Skandaliczne praktyki UML. Miasto wysiedliło lokatorów z kamienicy przeznaczonej do rozbiórki. Tymczasem budynek... sprzedano!

Lila Sayed
Lila Sayed
- Zostałam okłamana przez urzędników i oszukana przez miasto! - mówi Elżbieta Pawłowicz, była właścicielka 40-metrowej kawalerki w kamienicy przy ul. Rewolucji 1905 roku 34. - Przez lata wmawiano mi, że kamienica, w której mieszkam, przeznaczona jest do rozbiórki. Po czym budynek...sprzedano!

Kamienica do rozbiórki

Elżbieta Pawłowicz mieszkanie w kamienicy przy ul. Rewolucji 1905 roku 34 (należącej do zasobów miasta) kupiła na wolnym rynku w 1995 roku. Jak twierdzi łodzianka, nikt jej wówczas nie poinformował o planach dotyczących tego budynku. Dwa lata później pani Elżbieta otrzymała pierwsze pismo zapowiadające rozbiórkę kamienicy i przymus wykwaterowania.

- W administracji (Łódź-Śródmieście "Kamińskiego") powiedziano mi, że nie należy mi się żaden lokal zastępczy. Co więcej będę musiała pokryć koszt rozbiórki kamienicy - wspomina wysiedlona łodzianka.

Sprawa wyprowadzki ciągnęła się jeszcze kilka lat. Pani Ela dostawała pisma od administracji ponaglające opuszczenie budynku - jak wynikało z przysyłanych dokumentów - zagrażającym bezpieczeństwu lokatorów. W ponagleniach było jasno stwierdzone, że kamienica "przeznaczona jest do rozbiórki" (jak widać na dołączonych zdjęciach).

Zapłacili za lokal

Ostatecznie w 2008 roku miasto zaproponowało Pawłowiczom odkupienie ponad 40-metrowej kawalerki za 108 tys. 900 zł. Właściciele się zgodzili, choć nie starczyło na nowe o podobnym standardzie mieszkanie.
Tymczasem przez kolejne 12 lat wysiedlano kolejnych lokatorów, natomiast kamienica nie została ani rozebrana ani wyburzona. W grudniu 2018 roku w przetargu ogłoszonym przez UMŁ nieruchomość sprzedano za ok. 2,6 mln zł spółce Bogusz. Budynek został zrewitalizowany i jego przeważająca część przygotowywana jest na cele handlowo-usługowe.

- Wartość mieszkania 12 lat temu wyniosła blisko 110 tys. zł. Po rozmowie z rzeczoznawcą dowiedziałam się, że lokal jest warty co najmniej dwa razy tyle. Gdyby nie skandaliczne praktyki urzędników, mieszkania bym nie sprzedała - mówi pani Ela.

Miasto zaprzecza

Jolanta Baranowska z Biura Rzecznika Prasowego UMŁ zaprzecza, że kamienica kiedykolwiek przeznaczona była do rozbiórki.
- Na nieruchomość nigdy nie było wydanego zarządzenia o rozbiórce. Budynek był wyłączony z użytkowania. Dlatego też byli już lokatorzy dostali lokale zamienne w innych budynkach - mówi Jolanta Baranowska.

Skok liczby mieszkań kupowanych za gotówkę

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie