Parafia w Korczewie koło Zduńskiej Woli bez proboszcza. Po buncie wiernych nie ma chętnego

Agnieszka Olejniczak
Agnieszka Olejniczak
Parafia w Korczewie koło Zduńskiej Woli bez proboszcza Agnieszka Olejniczak
Parafia pw. św. Katarzyny w Korczewie została bez księdza. Nie ma powołanego nowego proboszcza, a dotychczasowy wikary odszedł do innej. Jak długo potrwa taka sytuacja nie wiadomo. Kuria biskupia we Włocławku nie jest w stanie podać daty przyjścia nowego proboszcza.

Parafia pw. św. Katarzyny w Korczewie bez księdza

Kościół w Korczewie pod Zduńską Wolą został bez kapłana, który mógłby tam sprawować posługę i administrować parafią. Wyznaczony na administratora ksiądz zrezygnował z tej funkcji po buncie parafian, wikariusz odszedł na probostwo do innej miejscowości, a nowego proboszcza biskup jeszcze nie wyznaczył.

Jak długo potrwa taka sytuacja, nie wiadomo. Kuria Diecezjalna we Włocławku na swojej stronie internetowej przy parafii Korczew nie podaje żadnych danych. Po prostu nie ma nazwiska nowego księdza. Rzecznik biskupa Wiesław Meringa twierdzi, że trudno znaleźć w diecezji chętnego na tę posadę.

- Nie umiem dokładnie określić jak długo to potrwa. Wielu księży odmawia po tym co się stało w Korczewie - twierdzi ks. prał. Artur Niemira, kanclerz kurii rzecznik biskupa włocławskiego.

Bunt wiernych z Korczewa pod Zduńską Wolą

Parafianie z Korczewa koło Zduńskiej Woli zaprotestowali przeciwko wprowadzeniu do ich parafii ks. Piotra Siołkowskiego, który został niedawno odsunięty od posługi w parafii Czernikowo koło Torunia. To kapłan, któremu policja postawiła zarzut stosowania gróźb karalnych wobec funkcjonariuszy policji, gdy 28 października wyszedł przed plebanię z bronią palną podczas protestu kobiet i nie reagował na polecenie policjantów, nakazujących odłożenie broni.

W niedzielę, 15 listopada, ks. Piotr Siołkowski pojawił się w Korczewie, gdzie na mszy o godz. 11.30 parafianie mieli zostać poinformowani o jego posłudze. Część przybyłych na sumę, gdy tylko ks. dziekan Dariusz Kaliński przedstawiał nowego kapłana, zaprotestowała i wyszła ze świątyni. Mszy wysłuchali na zewnątrz.

Czytaj także

Administrator złożył rezygnację

Nie minął tydzień od tych wydarzeń, a były proboszcz z Czernikowa zrezygnował z prowadzenia parafii w Korczewie. Ks. Artur Niemira potwierdza, ze rezygnacja została przez biskupa przyjęta. Bez przydziału jest obecnie ks. Piotr Siołkowski, jak i bez księdza pozostaje kościół w Korczewie.

Do czasu aż biskup ni przyśle nowego kapłana, za odprawianie nabożeństw odpowiada ks. Dariusz Kaliński, dziekan dekanatu zduńskowolskiego, proboszcz parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Zduńskiej Woli.

- Ksiądz dziekan sprawuje opiekę nad parafią w Korczewie - wyjaśnia ks. prał. Artur Niemira, rzecznik biskupa włocławskiego.

W normalnym porządku mają odbywać się msze w Korczewie, a sprawować je będą wyznaczeni przez dziekana księża.

Wierni liczą na to, że w parafii pojawi się nowy proboszcz już w tę niedzielę. 29 listopada przypada bowiem I Niedziela Adwentu. Wcześniej, w środę 25 listopada będą uroczystości odpustowe św. Katarzyny.

Czytaj także

500+. Będzie zmiana okresu rozliczeniowego

Wideo

Materiał oryginalny: Parafia w Korczewie koło Zduńskiej Woli bez proboszcza. Po buncie wiernych nie ma chętnego - Zduńska Wola Nasze Miasto

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jan Kolski
23 listopada, 15:06, Prostozmostu:

Po pierwsze biskup się obraził na Korczew. Po drugie, znam kilku księży, którzy by przyszli na parafię w Korczewie. Problem jest w tym, że żaden nie pójdzie z kopertą do biskupa. A te osobniki, które chodzą z kopertą boją się, że ich historia życiowa się parafianom nie spodoba, a biskup koperty nie odda...

Ksiądz Janusz zbudował swoją osobą bardzo silny Kościół w Parafii Korczew. Jedna "dziwna" decyzja biskupa i ogromne "zamieszanie".

Proponuję aby lemoniadowy Joe z Wojsławic i kasjerka z Lidla pojechali do biskupa z kandydaturą. Drogę już znają. A zapewne i TVN zainteresuje się sprawą co doda rozgłosu i "splendoru" dzielnym korczewianom i ich sąsiadom z pobliskich sołectw.

P
Prostozmostu

Po pierwsze biskup się obraził na Korczew. Po drugie, znam kilku księży, którzy by przyszli na parafię w Korczewie. Problem jest w tym, że żaden nie pójdzie z kopertą do biskupa. A te osobniki, które chodzą z kopertą boją się, że ich historia życiowa się parafianom nie spodoba, a biskup koperty nie odda...

Ksiądz Janusz zbudował swoją osobą bardzo silny Kościół w Parafii Korczew. Jedna "dziwna" decyzja biskupa i ogromne "zamieszanie".

Dodaj ogłoszenie