– W poprzednim tygodniu ten autobus ruszył beze mnie trzy razy na pięć dni powrotów ze szkoły – wyliczała, zagadnięta po odjeździe feralnego 43 B, Klaudia, uczennica technikum w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 5, nieopodal Manufaktury © Maciej Kałach
[3/5]

Podwójny rocznik nie mieści się do łódzkiego autobusu MPK

– W poprzednim tygodniu ten autobus ruszył beze mnie trzy razy na pięć dni powrotów ze szkoły – wyliczała, zagadnięta po odjeździe feralnego 43 B, Klaudia, uczennica technikum w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 5, nieopodal Manufaktury. Jak przyznała, może i ona dałaby radę się dopchać, ale nie ma w zwyczaju ocierania obcych ludzi w czasie podróży komunikacją miejską – i odpowiedzialni za nią powinni to życzenie uszanować...

Według informacji, które dotarły do naszej redakcji od czytelników, podobne przygody mają pasażerowie porannych kursów z Lutomierska.

Do MPK dotarło dotąd zgłoszenie od jednej z pasażerek o problemach ze ściskiem między Łodzią a Lutomierskiem.
– Zgodnie z wytycznymi Zarządu Dróg i Transportu kurs obsługiwany jest autobusem solo, czyli o długości 12 metrów. Oczywiście, nie jest to najdłuższy autobus, jakim dysponujemy. Autobusy przegubowe mają długość 18 metrów. Zgłoszenie od pasażerki przekazaliśmy do ZDiT w dniu 6 września, czyli następnego dnia po otrzymaniu – informuje Agnieszka Magnuszewska, rzecznik MPK.

Czy zarząd dróg zmieni wytyczne? Pytanie w tej sprawie wysłaliśmy do ZDiT w poniedziałek późnym popołudniem i czekamy na odpowiedź...

Podwójny rocznik z trudem udało się upchnąć do łódzkich liceów ogólnokształcących i szkół zawodowych, ale teraz ich uczniowie nie mieszczą się... do autobusu MPK.