Powstanie drugi tunel pod Łodzią - dla kolei dużych prędkości. Do Warszawy szybciej niż z Retkini na Olechów

Jacek Zemła
Jacek Zemła
Mamy w Polsce 20 szybkich składów Pendolino, ale wciąż brakuje torów, po których mogłyby one jeździć z konstrukcyjną prędkością 250 km/h.
Mamy w Polsce 20 szybkich składów Pendolino, ale wciąż brakuje torów, po których mogłyby one jeździć z konstrukcyjną prędkością 250 km/h. polska press
Udostępnij:
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, nie zabraknie pieniędzy, a zawirowania polityczne po raz kolejny nie spowodują odłożenia projektu Kolei Dużych Prędkości na półkę, to za 6 lat na Dworcu Fabrycznym zatrzyma się pierwszy naprawdę szybki pociąg. Będzie to pociąg relacji Warszawa - Łódź - Wrocław lub Poznań. Ze stolicy do Łodzi dotrze w trzy kwadranse, zahaczając po drodze o Centralny Port Komunikacyjny w Baranowie. Do Wrocławia dowiezie łodzian w godzinę i 10 minut, podobnie do Poznania.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, nie zabraknie pieniędzy, a zawirowania polityczne po raz kolejny nie spowodują odłożenia projektu Kolei Dużych Prędkości na półkę, to za 6 lat na Dworcu Fabrycznym zatrzyma się pierwszy naprawdę szybki pociąg. Będzie to pociąg relacji Warszawa - Łódź - Wrocław lub Poznań. Ze stolicy do Łodzi dotrze w trzy kwadranse, zahaczając po drodze o Centralny Port Komunikacyjny w Baranowie. Do Wrocławia dowiezie łodzian w godzinę i 10 minut, podobnie do Poznania.

Wydaje się to dzisiaj mrzonką, ale w Europie pociągi tak jeżdżą. Prędkości rzędu 140 - 160 km, które u nas dopiero zaczynają być standardem i to na bardzo nielicznych liniach, nikogo już nie satysfakcjonują. Kolej, aby była konkurencyjna wobec samolotu czy samochodu mknącego autostradą musi być szybsza. I taka będzie KDP, która rozwinie 250 do 300 km/h. Czyli tyle, ile rozwijają niemieckie Intercity Expressy (ICE) czy francuskie słynne TGV.

W Polsce do tej pory nie było linii, na której można by jeździć z takimi prędkościami. Obecnie mamy zaledwie dwie trasy, gdzie można "bujnąć" pociąg do 200 km/h. To tzw. Centralna Magistrala Kolejowa Warszawa - Katowice, wybudowana za Gierka a ostatnio gruntownie zmodernizowana oraz trasa Warszawa - Gdańsk, lecz tu do jazdy 200 km/h nadają się tylko krótkie fragmenty. Na innych, nawet głównych liniach, pociągi nie przekraczają 160 km/h, a standardem jest w Polsce 120 - 140 km/h.

Nie brakuje natomiast u nas taboru, który mógłby jeździć szybciej. Każdy ze sprowadzonych pięć lat temu 20 włoskich składów Pendolino jest przystosowany do jazdy z prędkością 250 km/h i nigdzie w Polsce nie wykorzystuje swoich możliwości. Nie ma obecnie linii, na której można by jechać tak szybko. Owszem, podczas testów na CMK udało się rozpędzić Pendolino nawet bardziej - do 293 km/h, ale była to tylko chwila no i oczywiście pociąg jechał bez pasażerów, a linia była zamknięta dla ruchu innych składów.

Pomysł budowy Kolei Dużych Prędkości w Polsce pojawił się mniej więcej w chwili, gdy PKP InterCity zamówiło u Włochów Pendolino, czyli w 2011 roku. Zrobiło się o KDP bardzo głośno, ale gdy policzono koszty okazało się, że nas na to nie stać. W 2012, po przygotowaniu wstępnego projektu linii (tzw. igreka, bo układ Warszawa - Łódź - Poznań/Wrocław przypomina trochę leżącą literę Y), koncepcję odłożono na później. Wrócił do niej rząd PiS, wiążąc budowę KDP z budową Centralnego Portu Komunikacyjnego, czyli wielkiego lotniska w Baranowie przy granicy województw łódzkiego i mazowieckiego. Oczywiście nadal wiele osób, nawet z branży kolejowo - lotniczej wątpi, czy uda się zrealizować tak ambitne założenia, ale jak na razie rząd sukcesywnie pcha swój plan do przodu.

We wtorek w Łodzi, na peronie 4. podziemnego dworca Łódź Fabryczna, podpisano umowę na projekt tunelu, którym linia KDP ma przejść pod Łodzią. Numer peronu nie jest przypadkowy, bo właśnie ten peron jest przeznaczony do obsługi pociągów KDP. Leżące przy nim dwa tory są tak wyprofilowane, że zaraz za końcem peronu odbijają lekko w lewo. Tam, mniej więcej pod Łódzkim Domem Kultury kończy się komora stacji Łódź Fabryczna, a dalej za cienką ścianą jest ziemia. To właśnie stąd zacznie się drążenie tunelu specjalnie dla KDP. Będzie to inny tunel niż ten, który powstaje obecnie. Nie będzie on biegł w kierunku Kozin i nie będzie w nim żadnych przystanków. Poprowadzony zostanie pod Piotrkowską, Kościuszki, Żeromskiego, Żeligowskiego, aleją Włókniarzy, linią kolejową przy Dworcu Kaliskim, Krzemieniecką, Bandurskiego, Retkińską w rejon, gdzie są tereny zielone wzdłuż linii kolejowej do Pabianic. Tu znajdzie się wylot tunelu i stąd linia KDP już po powierzchni ziemi pomknie w kierunku Konstantynowa, Lutomierska i dalej do Sieradza, gdzie nastąpi jej rozgałęzienie na Wrocław i na Poznań.

Zgodnie z podpisaną we wtorek umową zacznie się projektowanie tunelu. Ma to zrobić firma Metroprojekt wraz z partnerem, która ma spore doświadczenie w takich sprawach. Ma np. swój duży wkład w budowę warszawskiego metra. Projekt powinien być gotowy w półtora roku, a w roku 2023 ma się zacząć drążenie tunelu. Nie wiadomo na razie, czy będą do tego użyte maszyny drążące obecnie tunel średnicowy z Kozin w kierunku Łodzi Fabrycznej, ale takie rozwiązanie jest brane pod uwagę. Drążenie nowego, drugiego w Łodzi tunelu będzie łatwiejsze, bo nie będzie w nim żadnych stacji ani przystanków, może więc on przebiegać głębiej niż ten pierwszy, co ochroni budynki przed wibracjami oraz przyspieszy postęp prac. Nie jest także powiedziane czy drugi tunel będzie drążyć ta sama firma, która buduje pierwszy, bo o tym zdecyduje przetarg.

Równolegle z budową tunelu będzie powstawała linia kolejowa na powierzchni. Ma ona przebiegać od strony Warszawy przez okolice Brzezin i Mileszek do stacji Łódź Widzew, gdzie pociągi KDP wjadą do istniejącego już tunelu, dotrą nim do Łodzi Fabrycznej, która będzie jedynym przystankiem KDP w naszym mieście.

- Dokładny przebieg linii nie jest jeszcze znany, wciąż trwają konsultacje z mieszkańcami i z podmiotami odpowiedzialnymi za ochronę środowiska - mówił podczas podpisania umowy w Łodzi minister Marcin Horała, pełnomocnik rządu do spraw budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego. - Na razie wszystkie dyskutowane warianty przebiegu trasy są na stole i po uwzględnieniu racji wszystkich zainteresowanych stron wybierzemy najlepszy z nich. Kolej Dużych Prędkości będzie przełomem w historii Łodzi, otworzy miasto i pozwoli łodzianom na korzystanie z ofert pracy, edukacji czy rozrywki w stolicy, a mieszkańcom Warszawy przybliży Łódź.

Pierwszy pociąg KDP ma wyjechać na polskie tory w 2027 roku. Budowa odcinka linii Warszawa - Łódź wraz z tunelem pod Łodzią ma kosztować ok. 10 mld złotych. Inwestycję ma współfinansować Unia Europejska.

Radosław Fogiel o komisji śledczej ws. Pegasusa w Sejmie

Wideo

Materiał oryginalny: Powstanie drugi tunel pod Łodzią - dla kolei dużych prędkości. Do Warszawy szybciej niż z Retkini na Olechów - Express Ilustrowany

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie