Zakaz handlu jajami na targowiskach Zgierza z powodu ptasiej grypy

Redakcja
Wprowadzono zakaz sprzedawania na targowiskach drobiu i jaj, a fermy drobiu nie mogą sprzedawać żywca i jaj do odwołania Mikolaj Suchan / Polskapresse
W piątek (28 lutego) specjalistyczna firma zlikwidowała ognisko ptasiej grypy na fermie w Kolonii Brużycy w gminie Aleksandrów Łódzki, która hodowała ponad 15 tys. kaczek. Konsekwencją pojawienia się ogniska choroby w powiecie jest m.in. zakaz handlu jajami na targowiskach Zgierza.

O wykryciu nowego ogniska w województwie łódzkim poinformowali w czwartek (27 lutego) przedstawiciele Starostwa Powiatowego w Zgierzu. Tamtejszy powiatowy lekarz weterynarii stwierdził ptasią grypę na fermie w Kolonii Brużycy w gminie Aleksandrów Łódzki.

W piątek specjalistyczna firma zlikwidowała tam ognisko choroby drobiu – czyli ponad 15 tys. kaczek.

Ponadto, jeszcze w czwartek, powiatowy zespół zarządzania kryzysowego zwołany przez Bogdana Jarotę, starostę zgierskiego, wyznaczył tzw. obszar zapowietrzony – zlokalizowany w promieniu 3 kilometrów od ogniska. Ten obszar obejmuje fragmenty Zgierza (Krogulec i Aniołów) oraz gminy Aleksandrów Łódzki (Jastrzębie Górne, Brużyczka Mała, Kolonia Brużyca i Brużyca Wielka).

Natomiast w obszarze zagrożonym, który sięga od 3 do 10 kilometrów od ogniska występowania ptasiej grypy, znalazły się: miasto Zgierz, gmina Zgierz i gmina Parzęczew.

Na obu obszarach wprowadzono zakaz sprzedawania na targowiskach drobiu i jaj, a fermy drobiu nie mogą sprzedawać żywca i jaj do odwołania.
Można spodziewać się, że ten zakaz potrwa co najmniej miesiąc.

W czwartek zaczęło się oznakowywanie obszarów – zapowietrzonego oraz zagrożonego – tablicami informującymi o wystąpieniu wirusa ptasiej grypy.

Ponadto na drogach dojazdowych do ferm drobiu w powiecie zgierskim pojawią się specjalistyczne maty dezynfekujące.

– Musimy skutecznie zadziałać, żeby powstrzymać rozprzestrzenianie się wirusa, zadbać o właściwą bioasekurację, ponieważ w powiecie zgierskim działa aż 75 ferm drobiu, w których znajduje się około 1,4 miliona ptaków – powiedział w czwartek starosta Bogdan Jarota. – Nasz samorząd posiada maty dezynfekcyjne, ubrania ochronne i środki wirusobójcze, które są niezbędne do walki z ptasią grypą.

W sumie w końcówce lutego w województwie łódzkim z powodu ptasiej grypy zlikwidowano już ok. stu tysięcy zwierząt.

Dla przykładu w poniedziałek (24 lutego) weterynarz stwierdził pojawienie się ptasie grypy na fermie w Konopnicy w powiecie Poddębickim, gdzie w ostatni wtorek zlikwidowano 5 tys. kaczek. Były to 8-tygodniowe ptaki.
I w tym przypadku wokół ogniska pojawiła się strefa zapowietrzona i zagrożona.

A przed tygodniem ptasie grypa pojawiła się w powiecie sieradzkim – na fermie w Kociołkach pod Błaszkami. Zlikwidowano 18 tys. kaczek, jedna trzecia z tej liczby to pisklęta.
– Wirus, a u nas występuje ten o oznaczeniu H5 N8, nie jest zagrożeniem dla zdrowia ludzi – przypominał Piotr Świderski, burmistrz Błaszek.

współpraca: Michał Kaźmierczak, Dariusz Piekarczyk

Trzecia fala - ważne zmiany

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kogut

- Ale jaja - rzekła kura...

t
tj

Tak to jest jak sie kazrmi kury i ckaczki maczka kostna z krow.Zakazana do uzytku.I odwrotnie.

t
taktaktak

Za zakazem stoi Biedronka!

Dodaj ogłoszenie