To będzie mega teatralny weekend w łódzkich teatrach. W Jaracza i Wielkim premierowe spektakle w Powszechnym teatralny Festiwal

Agnieszka Jedlińska
Agnieszka Jedlińska
Grzegorz Gałasiński
Udostępnij:
W ten weekend (1-3 października) łódzcy melomani mają zajęte wszystkie wieczory. Kto zaplanował obecność na dwóch premierach i inauguracji festiwalu teatralnego musiał się nieco nagłowić. Na szczęście teatr Wielki zaprosił widzów w piątek, a teatr Jaracza i Teatr Powszechny grają to samo w sobotę i niedzielę. Można więc w weekend zobaczyć trzy spektakle, bez konieczności klonowania się.

Teatr Wielki w piątek zaprasza na operę "Chopin" w reżyserii Hanny Marasz. Giacomo Orefice pisząc swoją operę partyturę oparł na muzyce Fryderyka Chopina, a samego kompozytora uczynił jej bohaterem. Poznajemy go w chwili, gdy umiera i wspomina najważniejsze momenty ze swojego życia. Nie jest to chronologiczny zapis, ale luźne, niepowiązane ze sobą sceny, które opowiadają to co autor opery wyobrażał sobie na temat życia kompozytora. Prócz głównego bohatera wszystkie postacie są zmyślone.

Premierę opery poprzedzi recital jednego z najlepszych polskich kompozytorów Łukasza Karpińskiego. W programie Nokturn Es-dur op. 9 nr 2, Nokturn H-dur op. 62 nr 1, Etiuda As-dur op. 25 nr 1 i Polonez Fantazja As-dur op. 61.

W sobotę na premierowy pokaz zaprasza teatr Jaracza. Na Dużej Scenie zobaczymy "Panny z Wilka. Rapsod". Adaptacji i reżyserii spektaklu na podstawie utworu Jarosława Iwaszkiewicza podjęła się Anna Gryszkówna. Akcja rozgrywa się w czasie wakacji. W niewielkim dworku w Wilku, w którym spotykają się przyjaciele sprzed lat. Siostry i korepetytor jednej z nich. Wiktor wraca do dworku po 15 latach nieobecności. Wierzy, że przywoła przeszłość, że uda mu się odbyć podróż do dawnych czasów beztroski, niewinnych romansów i młodzieńczych fascynacji. Niestety 40-letni Wiktor uświadamia sobie, że to wszystko przeminęło i nie tylko on jest już zupełnie innym człowiekiem.

To jest rodzaj rozliczenia się Wiktora z przeszłością i z życiem. Nie powiedzieliśmy tego, czy on przyjeżdża do Wilka , żeby zanurzyć się jeszcze raz w to, czego nie zrobił 15 lat temu, czy przyjeżdża żeby podsumować i umrzeć - tłumaczy Michał Staszczak, który wciela się w postać Wiktora.

Na scenie zobaczymy: Iwonę Dróżdż, Urszulę Gryczewską, Iwonę Karlicką, Annę Sarnę, Paulinę Walendziak, Karola Puciatego i Michała Staszczaka.

Również w sobotę startuje jeden z najbardziej lubianych przez łodzian XXVII Festiwal Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych w teatrze Powszechnym. W programie 8 spektakli, a także wystawy, dyskusje i seanse filmowe. Temat tegorocznej edycji to "Artysta w kryzysie". Na początek spektakl "Aleja zasłużonych" w reżyserii Krystyny Jandy. Dramat jednego z najciekawszych współczesnych poetów Jarosława Mikołajewskiego opowiada o rozpaczy artystki, która u schyłku swego życia uświadamia sobie, że kiedy umrze mąż nie będzie miał za co jej pochować. Na scenie Krystyna Janda, Olgierd Łukaszewicz, Emilia Krakowska, Dorota Landowska i Grzegorz Warchoł.

"Warsaw Show 16" ostatnim sezonem Don Kasjo?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie