Spadkobiercy chcą odzyskać kamienicę przy Piotrkowskiej 152

Agnieszka Magnuszewska
Kamienica przy ul. Piotrkowskiej 152 została przejęta przez Skarb Państwa w 1946 r. a w 2011 stała się własnością miasta
Kamienica przy ul. Piotrkowskiej 152 została przejęta przez Skarb Państwa w 1946 r. a w 2011 stała się własnością miasta Krzysztof Szymczak
Kamienica przy ul. Piotrkowskiej 152 należała do właściciela wpisanego podczas II wojny światowej na volkslistę. O uniewinnienie ojca do 2015 r. walczyli jego synowie, teraz próbują odzyskać rodzinną własność.

Takiej sprawy w Łodzi jeszcze nie było. Skarb Państwa prawdopodobnie będzie musiał zapłacić odszkodowanie za zabranie volksdeutschom kamienicy w 1946 r. Pomimo tego, że osoby wpisane na volkslistę (niemiecką lista narodowościowa) traktowano jako przestępców ściganych za odstępstwo od narodowości polskiej w czasie wojny. O rehabilitację właściciela kamienicy przy ul. Piotrkowskiej 152 walczyli jego synowie. I wywalczyli, chociaż dopiero w 2015 roku.

Kamienica przy ul. Piotrkowskiej 152 pochodzi z 1913 r. Do II wojny zmieniała właścicieli, a w 1946 r. przejął ją Skarb Państwa. - Kamienica została przejęta przez Skarb Państwa na mocy wyroku karnego związanego z tym, że właściciel tej nieruchomości był wpisany na listę volksdeutschów jako Volksdeutsch trzeciej kategorii. Zgodnie z dekretem wydanym tuż po wojnie, jeżeli ktoś zgłaszał przynależność do narodowości niemieckiej, był ścigany karnie za przestępstwo - tłumaczy Sebastian Bohuszewicz, radca prawny z łódzkiego magistratu. - Właściciele kamienicy już od czasów powojennych starali się o rehabilitację, postępowania toczyły się też w latach 90. i później.

Zobacz też: Spadkobiercy przejmą od miasta kamienicę pod Gutenbergiem?

Chociaż synowie właściciela kamienicy, mieszkający w Polsce, domagali się uniewinnienia ojca od wielu lat, pozytywna decyzja dla nich zapadła dopiero w 2015 r.

- Prokurator generalny wznowił wówczas postępowanie i uznał, że osoba ta działała w interesie niepodległego bytu państwa polskiego. Wprawdzie była wpisana na listę volksdeutschów, ale było to w interesie podziemnego państwa polskiego. Dlatego właściciela kamienicy nie można było ścigać w związku z przestępstwem odstępstwa od narodowości polskiej w czasie wojny - tłumaczy Bohuszewicz. - Sąd karny musiał więc skasować swój wyrok z uwagi na brak znamion czynu zabronionego, co z kolei umożliwiło spadkobiercom wystąpienie z roszczeniami o wydanie kamienicy.

- W obecnym stanie prawnym nie ma możliwości, by gmina straciła tytuł prawny do nieruchomości. Nigdy nie został on zakwestionowany, więc na dzień dzisiejszy nie ma możliwości, by miasto oddało kamienicę - zapewnia Bohuszewicz. - Również żadne lokale nie będą zwrócone spadkobiercom. Ich nabywcy są całkowicie chronieni na mocy ustawy o księgach wieczystych i hipotece.

Zobacz też: Łódź nie sprzedaje kamienicy przy Północnej

Ostateczną decyzję odnośnie zwrotu kamienicy albo wypłaty odszkodowania podejmie sąd. - Sprawa jest rozpoznawana przez Sąd Okręgowy w Łodzi. Prowadzimy jeszcze analizy archiwalne i stanu prawnego, ale na razie wszystko wskazuje na to, że Skarb Państwa będzie musiał wypłacić odszkodowanie z tzw. funduszu reprywatyzacyjnego - dodaje radca. - Miasto nic nie wiedziało o sprawie. Dowiedzieliśmy się dopiero, jak do sądu wpłynął pozew, a sąd nam go doręczył. To pierwsza tego typu sprawa w Łodzi, wcześniej podobne miały miejsce w Krakowie czy Warszawie.

Fakty

Piotrkowska 152
Frontowa kamienica powstała w 1913 roku. Wybudował ją Ryszard Adolf Bechtold, wcześniej nieruchomość należała do rodziny Schlösserów.
Na części nieruchomości, przejętej w 1946 roku przez Skarb Państwa wybudowano Central II.
Będzie musiał to uwzględnić biegły powołany przez sąd do oszacowania wartości nieruchomości.
Nawet gdyby sprawdził się czarny scenariusz i sąd podjął decyzję o zwrocie kamienicy spadkobiercom, nie dotyczyłoby to lokali wykupionych przez łodzian.
Spadkobiercom mogłoby zostać zwrócone jedynie 20 procent udziałów w kamienicy, które obecnie ma miasto Łódź m.in. części wspólne w kamienicy jak klatka schodowa.
Radca prawny z Urzędu Miasta Łodzi podkreśla, że wcześniej postępowanie w sprawie zwrotu kamienicy toczyło się w łódzkiej prokuraturze oraz sądzie.
Nie znalazły one jednak podstaw do uznania roszczeń spadkobierców kamienicy przy ul. Piotrkowskiej 152.

Wydarzenia minionego tygodnia w Łódzkiem

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie