Prokuratorzy nie dają za wygraną i zapowiadają apelację w głośnej sprawie 26-letniego Pawła O., który swojej 76-letniej babci podciął nożem gardło.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Mężczyzna został skazany na pięć lat więzienia, mimo że prokuratura domagała się 12 lat.

- Zapowiedź apelacji w tej sprawie złożyliśmy już w sądzie, teraz czekamy na pisemne uzasadnienie wyroku - wyjaśnia Małgorzata Alkadi, szefowa Prokuratury Rejonowej Łódź-Górna.

Śledczy zarzucili wnuczkowi usiłowanie zabójstwa i na tej podstawie domagali się surowej kary. Tymczasem sąd zmienił kwalifikację czynu i uznał, że doszło jedynie do uszkodzenia ciała. Sąd wziął pod uwagę m.in. opinię biegłych, z której wynikało, że kobieta z podciętym gardłem i tak by przeżyła - niezależnie od pomocy lekarzy. Zmiana kwalifikacji wzbudziła kontrowersje, nawet wśród karnistów.

- Przy wydawaniu wyroku sąd wziął pod uwagę nie tyle zamiar oskarżonego, co efekt jego działania. A ten był taki, że kobieta przeżyła. A przecież oskarżony, podcinając jej gardło, nie mógł tego przewidzieć - twierdził prof. Brunon Hołyst.

Czytaj także

    Komentarze (2)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!