Śmiertelny wypadek na Narutowicza w Łodzi. Ukrainiec szalał samochodem po pijaku

Wiesław Pierzchała
materiały policji
Prokuratura w Łodzi zarzuciła 20-letniemu studentowi z Ukrainy, że po pijanemu spowodował wypadek ze skutkiem śmiertelnym, za co grozi do 12 lat więzienia. Wystąpiła też o jego aresztowanie.

Do tragedii doszło w środę (17 października) przed godz. 4 w centrum Łodzi. Według śledczych, 21-letnia studentka z Ukrainy pracująca w lokalu gastronomicznym przy ul. Piotrkowskiej zadzwoniła do swego kolegi, aby po nią przyjechał.

20-latek wsiadł do hyundaia i pojechał, mimo że w akademiku pił piwo i wódkę. Gdy jechali z dużą szybkością ul. Narutowicza w stronę placu Dąbrowskiego, Ukrainiec stracił panowanie nad pojazdem. Wpadł na posesję przy ul. Narutowicza, kamienicę przy ul. POW i zaparkowane samochody.

Studentka zginęła na miejscu, a jej kolega został ranny i trafił do szpitala, gdzie był pilnowany przez policjantów.

Śmiertelny wypadek na Narutowicza w Łodzi. Kierowca był pijany [ZDJĘCIA]

120 progów zwalniających ma pomóc w walce z nielegalnymi wyścigami samochodowymi na błoniach Stadionu Narodowego

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie