Podczas wiosennej kwarantanny uprawialiśmy więcej seksu? Tajemniczy baby boom w Łodzi i regionie po epidemii koronawirusa

Matylda Witkowska
Matylda Witkowska

Wideo

Mamy zimowy baby boom po wiosennej kwarantannie? W grudniu w Łodzi urodziło się o jedną trzecią więcej dzieci niż rok wcześniej. Więcej dzieci jest też w innych miastach regionu. Ale czy jest to efekt częstszego uprawiania seksu podczas lockdownu czy przyczyna jest inna? Sprawdzamy!

Grudniowy baby boom w Łodzi. Jest dużo więcej dzieci!

Zaskakujące dane dotyczące liczby urodzeń w ostatnich tygodniach odnotowały niektóre miasta regionu łódzkiego. W Łodzi w grudniu 2020 roku urodziło się 1298 dzieci, podczas gdy w grudniu 2019 – tylko 1026. To wzrost o prawie 27 proc.!

Podobne zjawisko odnotowano też w innych miastach regionu i Polski. Jak wynika ze statystyk Urzędu Stanu Cywilnego w Radomsku od początku grudnia 2020 do połowy stycznia 2021 urodziło się o 15 dzieci więcej niż w analogicznym okresie rok wcześniej. Teraz odnotowano 133 urodzenia, rok wcześniej-118.

Sporą zwyżkę urodzeń odnotowano też poza regionem łódzkim, m.in. na porodówce Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach. Przez pierwsze dwa tygodnie stycznia odbyło się tam ponad 120 porodów. Normalnie w ciągu całego miesiąca jest ich około 190. W tamtejszej klinice spodziewają się z tego powodu rekordowego miesiąca.

Wiosenny lockdown skłonił ludzi do seksu? To prawdopodobne!

Kobiety, które rodziły w grudniu w zdecydowanej większości zaszły w ciążę w marcu, podczas pierwszych dni epidemii koronawirusa i najsilniejszego lockdownu. Czy to oznacza, że zamknięcie w domach i brak innych dostępnych rozrywek pozytywnie wpłynęło na częstotliwość uprawiania seksu a w konsekwencji także na populację? Takie przewidywania pojawiły się wiosną.

To możliwe, ale na rozstrzygnięcie trzeba będzie poczekać. Danych GUS za grudzień 2020 jeszcze nie ma, a dane z różnych miast nie są spójne. Część dodatkowych urodzeń może bowiem pochodzić z miast, gdzie epidemia czasowo zamknęła porodówki.

Porodów w Łodzi więcej bo... porodówki w innych miastach nie działają?

W niektórych miastach regionu łódzkiego odnotowano spadek liczby urodzeń. Na przykład w Tomaszowie Mazowieckim w grudniu 2019 urodziły się 64 dzieci, w grudniu 2020 – tylko 39. Także w styczniu porodów było mniej – w tym roku tylko 19, rok wcześniej 37. Powodem może być to, że szpital w Tomaszowie jest covidowy i porodów jest mniej, tomaszowianki rodzą m.in. w Łodzi i Piotrkowie i to tam są rejestrowane narodziny.

Także w Skierniewicach od 1 grudnia do 15 stycznia porodów było mniej – rok temu 88 teraz 78.

Jaki jest więc wpływ epidemii koronawirusa na częstotliwość uprawiania seksu i ewentualne późniejsze urodzenia dzieci?

Prof. Piotr Szukalski, demograf z Uniwersytetu Łódzkiego ocenia, że poepidemiczny wzrost liczby urodzeń, jeśli w ogóle nastąpi, będzie krótkotrwały.

-Seks jest jednym ze sposobów rozładowywania stresu, więc w pierwszym okresie lockdownu rzeczywiście mogło dojść do większej liczby poczęć – mówi prof. Szukalski. Jego zdaniem ten czynnik był silniejszy w dużych miastach, takich jak np. Łódź, gdzie więcej osób musiało z dnia na dzień zmienić całkowicie styl życia i przejść na pracę zdalną.

Prof. Szukalski podkreśla jednak, że w dłuższej perspektywie skutek epidemii koronawirusa będzie przeciwny. - Spodziewam się zmniejszenia liczby urodzeń – ocenia demograf. Jego zdaniem
utrudniony dostęp do lekarzy, niepewność na rynku pracy, czy konieczność przełożenia ślubów raczej zniechęcały do decydowania się na dziecko. Na dodatek dłuższe przebywanie ze sobą par przez 24 godziny na dobę raczej nie sprzyjało miłosnym uniesieniom.

- Dlatego w związku z epidemią spodziewam się też zwiększonej liczby rozwodów – mówi prof. Szukalski.

W ostatnich latach liczba urodzeń w województwie łódzkim spada. Szczyt przypadł na rok 2009, gdy urodziło się ponad 26 tys. dzieci, rok później już tylko 25,5. W całym 2019 roku urodziło się już tylko 21,6 tys. dzieci, a w pierwszej połowie 2020 – 10,3 tys.

Baby boom po kataklizmach? To już było w wielu krajach!

Przewidywania, że po przymusowym zamknięciu ludzi w domach i braku innych rozrywek wzrośnie liczba urodzeń nie były bezpodstawne. Takie zjawiska zaobserwowano już w świecie wielokrotnie. Na przykład w 2013 roku w USA, w dziewięć miesięcy po huraganie Sandy zaobserwowano więcej urodzeń w Nowym Jorku i New Jersey. Zjawisko to jest wyraźne w krajach, gdzie dostęp do antykoncepcji jest mały. Na przykład po trwającej miesiąc awarii prądu na Zanzibarze w 2008 roku znacznie wzrosła liczba urodzeń 8-10 miesięcy później. Jednak w wielu sytuacjach nie zaobserwowano spodziewanego „baby boomu”. Nie było go choćby po wielkiej śnieżycy w Bostnie w 1978 roku. W Polsce liczba urodzeń wzrosła w okresie stanu wojennego - w 1981 urodziły się 682 tys. dzieci, w 1982 r. - 705 tys, a w 1983 - 724 tys. Jednak wówczas dzieci rodziły kobiety z wyżu demograficznego z lat 50-tych.

Materiał oryginalny: Podczas wiosennej kwarantanny uprawialiśmy więcej seksu? Tajemniczy baby boom w Łodzi i regionie po epidemii koronawirusa - Dziennik Łódzki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie