Tramwaje znikną z Kilińskiego na dwa lata. Doraźny remont torowiska na Kilińskiego w Łodzi niczego nie poprawi

Krzysztof Spychała
Krzysztof Spychała
Prace mają zostać ukończone do 19 kwietnia.
Prace mają zostać ukończone do 19 kwietnia. Grzegorz Gałasiński
W miniony poniedziałek, 22 marca, rozpoczął się remont torów tramwajowych na 115-metrowym odcinku ul. Przybyszewskiego przy Kilińskiego.

– Nasz Zakład Torów i Sieci wymieni tam tory, w obu kierunkach to łącznie 230 m, wraz z tymi fragmentami podbudowy, które są najbardziej zniszczone – mówi Agnieszka Magnuszewska, rzeczniczka Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. – Prace potrwają miesiąc, powinniśmy zakończyć je do 19 kwietnia.

Ten remont Zarząd Dróg i Transportu zapowiadał w zeszłym tygodniu jako doraźny, pozwalający na utrzymanie ruchu tramwajowego do planowanej na przyszły rok gruntownej modernizacji całego skrzyżowania. Jak się jednak okazuje, czym się głośno ZDiT nie chwalił, po zakończeniu doraźnie przeprowadzonych prac tramwaje wrócą, ale tylko na ul. Przybyszewskiego w relacji wschód-zachód.
Z Kilińskiego w Przybyszewskiego nie będzie skręcać „piątka”, na dłużej zniknie stąd także „jedynka” (teraz, podczas remontu kursuje z Helenówka na Radiostację). To oznacza, że komunikacji tramwajowej pozbawiony zostanie długi fragment ul. Kilińskiego, wraz z dworcem Łódź Chojny, bo do pętli przy Śląskiej jeździła właśnie „jedynka”. Jej funkcję ma pełnić autobusowa linia zastępcza do dworca Fabrycznego, ale trasą dość pokrętną i raczej bez szans na popularność wśród mieszkańców wielu bloków i domów wzdłuż Kilińskiego, od Karpiej poczynając poprzez Malczewskiego, Mazurską po Przyborowskiego i dalej Płocką, Poznańską czy Zarzewską.

Ten stan potrwa – lekko licząc - dwa lata, bo dopiero w połowie br. ma być gotowy projekt przebudowy wspomnianego skrzyżowania, po czym będzie można ogłosić przetarg. Drugie sześć miesięcy zajmie wyłonienie wykonawcy i rozpoczęcie przez niego prac – być może wiosną 2022. Wątpliwe, by uporał się z nimi wcześniej niż w II kwartale 2023.

Miejscy urzędnicy zapowiadali wprawdzie, że przebudowa skrzyżowania (a także ul. Przybyszewskiego od pl. Reymonta do Kilińskiego) to priorytetowe zadania związane z projektem „Tramwaj dla Łodzi”, ale taką samą rangę nadawali przebudowie al. Rydza Śmigłego czy remontowi ul. Wojska Polskiego. Ta pierwsza ma roczny poślizg, na Wojska Polskiego robotnicy jeszcze się nie pojawili.

Sztuczna inteligencja “nie radzi” sobie z hejtem?

Wideo

Materiał oryginalny: Tramwaje znikną z Kilińskiego na dwa lata. Doraźny remont torowiska na Kilińskiego w Łodzi niczego nie poprawi - Express Ilustrowany

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie