Uczelnie w Łodzi znów stacjonarne. Z „wybrakowanymi” pierwszoroczniakami. Niestety, jest już pierwszy powrót do zdalności przez COVID-19...

Maciej Kałach
Maciej Kałach
Blisko 70 tys. studentów łódzkich uczelni zaczęło rok akademicki 2021/2022. Niestety, w czwartek (7 października) Wydział Filozoficzno-Historyczny UŁ poinformował, że w dniach 8-24 października studenci części jego instytutów znów przechodzą na zdalność...
Blisko 70 tys. studentów łódzkich uczelni zaczęło rok akademicki 2021/2022. Niestety, w czwartek (7 października) Wydział Filozoficzno-Historyczny UŁ poinformował, że w dniach 8-24 października studenci części jego instytutów znów przechodzą na zdalność... Grzegorz Gałasiński
Udostępnij:
Blisko 70 tysięcy studentów łódzkich uczelni zaczęło właśnie rok akademicki 2021/2022. Część pierwszoroczniaków – którzy, za sprawą epidemii koronawirusa, długie miesiące przed maturą spędzili na nauce zdalnej – może liczyć na dodatkowe i bezpłatne dla nich zajęcia wyrównawcze, za pieniądze rządu. Zdalność miała spowodować największe braki w zakresie poznawania języków obcych. Także większość drugoroczniaków z Łodzi w październiku 2021 r. po raz pierwszy raz dokładnie ogląda swoje kampusy. Niestety, w czwartek (7 października) Wydział Filozoficzno-Historyczny Uniwersytetu Łódzkiego poinformował, że w dniach 8-24 października studenci jego instytutów: Historii, Filozofii oraz Etnologii i Antropologii Kulturowej znów przechodzą na zdalność – w związku z potwierdzonym przypadkiem COVID19 w budynkach tego wydziału...

"Ostatnie półtora roku spędziliśmy na nauce zdalnej, z dala od naszych koleżanek i kolegów. Mam nadzieję, że ten rok będzie już normalny, że będziemy mogli spędzać czas na uczelni tak, jak kiedyś i że po trzech latach przerwy wrócą huczne juwenalia, które usłyszy cała Łódź – mówił 1 października, podczas inauguracji roku akademickiego 2021/2022 w Uniwersytecie Łódzkim, Bartłomiej Józefowicz, przedstawiciel samorządu studenckiego tej uczelni.

Trzy zdalne semestry ma za sobą także Politechnika Łódzka.

W minionym roku akademickim spośród największych szkół wyższych w mieście tylko Uniwersytet Medyczny w Łodzi w dość szerokim zakresie wrócił do trybu stacjonarnego (wewnątrzuczelniane przepisy pozwoliły organizować na wydziałach m.in. seminaria, zajęcia fakultatywne i lektoraty – czemu sprzyjało priorytetowe zaszczepienie w Polsce studentów kierunków medycznych – zdalne pozostały wykłady).

"Ruszamy w pełni stacjonarnie" – oznajmił 1 października prof. Radzisław Kordek, rektor Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, podczas ogólnouczelnianej inauguracji. Zaznaczając, że wciąż wyjątkiem pozostają wykłady. Jednak teraz wcale nie za sprawą koronawirusa.

"Wykłady będą – z zasady – on-line, ale jest to efekt wdrażania strategii w tym obszarze, a nie efekt pandemii. Pozostałe zajęcia muszą z zasady odbywać się stacjonarnie. Wyjątki mogą pojawiać się tylko wtedy, gdy wymagać będą tego okoliczności techniczne" – mówił prof. Radzisław Kordek.

Politechnika Łódzka zdecydowała się podzielić swoim studentom tygodniowy kalendarz na dni stacjonarne i zdalne. Dla przykładu pierwszoroczniaki z Wydziału Mechanicznego spędzają w kampusie PŁ wtorki, środy i czwartki, zaś poniedziałki i piątki – przed komputerami.

Władze Uniwersytetu Łódzkiego, przy wprowadzeniu – co do zasady – stacjonarności, dały duże pole manewru dziekanom wydziałów UŁ. Największy z nich. Ekonomiczno-Socjologiczny, poinformował, że wykłady w grupach liczących sto i więcej osób wciąż będą zdalne. Na „Eksocu” (a konkretnie na jego oficjalnym facebookowym profilu) zaczęły się już pojawiać pierwsze komentarze z pretensjami. Np. studenta opisującego swój wtorek: najpierw spędzanego na stacjonarnych ćwiczeniach, po kwadransie – na wykładzie przed komputerem – a potem znów w ćwiczeniowej sali...

Kto weźmie pieniądze na douczanie maturzystów 2021?

Jednym z największych pytań nowego roku akademickiego jest poziom maturzystów 2021, właśnie zaczynających przygodę z wyższą edukacją.

Już w marcu prof. Andrzej Romanowski, prorektor Politechniki Łódzkiej ds. kształcenia, stwierdził, że „największe braki w związku ze zdalnymi formami kształcenia w szkołach średnich” pojawiają się w zakresie języków obcych. Wtedy PŁ planowała specjalne „kursy pościgowe” dla najsłabszych z przyjętych – na ten cel politechnika zapisała w swoim budżecie kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Ale w środę (6 października) PŁ poinformowała, że ubiega się ogółem o sfinansowanie prawie 3 tys. miejsc na zajęciach wyrównawczych dla swoich pierwszoroczniaków – ze specjalnego programu przygotowanego przez Ministerstwo Edukacji i Nauki.

„Chcemy, aby uczniowie, którzy przez ostatnie trzy semestry mieli wyłącznie naukę zdalną, mogli również skorzystać z dodatkowych zajęć, tym razem organizowanych przez uczelnie” – mówił we wtorek (5 października) Przemysław Czarnek, objaśniając zasady programu (de facto w ciągu tych trzech semestrów w szkołach średnich zdarzył się epizod stacjonarności: we wrześniu i październiku 2020 r.).

Zajęcia wyrównawcze w ramach (wartego 36 mln zł) programu powinny być zorganizowane w okresie październik-grudzień 2021 r. w grupach 25-osobowych, w wymiarze 30 godzin lekcyjnych na grupę. Sposób organizacji zajęć, w tym dobór przedmiotów zależy od uczelni.

„Politechnika Łódzka zgłosiła chęć udziału w programie wsparcia dla uczelni na zajęcia wyrównawcze dla studentów przyjętych na pierwszy rok studiów. Jeszcze nie wiemy jaką kwotę uzyskamy, gdyż subwencja ma wpłynąć pod koniec października. Zadeklarowaliśmy utworzenie 115 grup” – wyliczyła Ewa Chojnacka, rzecznik PŁ. – „Oczekujemy kwoty ponad 720 tys. zł. PŁ planuje zajęcia w grupach 25-osobowych wyrównujące wiedzę z matematyki, fizyki i chemii oraz kilka grup językowych, dla tych którzy podjęli kształcenie w językach obcych”.

Z wyliczeń politechniki wynika, że ta uczelnia zamierza uzyskać resortowe pieniądze na sfinansowanie prawie 3 tys. miejsc podczas zajęć wyrównawczych dla pierwszoroczniaków z PŁ.

W głównym etapie naboru politechnika przyjęła ponad 3 tys. kandydatów na bezpłatne studia pierwszego stopnia (potem była "dogrywka" rekrutacji na mniej popularne kierunki). Zatem znaczny procent z nich, skorzystałby ze wsparcia (nawet przy założeniu, że część z nowoprzyjętych pojawiłaby się na zajęciach z dwóch albo nawet trzech przedmiotów).

Inne z wielkich uczelni Łodzi nie poinformowały nas jeszcze, czy zwrócą się o pieniądze na program (ale wiemy, że rozważa to Uniwersytet Medyczny).

W poprzednich latach łódzkie uczelnie z własnej inicjatywy organizowały kursy dla nowych studentów czujących się „słabiej” ze swoją wiedzą wyniesioną ze szkoły średniej – mimo udanej rekrutacji. Zresztą po naborze 2021 do pierwszoroczniaków też były adresowane takie oferty: ale płatne dla uczestników. Ich autorami był np. Wydział Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego (zdalny kurs powtórzeniowy z matematyki).

Obecnie najwięcej uwagi na łódzkich uczelniach ściągają nowoprzyjęci, ale drugoroczniacy też jej potrzebują...

– Uczę się w trybie zaocznym: na pierwszym roku wszystkie nasze weekendowe zjazdy były zdalne, dopiero teraz, 15 października, zobaczę, jak wyglądają koleżanki i koledzy z mojej grupy, dotąd znałam ich jako awatary. Stresik jest – opowiada Dominika, studiująca psychologię w Uniwersytecie Łódzkim.

Rektor z Łodzi zakłada, że jego wszyscy studenci i pracownicy są zaszczepieni

Rektorzy z Łodzi zgodnie zachęcają swoich studentów i pracowników do szczepień przeciw koronawirusowi, ale w mieście nie było np. prób uzależnienia rekrutacji do akademików od przyjęcia preparatu – jak w Uniwersytecie Śląskim (tam najpierw taką próbę zakwestionował Rzecznik Praw Obywatelskich, potem także ministerstwo edukacji).

Za to w Łodzi nie zabrakło „zakładu”...

„Zakładam, że wszyscy jesteśmy zaszczepieni” – powiedział w czasie ogólnouczelnianej inauguracji prof. Radzisław Kordek. – „Przypomnę, że medycyna jest nauką, a szczepionki są wielkim osiągnięciem tej nauki. Sądzę, że osoby mające wątpliwości co do tego faktu, powinny pomyśleć o zmianie profesji”.

Kobiety i niepodległość - cz. I

Wideo

Materiał oryginalny: Uczelnie w Łodzi znów stacjonarne. Z „wybrakowanymi” pierwszoroczniakami. Niestety, jest już pierwszy powrót do zdalności przez COVID-19... - Dziennik Łódzki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie