Zabytkowe samoloty zostają na Lublinku

ab
Krzysztof Szymczak
Udostępnij:
Ministerstwo Obrony Narodowej postanowiło wstrzymać przeniesienie kolekcji zabytkowych samolotów i śmigłowców z Łodzi do Dęblina. Informacja została podana na specjalnej konferencji prasowej w Urzędzie Miasta.

Od wtorku na Lublinku rozpoczął się demontaż kolekcji zgromadzonej przez nieżyjącego już Jerzego Lewandowskiego. Z 36 maszyn zlokalizowanych przy ul. Pilskiej, 20 należy do MON.

Decyzję ministerstwa przekazał w czwartek wiceminister Obrony Narodowej Marcin Idziak. Zapewnił on, że demontaż został wstrzymany, co jednak nie przesądza, że może być wznowione. Nie wiadomo jednak, kiedy ma być podjęta decyzja o ewentualnym przeniesieniu.

Idziak powiedział, że stosunkowo niedawno dowiedział się o sprzeciwie przeciw zabraniu maszyn. Poinformował go o tym senator Maciej Grubski. Na konferencji ministrowi wręczono petycję z podpisami mieszkańców, którzy sprzeciwiają się wywiezieniu kolekcji do Dęblina, w zbiórkę których zaangażował się właśnie Grubski.

MON w Dęblinie chce utworzyć Muzeum Sił Powietrznych i własnie tam miały trafić łódzkie eksponaty. Jak powiedział Idziak ministerstwo chciało zabrać tam samoloty i śmigłowce ze względu na ich zły stan techniczny, brak zainteresowania władz samorządowych nad ich utrzymaniem oraz sporem o działkę na której się znajdują, pomiędzy MON a spadkobiercami Lewandowskiego.

Radosław Fogiel o komisji śledczej ws. Pegasusa w Sejmie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie