Prof. Piotr Szukalski: Łodzianki nie rodzą już najmniej dzieci w kraju. Co się zmieniło w ostatnich latach w Łodzi i innych dużych miastach?

Alicja Zboińska
Alicja Zboińska
Łodzianki nie rodzą już najmniej dzieci w kraju
Łodzianki nie rodzą już najmniej dzieci w kraju Sylwia Penc / Polskapresse
Udostępnij:
Rozmowa z prof. Piotrem Szukalskim, demografem z Uniwersytetu Łódzkiego, o dzietności kobiet, zwłaszcza mieszkanek Łodzi, wpływie pandemii i perspektywach na najbliższe lata.

Przez lata łodzianki rodziły znacznie mniej dzieci niż mieszkanki innych dużych miast. Nadal znajdują się na końcu tego zestawienia?

Rzeczywiście przez dziesięciolecia tak to wyglądało i był to splot kilku okoliczności, w tym wysokiej aktywności zawodowej kobiet, która utrudnia wychowywanie potomstwa, a także złych warunków zdrowotnych. Kolejny powód to rozwinięta feminizacja, która oznacza problemy ze znalezieniem i utrzymaniem partnera. Dzietność, czyli informacja o liczbie dzieci, które rodzi kobieta w życiu, w Łodzi stale była znacząco niższa niż średnia krajowa. W ostatnich latach to się jednak zmienia i typowa łodzianka rodzi średnio tyle dzieci, co statystyczna Polka, choć wciąż trochę mniej niż mieszkanka Warszawy, Krakowa czy Poznania.

To ile dzieci średnio rodzi przeciętna łodzianka?

W 2021 roku było to 1,36 dziecka, tyle ile wyniosła średnia dla całego kraju. W Warszawie ten współczynnik wyniósł 1,57, w Krakowie 1,47, natomiast w Poznaniu i Wrocławiu po 1,55. Wciąż są to wartości dalekie od zastępowalności pokoleń. Co więcej, we wszystkich tych miastach kobiety rodzą więcej dzieci niż mieszkanki wsi czy małych miast.

Przez lata było odwrotnie. Co się zmieniło?

Mamy do czynienia z efektem odmiennego rozkładu zmian w tzw. sferze zachowań rozrodczych w czasie. Kobiety z największych miast drastycznie zmieniły swoje zachowania w latach 90. ubiegłego wieku. Od długiego czasu w miastach występowała bardzo niska dzietność, nie wyższa niż 1,3 dziecka na kobietę, tymczasem, by zapewnić utrzymywanie się liczby ludności na niezmienionym poziomie, kobieta powinna rodzić nieco ponad dwoje dzieci. W Łodzi tak niska dzietność występowała w latach 1995-2016, przy czym w latach 1998-2008 wynosiła poniżej 1,1. Od kilku lat natomiast - z pominięciem okresu pandemii - jesteśmy świadkami szybkiego podwyższania się poziomu dzietności w największych miastach, podczas gdy ludność małych miast, a zwłaszcza wsi, jest wciąż na etapie niskiej dzietności. Wielkim miastom pomaga napływ młodych mieszkańców: w obliczu ciąży wieloletnie niezalegalizowane pobyty zmieniają się w zalegalizowane. Wpływ na to mają m.in myślenie o dostępie noworodków do opieki medycznej, a w dłuższej perspektywie do żłobków i przedszkoli. Natomiast ci, którzy myślą o drugim i trzecim dziecku i chcą im zapewnić dobre warunki lokalowe, dostęp do placu zabaw, osiedlają się w powiatach okalających największe miasta.

Czy pandemia koronawirusa miała duży wpływ na skłonność do posiadania dzieci?

Spowodowała zmniejszenie się liczby urodzin i poziomu dzietności, ale znów to największe miasta zostały najsłabiej dotknięte tymi zmianami. Najprawdopodobniej stało się tak dlatego, ze to mieszkanki dużych miast są w typowym wieku do rodzenia dzieci. Trzydziestolatkom trudniej jest podjąć decyzję o urodzeniu dziecka za rok lub dwa niż dwudziestolatkom. Pojawiają się obawy przed problemami z zajściem w ciążę i jej utrzymaniem. Tym można wytłumaczyć słabszy wpływ pandemii w warunkach wielkomiejskich.

ZOBACZ KONIECZNIE

Co wydarzy się w kolejnych latach? Będą zmiany na lepsze?

Zapewne tak - po zakończeniu pandemii i niepokojów związanych z sytuacją w Ukrainie, osoby, które zdecydowały się opóźnić urodzenie dziecka, powrócą do realizacji swoich planów prokreacyjnych. Poza tym w warunkach łódzkich pandemia zatrzymała wzrost dzietności, który był bardzo widoczny we wcześniejszym trzyleciu. Należy wiec oczekiwać poprawy sytuacji, choć nadal sa to poziomy, które prowadza do długofalowego wyludniania się naszego miasta.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ten rok szkolny był trudny, ale lepszy od ubiegłego

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie