Wychłodzony mężczyzna pod sklepem w Łodzi. W porę ktoś zareagował... ZDJĘCIA

Lila Sayed
Lila Sayed
Objawy silnego wychłodzenia organizmu miał mężczyzna, który od kilku godzin przebywał przed sklepem Biedronka u zbiegu ul. Haska i ul. Elsnera na Widzewie. W poniedziałek około południa jego losem zaniepokoili się przechodnie. Wezwali straż miejską i pogotowie.

Gdy funkcjonariusze przybyli na miejsce mężczyzna był blady z zimna, miał dreszcze i dodatkowo uraz ręki. Strażnicy okryli go specjalistycznym kocem i zaopiekowali się nim do momentu przyjazdu ekipy pogotowia ratunkowego.

To kolejny w tym sezonie przypadek wychłodzenia organizmu w Łodzi. Na szczęście i tym razem udało się w porę zareagować.

- Z powodu epidemii osoby bezdomne niechętnie korzystają z możliwości noclegu w schronisku. Przed umieszczeniem w schronisku bowiem muszą być przebadani na COVID-19, co oznacza kilkudniowa izolację - mówi Marek Marusik ze straży miejskiej w Łodzi. - Wraz ze spadkiem temperatury odbieramy coraz więcej takich zgłoszeń.

Przypominamy, że kilkanaście dni temu bezdomny mężczyzna chcąc się ogrzać zaprószył ogień i podpalił najpierw swoje ubraniem następnie siebie. Spłonął żywcem. Do tragedii doszło we wnęce pod schodami przy ul. Dąbrówki na Olechowie.

Astronauci amatorzy polecieli w kosmos

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie