Urząd Miasta Łodzi musi zapłacić 310 tys. zł odszkodowania kobiecie, która przewróciła się na nierównym chodniku

Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Urząd Miasta Łodzi musi zapłacić łodziance, która potknęła się na nierównym chodniku i doznała poważnego urazu głowy 310 tys. zł tytułem zadośćuczynienia i odszkodowania. Sąd Okręgowy, a później Apelacyjny zadecydował także, że ma wypłacać poszkodowanej co miesiąc rentę w wysokości 5 tys. zł. Wyrok jest prawomocny.

Do zdarzenia doszło zimą pięć lat temu. Około południa kobieta wychodząc ze sklepu straciła równowagę na nieoznaczonym uskoku kostki brukowej przy wejściu. Upadła uderzając głową o podłoże. Świadkowie pomogli jej wstać, zaproponowali wezwanie pogotowia, ale poszkodowana odmówiła. Wieczorem straciła przytomność. Tak znalazła ją córka, która zaniepokojona faktem, że 87-latka nie odbiera telefonu przyjechała do niej do domu. Starszą panią przewieziono do jednego z łódzkich szpitali gdzie wykonana tomografia komputerowa ujawniła obustronne krwiaki podtwardówkowe. Łodzianka została zoperowana w trybie pilnym. Pięć dni później konieczna była kolejna operacja. Po trzech tygodniach pacjentka została wypisana do domu.
Kobieta na skutek wypadku – jak uznali lekarze - doznała urazu głowy ze wstrząśnieniem mózgu i obustronnymi krwiakami podtwardówkowymi wymagającymi leczenia operacyjnego.

Po wypadku poszkodowana zgłosiła szkodę w gminie oczekując zadośćuczynienia i odszkodowania. Urzędnicy przekazali sprawę do ubezpieczyciela, a ten nie uwzględnił roszczeń powódki. Dlatego poszkodowana była zmuszona wnieść sprawę do Sądu Okręgowego o odszkodowanie i zadośćuczynienie.

Zdaniem sądu wyłączną odpowiedzialność za wypadek ponosi gmina Łódź, która jest właścicielem budynku w którym mieści się sklep i na podstawie umowy najmu zawartej z najemcą sklepu ponosi odpowiedzialności za utrzymanie stanu technicznego schodów i obejścia budynku.

Zdaniem biegłych, którzy wypowiadali się przed sądem konstrukcja nawierzchni przed wejściem do sklepu narusza przepisy prawa budowlanego. Niedopuszczalne było wykonanie w chodniku progu o wysokości większej niż 2 cm, który nie jest fragmentem schodów zewnętrznych. Ponadto schody powinny być obustronnie zaopatrzone w balustrady.

Biegli oszacowali uszczerbek na zdrowiu u kobiety na 40 proc. Na skutek wypadku łodzianka, która była sprawna, samodzielna, pełna energii, sama zajmowała się domem, a nawet opiekowała się prawnukami, nie jest zdolna do samodzielnej egzystencji.

„Wina pozwanej – właściciela i równocześnie zarządcy drogi – za utrzymanie przedmiotowego chodnika (…) była ewidentna” – podsumował Sąd Okręgowy, który rozpatrywał sprawę o zadośćuczynienie i odszkodowanie.
Od tego wyroku odwołała się gmina Łódź. Sąd Apelacyjny podzielił ustalenia sądu pierwszej instancji utrzymując zaskarżony wyrok w mocy. Jest on prawomocny.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

iPolitycznie - Ustawa o wyrównywaniu szans w przygotowaniu - skrót

Materiał oryginalny: Urząd Miasta Łodzi musi zapłacić 310 tys. zł odszkodowania kobiecie, która przewróciła się na nierównym chodniku - Express Ilustrowany

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na lodz.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie