W dwa lata ma powstać w Łodzi 500 mieszkań komunalnych. Nowatorski projekt łódzkiego magistratu

Piotr Jach
Piotr Jach
Szczegóły nowego projektu mieszkaniowego przedstawił pierwszy wiceprezydent Łodzi Adam Pustelnik.
Szczegóły nowego projektu mieszkaniowego przedstawił pierwszy wiceprezydent Łodzi Adam Pustelnik. Materiały prasowe
Pierwszy wiceprezydent Łodzi Adam Pustelnik na pl. Zwycięstwa przedstawił szczegóły nowego projektu, który do 2022 r. ma przysporzyć miastu 500 mieszkań komunalnych. Kluczem do sukcesu ma być pozyskanie zewnętrznego inwestora, który na własny koszt wybuduje potrzebne lokale, po czym wynajmie je miastu.

Jak stwierdził wiceprezydent, wart miliard złotych gminny program rewitalizacji obszarowej centrum Łodzi, choć największy tego typu w Europie, nie zaspokoi potrzeb miasta w zakresie odnowy starej tkanki mieszkaniowej. W kolejce do remontu czekają kolejne obszary kamienicznej zabudowy, jak np. kamienice przy pl. Zwycięstwa - pierwsze domy robotnicze, które w Łodzi zbudował Karol Scheibler, gdy po drugiej stronie placu rozpoczął tworzenie swojego fabrycznego imperium. Dzisiaj t o ruiny

- Aby utrzymać tempo rewitalizacji, potrzebujemy poważnego zastrzyku mieszkań, do których mogą się przeprowadzić lokatorzy zniszczonych kamienic - mówi Pustelnik. - Odpowiedzią na te potrzeby ma być nowatorski w Polsce projekt budowy mieszkań komunalnych przez prywatnych deweloperów. Wybudują je na swój koszt, a miasto będzie je długoterminowo wynajmować, podnajmując lokale łodzianom. Podobne rozwiązania z powodzeniem stosowane są już w innych krajach europejskich: w Czechach, Austrii, w Skandynawii. W Polsce będziemy pionierami. Ogłosiliśmy już pierwsze postępowanie i szukamy partnera, który wybuduje nam na początek 500 mieszkań komunalnych.

Prezydent Pustelnik przekonuje, że projekt ma być korzystny dla wszystkich stron.
- Każdy inwestor chce, żeby jego pieniądze pracowały. Zysk z czynszu, jaki może dostać od miasta, jest nieporównywalny z jakąkolwiek lokatą, a do tego stabilny, bo samorząd to solidny płatnik. Dla dużych graczy rynkowych to bardzo atrakcyjna i bezpieczna oferta pomnażania kapitału. Dla magistratu takie rozwiązanie jest również wygodne, bo umożliwi pozyskiwanie potrzebnych mieszkań bez konieczności angażowania własnych pieniędzy, które będą mogły zostać spożytkowane na inne cele – np. remonty kolejnych kamienic - wyjaśni dodając, że miasto ma ponosić jedynie koszt różnicy w czynszu - między opłatą, za wynajem mieszkań od inwestora, a opłatami, jakie w postaci czynszu będzie pobierać do podnajmujących te lokale. Łączna kwota takich dopłat być niższa od tej, którą gmina musiałaby wyasygnować na budowę własnych nowych mieszkań.

Czynsz dla lokatorów w tak pozyskanych mieszkaniach będzie naliczany wg stawek komunalnych.

Miasto nie będzie przekazywać inwestorom terenów pod zabudowę. Mieszkania mają powstawać na terenach należących do inwestorów. Miasto wskazało jednak rejony, które uważa za najodpowiedniejsze do tego z uwagi na skomunikowanie, czy też dostęp do takich usług, jak edukacja. Ma to być pierścień między ścisłym centrum miasta, a jego odległymi obrzeżami.

Tzw. dialog konkurencyjny, który jest pierwszym krokiem do realizacji projektu, został ogłoszony 29 grudnia 2020 r. Zainteresowane podmioty mogą do niego przystąpić do końca stycznia br. Na razie nikt nie złożył oferty.

Podatek od psa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie