Podwyżka cen biletów MPK prawdopodobnie spadnie z porządku obrad środowej sesji Rady Miejskiej Łodzi

Marcin Darda
Marcin Darda
Wygląda na to, że projekt uchwały podnoszącej ceny biletów komunikacji miejskiej prawdopodobnie spadnie z sesji Rady Miejskiej Łodzi. To z kolei skomplikuje sytuację władzom Łodzi, które wprowadzenie 32 proc. podwyżki zakładały od 1 lutego 2022 r. 
CZYTAJ DALEJ NA KOLEJNYM SLAJDZIE>>>
Wygląda na to, że projekt uchwały podnoszącej ceny biletów komunikacji miejskiej prawdopodobnie spadnie z sesji Rady Miejskiej Łodzi. To z kolei skomplikuje sytuację władzom Łodzi, które wprowadzenie 32 proc. podwyżki zakładały od 1 lutego 2022 r. CZYTAJ DALEJ NA KOLEJNYM SLAJDZIE>>>
Udostępnij:
Wygląda na to, że projekt uchwały podnoszącej ceny biletów komunikacji miejskiej prawdopodobnie spadnie z sesji Rady Miejskiej Łodzi. To z kolei skomplikuje sytuację władzom Łodzi, które wprowadzenie 32 proc. podwyżki zakładały od 1 lutego 2022 r.

To miało być już drugie podejście do podwyższenia cen biletów Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. Na sesję 8 grudnia projekt nie wszedł, bo brakowało kompletu obligatoryjnych opinii trzech central związkowych. Z porządku obrad sesji 22 grudnia ten projekt też powinien spaść: wpłynęły opinie regionów Federacji Związków Zawodowych i OPZZ, ale brakuje trzeciej, NSZZ Solidarności Ziemi Łódzkiej. Dwie pierwsze są negatywne, ale to akurat wiążące dla Rady Miejskiej nie jest. Natomiast brak opinii "Solidarności" komplikuje sprawę władzom miasta, które chciały podwyżkę wprowadzić jak najszybciej: po przegłosowaniu uchwały przez większość Koalicji Obywatelskiej i opublikowaniu przez wojewodę w dzienniku uchwał, mogłaby obowiązywać od 1 lutego 2022 r., a na jej mocy bilet bilet normalny 20-minutowy zdrożeje z 3 do 4 zł, a 40-minutowy – z 3,80 zł do 5 zł, z tym ważność każdego z nich, tak jak teraz, byłaby wydłużona o 20 minut.

We wtorek (21 grudnia) Władysław Skwarka (Nowa Lewica), przewodniczący komisji finansów i budżetu Rady Miejskiej, mimo protestów radnych KO, odmówił wprowadzenia projektu uchwały pod obrady komisji, właśnie przez brak opinii "Solidarności". Teoretycznie gdyby opinia trafiła do UMŁ przed sesją, lub nawet przed punktem o podwyżkach cen biletów, projekt mógłby być procedowany i przegłosowany. Teoretycznie, bo na to jednak się nie zapowiada.

- Mogę zapewnić, że opinia naszego związku trafi do Rady Miejskiej w obowiązującym nas terminie, czyli do 24 grudnia - mówi nam Ireneusz Wach, wiceprzewodniczący zarządu NSZZ "Solidarność" Ziemi Łódzkiej.

W kuluarach Rady Miejskiej Łodzi pojawiły się spekulacje, że "Solidarność", która podobno proszona była o przesłanie opinii najpóźniej dzień przed sesją, umyślnie wykorzystuje maksymalny termin, by skomplikować sprawę władzom miasta i opóźnić wejście podwyżki. Szef komisji transportu, radny Krzysztof Makowski (KO), mówi, że bez tej opinii projekt nie może wejść pod głosowanie.

Co dalej? Z kompletem opinii związkowców podwyżka mogłaby zostać przegłosowana przez koalicyjną większość dopiero w styczniu, co oznacza, że najwcześniej wyższe ceny - o ile uchwały nie zakwestionuje wojewoda - obowiązywałyby prawdopodobnie dopiero od marca 2022 r.

Wiceprezydenci i sekretarz miasta Wojciech Rosicki zapowiedzieli serię podwyżek w listopadzie. Powodem ma być wprowadzony przez rząd PiS program Polski Ład, który wedle władz miasta pozbawi budżet Łodzi 300 mln zł dochodów z podatku PIT. Poza tym, jak dodał sekretarz miasta, 32 proc. podwyżka cen biletów jest konieczna, bo drastycznie wzrosły ceny energii i paliwa, rośnie także inflacja, poza tym załoga MPK ma otrzymać od stycznia 2022 r. podwyżki wynagrodzeń. Tę narrację próbowali storpedować radni PiS, bo w listopadzie z budżetu państwa trafiło prawie 180 mln zł do budżetu Łodzi właśnie z tytułu mniejszych wpływów podatkowych, stąd apelowali o wycofanie się z podwyżek. Bezskutecznie, bo "reklamami" podwyżek cen biletów obklejono autobusy MPK.

- Nasi kierowcy skarżą się na hejt od pasażerów, wciąż słyszą jakieś przykre uwagi, bo z tych napisów na autobusach wynika, że to MPK, a nie Rada Miejska podnosi ceny biletów łodzianom- mówi Andrzej Szymczak, szef "Solidarności" w MPK. - To jest po prostu kłamstwo.

Tymczasem we wtorek (21 grudnia) złożony z łódzkich społeczników komitet łódzkiej inicjatywy społecznej "Komunikacja miejska na 100 proc." zaproponował obniżenie cen biletów o 25 proc. i o 25 proc. zwiększenie częstotliwości kursowania tramwajów, o 25 proc. szybsze tramwaje i o 25 proc. mniejsze korki. Wskazano także źródła finansowania programu wartego 30 mln zł, np. wycofanie się wydawania miejskiej gazety (3 mln zł), dokapitalizowania ZOO (5,5 mln zł), finansowania Łódzkiego Centrum Wydarzeń i Biura Nowych Mediów (7 mln zł) czy redukcję wynagrodzeń w zarządach i radach nadzorczych spółek (2,7 mln zł).

Projekt złożono w Urzędzie Miasta Łodzi. Gdy będzie pozytywnie zaopiniowany przez miejskich prawników, rozpocznie się zbiórka podpisów. By wszedł pod głosowanie Rady Miejskiej, potrzeba ich co najmniej 300.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Morawiecki prezydentem? Polacy mówią: tak!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie