Tu szczury mówią dobranoc. Łodzianie mieszkają w kamienicy do rozbiórki od 16 lat! ZDJĘCIA

Krzysztof Zając
Krzysztof Zając
Kamienica przy ul. Młynarskiej 20 z licznymi pustostanami.
Kamienica przy ul. Młynarskiej 20 z licznymi pustostanami. (KZ)
Udostępnij:
W kamienicy przy ul. Młynarskiej 20 na Bałutach szczury są wszędzie. Większość mieszkań jest opróżnionych. Bożena Kusiak mieszkająca na pierwszym piętrze policzyła, że ona i jej psy zabili już w sumie 27 szczurów. Jednak nadal słychać jak biegają w ścianach, po stropie.

W kamienicy przy ul. Młynarskiej 20 na Bałutach szczury są wszędzie. Większość mieszkań jest opróżnionych.

Bożena Kusiak mieszkająca na pierwszym piętrze policzyła, że ona i jej psy zabili już w sumie 27 szczurów. Jednak nadal słychać jak biegają w ścianach, po stropie.

- Moje pitbulle, Niko i Luna zagryzły kilka, a gdy słyszą je w ścianie drapią tak, że rozrywają płytę gipsową.

U Arkadiusza Czarnocińskiego mieszkającego na parterze szczurów w mieszkaniu nie ma, bo podłoga jest zalana betonem. - Tylko wieczorami widzę za oknem jak chodzą po parapecie – opowiada.

MIESZKAŃCY ZRUJNOWANEJ KAMIENICY

W zrujnowanej kamienicy, od 16 lat czekającej na rozbiórkę, według danych Urzędu Miasta Łodzi, na 27 lokali już 17 jest pustych, a w kamienicy mieszka jeszcze 9 rodzin.

- Faktycznie tylko sześć, pozostali są zameldowani, ale nie mieszkają – prostują lokatorzy.

Radny Tomasz Anielak w sprawie plagi szczurów interweniował w UMŁ już we wrześniu. W interpelacji skierowanej do prezydent Hanny Zdanowskiej pisał także o braku stałego administratora dbającego o posesję i braku mieszkań zamiennych dla lokatorów, chociaż już dawno powinni zostać wyprowadzeni.

Wiceprezydent Joanna Skrzydlewska odpowiedziała, że w kamienicy odszczurzanie przeprowadzano trzykrotnie w tym roku, ale poza lokalami mieszkalnymi. Kamienica miała swojego administratora, a więc zarzuty w tej sprawie są nieuzasadnione. Zapomniała odpowiedzieć co z mieszkaniami zamiennymi.

- Administratora nie widzieliśmy na oczy od 2 lat. Dopiero teraz mamy administratorkę która reaguje na nasze wezwania nawet w nocy i potrafi przyjechać do kamienicy nawet o 22. A odszczurzanie na klatkach efektów nie dały – komentuje Bożena Kusiak.

Bożena Kusiak, ani Arkadiusz Czarnociński długu czynszowego nie mają. Kobieta zajmująca trzypokojowe mieszkanie, z czego dwa pokoje są wyłączone z użytkowania z powodu ustawicznych zalań, mieszka z córką, zięciem i dwójką wnucząt. Ona jeszcze żadnej propozycji mieszkania zamiennego nie dostała. Pan Arkadiusz dostał trzy, ale w kolejnych kamienicach, z piecami. Za oddanie swojego trzypokojowego, wypielęgnowanego mieszkania chce tymczasem dwa małe pokoiki w blokach.

- W ciągu miesiąca znalazłem przy ul. Tokarzewskiego stojące puste od roku dwa pokoje z kuchnią o powierzchni 38 m. kw. Czekam na odpowiedź, czy mi je przyznają – opowiada mężczyzna.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rosjanie atakują swoich

Wideo

Materiał oryginalny: Tu szczury mówią dobranoc. Łodzianie mieszkają w kamienicy do rozbiórki od 16 lat! ZDJĘCIA - Express Ilustrowany

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie