Piłka nożna przy al. Unii. Czy Marcin Gortat zostanie inwestorem w ŁKS?

Jan Hofman
Jan Hofman
Fot. Mariusz Kapala / Gazeta Lubuska
Udostępnij:
Dzisiejsze spotkanie na stadionie przy al. Unii śledził z trybun Marcin Gortat. Wychowanek ŁKS i były koszykarz NBA oglądał mecz z Arką w towarzystwie prezesa piłkarskiej spółki – Tomasza Salskiego.

Od razu rozpoczęły się spekulacje, że Gortat może wkrótce zostać udziałowcem futbolowego interesu przy al. Unii. Takie informacje nie dziwią, bowiem piłkarska spółka ŁKS mierzy się z poważnymi problemami finansowymi i pilnie szuka kapitałowego wsparcia.

Byłego koszykarza na pewno stać na taką inwestycję. Magazyn „Forbes” wycenił majątek łodzianina na 400 milionów złotych, co pozwoliło mu się znaleźć na liście 100 najbogatszych Polek i Polaków tygodnika „Wprost”. Gortat inwestuje m.in. w nieruchomości. Na Florydzie ma restaurację, która serwuje ryby i owoce morza. Jest też właścicielem wielu nieruchomości w Łodzi, gdzie się urodził, i w Warszawie.

Według szacunków tygodnika sportowiec może zarabiać obecnie tylko z tytułu reklam 10 mln zł rocznie. W ostatnim czasie reklamował m.in. batony FreeYu oraz sieć Play. Został także ambasadorem polskiego bukmachera eWinner.

Jak twierdził również portal „o2”, Gortat ma w Stanach Zjednoczonych aż pięć rezydencji: dwie na przedmieściach Waszyngtonu, dwie w Orlando i jedną w Malibu. Koszykarz jest także. Otworzył w Stanach firmę producencką.

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Materiał oryginalny: Piłka nożna przy al. Unii. Czy Marcin Gortat zostanie inwestorem w ŁKS? - Express Ilustrowany

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie