Pani Anastazja z córeczką mają gdzie mieszkać. Pomogli lekarze z Matki Polki i Fundacja Życie

Matylda Witkowska
Matylda Witkowska
Maleńka Adelina i jej mama mają nowy dom. Z Matki Polki wraz z babcią trafią pod skrzydła Fundacji Życie, która tworzy mieszkania dla kobiet z Ukrainy w trudnej sytuacji lokalowej.

CZYTAJ DALEJ>>>
.
Maleńka Adelina i jej mama mają nowy dom. Z Matki Polki wraz z babcią trafią pod skrzydła Fundacji Życie, która tworzy mieszkania dla kobiet z Ukrainy w trudnej sytuacji lokalowej. CZYTAJ DALEJ>>> . Matylda Witkowska
Maleńka Adelina i jej mama mają nowy dom. Z Matki Polki wraz z babcią trafią pod skrzydła Fundacji Życie, która tworzy mieszkania dla kobiet z Ukrainy w trudnej sytuacji lokalowej.

Adelinka urodziła się w we wrześniu w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Ważyła 6 kg, ale połowę jej ciałka stanowił ogromny guz. Lekarze spodziewali się, że ciąża się nie utrzyma, albo zakończy bardzo wcześnie. Jednak wbrew rokowaniom dziewczyna przeżyła i urodziła się o czasie. Lekarzom udało się usunąć guz, dziewczynka ma 80 proc. szans na zdrowe życie. Jej mama, Anastazja Dementiewa, po ciężkich chwilach odetchnęła z ulgą. Bała się, bo jej pierwsze dziecko zmarło.

Jednak kłopoty Adeliny i jej mamy Anastazji nie skończyły się. Pani Anastazja w marcu uciekła przed wojną z Mikołajowa na Ukrainie. Ciężarnej już wtedy kobiecie w podróży towarzyszyła mama. Obie zamieszkały w hostelu zorganizowanym przez pracodawcę. W jednym pokoju mieszkało kilka osób, w tym ciężarna pani Anastazja. Oczywiste było, że nie mogą tam wprowadzić się z maleńką córeczką.

- Będziemy szukać mieszkania - mówiła pani Anastazja kilka dni temu. Widać było, że problem mieszkania ją martwi.

Ale wynajęcie lokalu obecnie w Łodzi nie jest proste, zwłaszcza przy skromnych dochodach rodziny. Dlatego lekarze postanowili jej pomóc. Skontaktowali się z łódzką Fundacją Życie, która wynajęła i remontuje w centrum Łodzi część kamienicy, by pomagać ukraińskim kobietom z dziećmi, które nie mogą znaleźć mieszkania na wolnym rynku.

- W Polsce jest problem ze znalezieniem mieszkania. Ludzie nie chcą wynajmować kobietom z dziećmi, a do tego mieszkania są bardzo drogie. Powstaje podwójny problem - mówi Michał Owczarski, prezes Fundacji.

Mieszkania od Fundacji Życie są odpłatne, ale fundacja zarządza nimi w formie non-profit. Dlatego koszt dla jednej rodziny to 1200 zł ze wszystkimi rachunkami. Docelowo w kamienicy ma zamieszkać siedem rodzin. Fundacja szuka też wolontariuszy, którzy w weekendy chcą pomóc w pracach remontowych.

Pani Adelina nie jest pierwszą mamą, której lekarze z Matki Polki pomogli znaleźć mieszkanie. Wcześniej pod skrzydła Fundacji Życie trafiła inna mama z Ukrainy, która latem w szpitalu urodziła bliźnięta. W tym szpitalu sytuacji, w której nie ma dokąd wypisać zdrowego już pacjenta, nie brakuje. Zwykle lekarze korzystają wówczas ze wsparcia jakiejś organizacji. Pomagały już m.in łódzka gmina żydowska oraz Fundacja Gajusz. Ta ostatnia pomogła znaleźć specjalistyczną rodzinę zastępczą dla małego Marcinka. Chłopiec przez rok mieszkał w szpitalu, groził mu wypis prosto do domu dziecka.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wyższy podatek od nieruchomości od 2023 roku - video flesz

Materiał oryginalny: Pani Anastazja z córeczką mają gdzie mieszkać. Pomogli lekarze z Matki Polki i Fundacja Życie - Dziennik Łódzki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na lodz.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie