"Tytuł profesora od cioci". Marcin Gołaszewski, szef Rady Miejskiej Łodzi, wytoczy proces radnemu PiS

Marcin Darda
Marcin Darda
Prokuratura Rejonowa Łódź-Śródmieście umorzyła śledztwo z doniesienia przewodniczącego Rady Miejskiej Marcina Gołaszewskiego przeciw radnemu  PiS Sebastianowi Bulakowi za publiczną sugestię, że tytuł profesora Uniwersytetu Łódzkiego "dostał od cioci". 
CZYTAJ DALEJ NA KOLEJNYM SLAJDZIE>>>
Prokuratura Rejonowa Łódź-Śródmieście umorzyła śledztwo z doniesienia przewodniczącego Rady Miejskiej Marcina Gołaszewskiego przeciw radnemu PiS Sebastianowi Bulakowi za publiczną sugestię, że tytuł profesora Uniwersytetu Łódzkiego "dostał od cioci". CZYTAJ DALEJ NA KOLEJNYM SLAJDZIE>>>
Udostępnij:
Prokuratura Rejonowa Łódź-Śródmieście umorzyła śledztwo z doniesienia przewodniczącego Rady Miejskiej Marcina Gołaszewskiego przeciw radnemu PiS Sebastianowi Bulakowi za publiczną sugestię, że tytuł profesora Uniwersytetu Łódzkiego "dostał od cioci".

Do sytuacji, którą Gołaszewski uznał za pomówienie funkcjonariusza publicznego w czasie sprawowania urzędu, doszło na lipcowej sesji Rady Miejskiej. Awantura z dietami członków komisji alkoholowej, w której zasiada sam Gołaszewski, była już mocno zaawansowana, gdy doszło do wymiany zdań między przewodniczącym a radnym PiS. Rady Bulak zwrócił się do przewodniczącego per "panie Gołaszewski", a szef Rady Miejskiej zwrócił się do radnego PiS, przed wymieniem nazwiska, używał jego formalnego tytułu.

"Tego tytułu, który dostał pan od cioci? - odciął się Bulak. To pytanie celowo prowokacyjne, ponieważ Marcin Gołaszewski jesienią od rektor Uniwersytetu Łódzkiego, prof. Elżbiety Żądzińskiej, otrzymał tytuł profesora uczeni, a tak się składa, że rektor UŁ z przewodniczącym Rady Miejskiej są spokrewnieni. Tyle tylko, że rektor przyznając tytuł Gołaszewskiemu, wykonała rekomendację komisji wydziałowej akceptującej awanse naukowe, a cała procedura przebiegła za kadencji poprzedniego rektora UŁ, profesora Antoniego Różalskiego, zaś w pytaniu Bulaka sugestia otrzymania tytułu "po znajomości" była czytelna. Gołaszewski w piśmie przed procesowym zażądał publicznych przeprosin od Bulaka na kolejnej sesji, a gdyby do nich nie doszło, sprawę skieruje do prokuratury z sankcją karną w postaci nawiązki 10 tys. zł dla Stowarzyszenia "Fabryka Równości" w Łodzi.

Zamiast przeprosin, do szefa Rady Miejskiej wpłynęła odpowiedź prawnika radnego Bulaka. Wynikało z niej, że Bulak jest gotów pojednać się z Gołaszewskim, o ile ten "wyrazi szczerą wolę swojej poprawy". Chodziło m.in. o to, że przewodniczący w reakcji na sugestię radnego PiS, nazwał go "chamem".

Konsekwencją było doniesienie do prokuratury, ale tu sprawa się komplikuje. Otóż postępowanie umorzono we wrześniu, bo zdaniem prokuratury sformułowanie użyte przez radnego PiS "nie wyczerpuje znamion obrazy funkcjonariusza publicznego", tyle, że przewodniczący o decyzji prokuratury dowiedział się przed kilkoma dniami. Formalna decyzja o umorzeniu sprawa nie dotarła do Biura Rady Miejskiej, a wróciła do prokuratury. Gołaszewskiemu prawdopodobnie zostanie przywrócony 7-dniowy termin odwołania od decyzji w Prokuraturze Okręgowej, ale - jak mówi - raczej nie liczy na decyzję inną, niż zapadła w rejonowej. Stąd gotów jest na wytoczenie procesu cywilnego radnemu PiS z roszczeniami identycznymi jak w doniesieniu do prokuratury.

- Nie mogę i nie chcę tego odpuścić tym bardziej, że to pomówienie wraca co jakiś czas na forach internetowych i serwisach społecznościowych - mówi Marcin Gołaszewski. - Gdybym tej sprawie dał spokój, byłoby to przyzwolenie na dalsze, obrzydliwe i kłamliwe zarzuty radnych PiS.

Radny Bulak nie wydaje się jednak wstrząśnięty zapowiadanym prywatnym aktem oskarżenia.

Pan przewodniczący sugeruje, że podważam jego dorobek naukowy, do czego ja się nigdy nie posunąłem - komentuje radny Bulak. - ​Co do słów, które wypowiedziałem na lipcowej sesji, to wynika z nich jedynie, że pani rektor jest spokrewniona z panem przewodniczącym, co zresztą jest faktem.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Morawiecki prezydentem? Polacy mówią: tak!

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

K
Ko Ko
Od cioci dla [wulgaryzm]y.
L
Lech Kaczmarek
Takich kolesi w rządzie jest mnóstwo,co swoje tytuły podostawali od [wulgaryzm]ek wujków i PZPR
T
Tusekkłamczyszek
31 grudnia 2021, 9:47, Krzysztof Jagielski:

Człowieczku zgłoś się do Kaczora on ciebie wysłucha , bo ty masz klapy na oczach

Klapy to Ty byś miał w toalecie gdybyś nie chodził do swawojki (jeśli wiesz co to takiego). A poza tym wolę chodzić do rodzimego kaczora niż do amerykańskiego donalda ( jeśli również dobrze skojarzysz choć wątpie bo z protezą umysłową będzie ciężko) wyszkolonego na niemieckiego owczarka.

K
Krzysztof Jagielski
Człowieczku zgłoś się do Kaczora on ciebie wysłucha , bo ty masz klapy na oczach
T
Tusekkłamczyszek
To dostał tytuł od cioci czy innej osoby. Radny powiedział prawdę chyba, że ciocia okaże się wujkiem ( co w tym towarzystwie jest możliwe ) co trzeba by zbadać i prześwietlić, najlepiej Pegazusem.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie