Zero waste w kuchni, czyli jak nie marnować jedzenia. Ekspert: „Bierzmy przykład z naszych mam i babć”

Anna Daniluk
Anna Daniluk
Michał Toczyłowski to kucharz, współautor książek i pasjonat gotowania. Dał nam kilka wskazówek, jak oszczędnie przyrządzać jedzenie.
Michał Toczyłowski to kucharz, współautor książek i pasjonat gotowania. Dał nam kilka wskazówek, jak oszczędnie przyrządzać jedzenie. Karolina Rutkowska
Udostępnij:
Ceny żywności to ostatnio jeden z najbardziej gorących tematów w Polsce. To także motywacja do racjonalnego gospodarowania zasobami naszej lodówki i domowej spiżarni. O filozofii zero waste oraz o tym, w jaki sposób oszczędzać w kuchni i czy da się gospodarnie przyrządzać ulubione posiłki, rozmawialiśmy z Michałema Toczyłowskim, kucharzem, miłośnikiem gotowania i współautorem książek kulinarnych.

Zero waste w kuchni, czyli jak nie marnować jedzenia

Wiele osób zastanawia się, jak oszczędnie robić obiady. Zazwyczaj szuka się wtedy przepisów określanych jako zero waste lub less waste. Oszczędne receptury to także te, które podpowiadają np., jak kilka razy użyć przygotowaną wcześniej zupę. Esencjonalny bulion znajdzie bowiem zastosowanie podczas pieczenia, gotowania sosu lub wzbogaci smakiem pomidorówkę. Z kucharzem Michałem Toczyłowskim rozmawialiśmy o sposobach na gospodarne gotowanie i planowaniu przyrządzania jedzenia.

Jak twoim zdaniem zacząć gospodarnie gotować i nie marnować w kuchni żywności?

- Przede wszystkim trzeba przypomnieć sobie, co robiły nasze mamy i babcie. One wykorzystywały każdy kawałek tego, co kupiły i nic się nie marnowało. Wyschnięta bułka została przerobiona na bułkę tartą, a kawałek mięsa znaleziony w lodówce poszedł do rosołu. Moim zdaniem trzeba sięgnąć do korzeni, bo to jest najważniejsze. Druga ważna sprawa, to też obserwowanie tego, co akurat mamy w kuchni. Nie kupować na zaś, bo to najgorsze podejście. Sklepy są teraz otwarte niemal codziennie. Nawet jeżeli nam czegoś zabraknie, to możemy wyjść i dokupić jedną rzecz. Nie trzeba robić zapasów. Wtedy marnuje się najwięcej jedzenia, bo czegoś nie zauważymy i dany produkt się zepsuje.

Z ideą zero waste związana jest także oszczędność. Czy masz wskazówki dotyczące gospodarnego gotowania?
- Tak jak wspomniałem, polecam kupować na bieżąco, a nie na zapas. A jeżeli już potrzebujemy kupować na zapas, to róbmy to z pomysłem. Na przykład można siąść w niedzielę i zrobić sobie rozpiskę, co chcę zjeść w ciągu tygodnia. Z tą rozpiską robię listę zakupów. Mając wypisane produkty, idę do sklepu i kupuję składniki na cały tydzień do przodu. Najgorzej jest pójść na zakupy bez listy i do tego „na głodnego”. Wówczas kupimy za dużo i to niepotrzebnych rzeczy. Przekonamy się, że rządzą nami emocje i głód. Niestety połowa rzeczy ląduje wtedy w koszu.

Czy są jakieś pułapki związane z myśleniem o niemarnowaniu żywności?
- Ze wszystkim można przesadzić. Nawet z oszczędzaniem każdego kawałka jedzenia. Jeśli coś ewidentnie się nadpsuło, to musimy to wyrzucić. Jeżeli widzimy, że marchewki nam sczerniały, to znak, że zachodzą w nich zmiany chemiczne i lepiej się ich pozbyć. Nie można popaść w skrajność, że nic nie możemy zmarnować. Na przykład, jeżeli marchewka jest brzydka, to zużyję ją do rosołu. Trzeba trzeźwo patrzeć.

Czy chcesz przekonywać ludzi do racjonalnego gotowania?
- Jeśli gotujemy gospodarnie, np. staramy się nie wyrzucać żywności, to po prostu oszczędzamy pieniądze. W tych czasach niestety wartość pieniądza szybko maleje i budżet domowy potrafi się kurczyć. Gdy będziemy dobrze zarządzać naszym jedzeniem, to będziemy robić listę zakupów i działać w kierunku zero waste, to odłożymy, co zarobiliśmy. To ważny argument w przekonywaniu ludzi do gospodarnego gotowania.

Sprawdź w naszej galerii kilka ważnych porad zero waste w kuchni

Nawiązując do tego, co powiedziałeś o zarządzaniu jedzeniem, czy masz jakiś sprytny patent na tanie gotowanie?

- Staram się zawsze improwizować w kuchni. Nie zakładam, że na obiad zjem ziemniaki, mięso i surówkę. Jeżeli w lodówce zostały mi jakieś resztki, to staram się je wykorzystać w kreatywny sposób. Tworzę dania z tego, co mi zostaje.

Zawsze da się z czegoś zrobić sos. Niemal zawsze każdy z nas ma w domu makaron. A z nim jesteśmy w stanie zjeść prawie wszystko. Makaron to świetna baza, przyjmie każdy składnik, który mamy w lodówce. Warzywa, passata pomidorowa, śmietana, jajka czy wędlina mogą stać się podstawą do esencjonalnego sosu. Dzięki temu możemy też sobie w prosty sposób ułatwić życie.

Czy obserwujesz jakieś dobre praktyki, które z łatwością w ostatnim czasie przyjęli w kuchni Polacy?
- Myślę, że zmieniło się podejście do pieczywa. W czasie pandemii wiele osób zaczęło samodzielnie wypiekać chleb. Wszyscy zauważyli, że to nie jest takie proste. Z jednej strony to niby łatwe, bo to tylko cztery składniki. Z drugiej strony trzeba na to poświęcić czas, energię i cierpliwość. Dzięki temu ludzie inaczej zaczęli postrzegać chleb. Teraz konsumenci go doceniają. Zaczęli też go kupować w piekarniach rzemieślniczych. I zwykle ten chleb się nie marnuje. Znana jest teraz jego wartość. Myślę też, że warzywa zaczęły być w pełni wykorzystywane. Dużo się mówi, aby nie jeść mięsa i zaczęto kombinować, jak kreatywnie przerabiać warzywa. Teraz wykorzystywane są w każdym kawałku. Kiedyś znaliśmy je jedynie z surówek, jako towarzystwo do mięsa. Dziś coraz częściej grają pierwsze skrzypce.

Ile w tym roku wydamy na święta i jak zamierzamy je spędzić KOMENTARZ

Wideo

Materiał oryginalny: Zero waste w kuchni, czyli jak nie marnować jedzenia. Ekspert: „Bierzmy przykład z naszych mam i babć” - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie