajnie mieć ciepłe posadki ale nie z moich podatków nieudacznicy!

. (gość)

Lotnisko jeszcze zainwestuje kilkanaście tysięcy w pensje rzeczoznawcy, który wyceni bazę przytuli kasę i na tym się skończy. Ja mam prostsze rozwiązanie, wpuścić do bazy złomiarzy, chłopaki szybciutko za darmo posprzątają teren z niepotrzebnych śmieci dla lotniska i bez rzeczoznawcy i zmarnowanych kolejnych tysięcy złotych się obejdzie :)

Podatnik (gość)

Przecierz jak budowano baze paliw to byl dytektor prezes i co 17 milionow z podatnikow kieszeni w"bloto" a winnych niegospodarnosci nie ma??