Podsumowanie skutków burzy w Łódzkiem. Najbardziej ucierpiała Łódź i sąsiednie powiaty

Matylda Witkowska
Najbardziej ucierpiała Łódź i sąsiednie powiaty, ale groźnie było w całym regionie. Synoptycy przestrzegają: To jeszcze nie koniec.

Gwałtowna burza uderzyła w nasz region po godz. 5 rano. Trwała pół godziny w dwóch falach, doprowadzając do wielu zniszczeń. Prawie 2 tys. razy interweniowała w regionie straż pożarna.

Najbardziej dotknięte było centrum. W Łodzi najwięcej szkód było na Bałutach, Teofilowie i Starym Polesiu.

- Takiego zdarzenia nie było w tej części Łodzi przynajmniej od kilkunastu lat - mówił Grzegorz Kociołek, dyrektor Wydziału Zarządzana Kryzysowego i Bezpieczeństwa Urzędu Miasta Łodzi.

Dużo szczęścia miał łodzianin, który jechał rano do pracy rowerem z Teofilowa.

Burza w Łodzi. Powalone drzewa i zalane ulice [ZDJĘCIA]

- Gdy zaczęła się burza zszedłem z roweru i próbowałem dojść do najbliższego przystanku. Wtedy tuż przede mną zwaliło się drzewo. Gdyby spadło dwie lub trzy sekundy później i byłoby już po mnie - opowiada roztrzęsiony.

Szczęśliwie ofiar śmiertelnych w regionie nie było. Ale na ul. Okólnej w Łodzi przechodnia uderzył spadający konar. Mężczyzna z obrażeniami trafił do szpitala w Zgierzu.

Przy ul. Pogonowskiego 67 w Łodzi uszkodzona została kamienica. Lecący dach z jednego budynku uszkodził drugi. Prawdopodobnie cztery rodziny będą musiały być czasowo przeniesione do burs. Ich sprzęty trafią do magazynu, a pustego budynku będzie pilnować straż miejska. Do bursy trafi też pięć rodzin z ul. Zgierskiej 157, gdzie wichura też zerwała dach.

W Łodzi służby zanotowały 30 rozlewisk. W wielu miejscach poprzewracały się drzewa.

Bardzo ucierpiały też powiaty pabianicki i zgierski. Ale szkody, choć mniejsze, były też w innych częściach regionu.

Przewracające się drzewa uszkodziły sieci energetyczne. W całym województwie aż 144 tys. domów i mieszkań nie miało prądu. Usuwanie awarii trwało od rana. Jednak po południu jeszcze 47 tys. odbiorców nie miało prądu, z tego 10 tys. w Łodzi (w tym 5 tys. na Teofilowie) i 5 tys. w powiecie łaskim.

Sprawdź gdzie trwa burza

Najtrudniejsza sytuacja panowała w Zgierzu i w Grotnikach. W Zgierzu i okolicach jeszcze po południu 20 tys. gospodarstw domowych nie miało prądu. W Grotnikach PGE Dystrybucja planowała postawienie wczoraj wieczorem generatorów.

- W miejscach występowania awarii pracują wszystkie brygady techniczne, wspierane siłami sąsiadujących jednostek organizacyjnych oddziału oraz firmy zewnętrzne - zapewniała Bożena Matuszczak-Królak rzeczniczka PGE Dystrybucji.

Awaria przeszkodziła też strażakom z Kutna, gdzie komenda powiatowa została pozbawiona elektryczności.

W całym regionie uszkodzone zostało też 86 dachów na domach i 36 na budynkach gospodarczych.

Ponad 80 zdarzeń w związku ze skutkami burzy odnotowali strażacy w Łasku. Najwięcej w gminie Łask, a konkretnie w Kolumnie. Tam połamane drzewa przywaliły samochody.

W powiecie zduńskowolskim strażacy odnotowali ponad 20 zdarzeń. Głównie na terenie gminy Zapolice.

- W Pstrokoniach są uszkodzone dachy na czterech posesjach. Na jednej z nich wiatr uszkodził dachy na budynku mieszkalnym, gospodarczym i stodole. Oprócz tego mamy trochę powalonych drzew i połamanych konarów i kilka zerwanych linii energetycznych - mówi st. kpt. Grzegorz Styczyński, dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej w Zduńskiej Woli.

W Treście w powiecie tomaszowskim od uderzenia pioruna zapaliła się stodoła. Jej gaszenie trwało około godzinę. W Ludwikowie (gm. Przedbórz) od uderzenia pioruna zapalił się budynek gospodarczy na terenie tartaku. Spaleniu uległo poszycie dachu i materiały. Straty oszacowano na 40 tys. zł.

Najgroźniej było jednak w Kolonii Łyszkowice w powiecie łowickim, gdzie powalone drzewo spadło na linię energetyczną. Linia zerwała się i wywołała pożar rżyska, koło którego znajdowała się znaczna ilość butli gazowych z propan-butanem. Na szczęście pożar udało się ugasić.

W powiecie piotrkowskim najgorzej było w gminie Grabica, gdzie wichura zerwała dachy z 15 domów mieszkalnych i gospodarczych. W powiecie sieradzkim najbardziej ucierpiała gmina Błaszki, gdzie doszło m.in. do zerwania linii energetycznych.

Strażacy wyjeżdżali we wszystkich powiatach regionu. Usuwali złamane drzewa i konary, pomagali mieszkańcom w zabezpieczaniu zerwanych dachów. Interweniowali również w budynku urzędu miasta przy ul. Senatorskiej w Skierniewicach, gdzie woda wdarła się do wnętrza i zalała piwnice.

Pełną parą pracowały wojewódzkie i samorządowe oddziały krysysowe. Jak podkreślał na konferencji prasowej wojewoda łódzki Zbigniew Rau, samorządy dobrze radzą sobie z usuwaniem skutków burzy, bo do urzędu nie trafiły z gmin żadne prośby o wsparcie.

To być może jeszcze nie koniec burzowych zniszczeń. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał dla regionu łódzkiego ostrzeżenie drugiego stopnia przed burzami z opadami do 60 mm i wiatrem do 90 km/godz.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie