Po to budowaliśmy Dworzec Fabryczny, żeby nad morze i w góry jeździć z Widzewa? Skandaliczne godziny odjazdów wakacyjnych pociągów

Jacek Zemła
Jacek Zemła
Z ogromnego, zbudowanego za ponad dwa miliardy złotych Dworca Fabrycznego odjeżdżają pociągi do Zgierza...
Z ogromnego, zbudowanego za ponad dwa miliardy złotych Dworca Fabrycznego odjeżdżają pociągi do Zgierza... jacek zemła
Zbudowaliśmy w naszym mieście największy w Polsce podziemny dworzec, a tymczasem aby pojechać pociągiem na wakacje, trzeba przemieścić się na peryferyjną stację Łódź Widzew. Dla mieszkańców Teofilowa, Radogoszcza czy Retkini to wyprawa pochłaniająca nawet godzinę. Czy przewoźnicy kolejowi zapomnieli, że poza Widzewem są w Łodzi jeszcze inne dworce?

Zbudowaliśmy w naszym mieście największy w Polsce podziemny dworzec, a tymczasem aby pojechać pociągiem na wakacje, trzeba przemieścić się na peryferyjną stację Łódź Widzew. Dla mieszkańców Teofilowa, Radogoszcza czy Retkini to wyprawa pochłaniająca nawet godzinę. Czy przewoźnicy kolejowi zapomnieli, że poza Widzewem są w Łodzi jeszcze inne dworce?

Niemal wszystkie typowo wakacyjne kierunki, o ile chcemy się w nie udać koleją, zaczynają się na Łodzi Widzew. Nie na wybudowanej za ponad dwa miliardy złotych Łodzi Fabrycznej, nie na bliskiej zachodnim dzielnicom Łodzi Kaliskiej, a już na pewno nie na usytuowanym w pobliżu 100-tysięcznego Teofilowa Żabieńcu. Tylko z Widzewa pojedziemy na Hel, do Łeby, Gdyni, Kołobrzegu, Jeleniej Góry czy Zakopanego. W dodatku, aby jeszcze bardziej utrudnić życie łodzianom, zdecydowana większość pociągów odchodzących nad morze czy do innych letnich kurortów odjeżdża z Łodzi w środku nocy. Nie ma chyba większego wyzwania, jak dojechać o wpół do drugiej w nocy na Widzew, nie biorąc taksówki.

- Jechałyśmy z wnuczką do Władysławowa - mówi łodzianka Anna Porczyńska. Pociąg tylko jeden bez przesiadki - 1.38 z Widzewa. Nie dość, że noc zarwana, to jeszcze prawie sto złotych musiałam wydać na taksówkę. Na miejscu okazało się, że pociąg z Krakowa. W przedziałach porozkładani ludzie, ktoś tam nawet spał w hamaku. Miałyśmy miejscówki, ale i tak musiałam budzić i przeganiać leżących na naszych miejscach.

W środku nocy odchodzą także z Widzewa pociągi do Łeby (1.38), Kołobrzegu (1.48), Jeleniej Góry (1.29), Zakopanego (1.09). PKP Intercity nie uznało za stosowne wjeżdżania na Łódź Fabryczną, która leży w środku miasta. W końcu to Łódź, z warszawskiego punktu widzenia - wioska. W przypadku Kaliskiej jest przynajmniej jakiś realny powód - dworzec przechodzi remont...

Trudno oprzeć się wrażeniu, że przy takim podejściu "narodowego przewoźnika" jakim jest PKP Intercity, budowa dworca Fabrycznego to zmarnowane pieniądze. Żeby jeździć podmiejskim do Koluszek, wystarczyła poprzednia buda i blaszane zadaszenie...

Astronauci amatorzy polecieli w kosmos

Wideo

Materiał oryginalny: Po to budowaliśmy Dworzec Fabryczny, żeby nad morze i w góry jeździć z Widzewa? Skandaliczne godziny odjazdów wakacyjnych pociągów - Express Ilustrowany

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie