Napad na seniorkę. Sprawca brutalnego napadu na starszą kobietę pod blokiem w centrum Łodzi po miesiącu wytropiony przez policję w Warszawie

Wiesław Pierzchała
Wiesław Pierzchała
Policjanci zatrzymali 41-letniego sprawcę brutalnego napadu w Łodzi. Grozi mu do 12 lat więzienia.
Policjanci zatrzymali 41-letniego sprawcę brutalnego napadu w Łodzi. Grozi mu do 12 lat więzienia. Policja
Udostępnij:
Bandyta brutalnie napadł na 81-latkę pod blokiem w centrum Łodzi. Pobił ją pięściami po twarzy, zrabował torebkę, uciekł i zaczął się ukrywać. Wpadł po miesiącu. Policjanci wytropili go w Warszawie.

Sprawca pobił pięściami 81-latkę

Do napadu doszło wieczorem 21 października na ul. Lubeckiego. Przy klatce schodowej stanęła starsza kobieta, która w torebce zaczęła szukać kluczy do drzwi wejściowych. Po chwili zjawił się przy niej nieznajomy mężczyzna i poprosił, aby otworzyła mu drzwi. Czujna seniorka zapytała do kogo chce wejść. Gdy usłyszała odpowiedź stwierdziła, że taki lokator nie mieszka w tej klatce schodowej.

- W tym momencie napastnik uderzył kobietę pięścią w twarz i zaczął wyrywać jej przewieszoną przez ramię torebkę. Uderzył jeszcze kilkakrotnie wymierzając ciosy w głowę bezbronnej, zakrwawionej 81-latki. Następnie uciekł kradnąc torebkę – informuje Katarzyna Zdanowska z zespołu prasowego KMP w Łodzi.

Odzyskał torebkę i rozpoznał bandytę

Seniorka była w szoku. Doszedł do niej młody mężczyzna, który usłyszawszy od 81-latki, co się stało, pobiegł za bandytą. Dogonił go i wyszarpnął skradzioną torebkę, w której były dokumenty i kilkadziesiąt złotych. Oddał ją poturbowanej kobiecie. Wkrótce pod blokiem zjawili się ratownicy medyczni, którzy opatrzyli seniorkę oraz policjanci, którzy zaczęli tropić napastnika.

Pomógł im mężczyzna, który odzyskał torebkę. Nie tylko dokładnie opisał sprawcę napadu, lecz także rozpoznał go na tablicach poglądowych. Napastnikiem okazał się 41-letni łodzianin. Wyniósł się ze swojego mieszkania i zaczął się ukrywać. Po miesiącu – 21 listopada – wytropili go w Warszawie miejscowi policjanci. Sprawca szedł ulicą i był kompletnie zaskoczony akcją policji.

Śledczy podkreślają, że 41-latek to multirecydywista mający na koncie rozboje i kradzieże z włamaniem. Niedawno siedział w więzieniu. Decyzją sądu został aresztowany tymczasowo. Za napad grozi mu do 12 lat więzienia.

Radosław Fogiel o komisji śledczej ws. Pegasusa w Sejmie

Wideo

Materiał oryginalny: Napad na seniorkę. Sprawca brutalnego napadu na starszą kobietę pod blokiem w centrum Łodzi po miesiącu wytropiony przez policję w Warszawie - Dziennik Łódzki

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mariusz P
Dla takiego śmiecia sąd powinien orzec 10 lat bezwzględnego więzienia! Każdy adwokat który podejmie się obrony tego bydlaka powinien usłyszeć taki sam wyrok w stosunku do swojej osoby! Czemu sędziowie nigdy nie biorą pod uwagę, że po każdym pobiciu, konsekwencje mogą dopiero wyjść np. po roku lub 10 latach? O tym problemie głośno się nie mówi. Często ofiary pobić dopiero po jakimś czasie zaczynają odczuwać dolegliwości i efekty, nawet te śmiertelne wychodzą po latach. Dlatego każdy bandyta który pobił drugiego człowieka powinien być sądzony jak bandyta który usiłował popełnić morderstwo, lecz w chwili dokonywania zbrodni ofiara nie umarła, wyrok minimalny powinien wynosić 10 lat. Żadnych zawieszeń kar! Żadnych ulg dla ludzi którzy w cywilizacji zachodu podnoszą rękę na drugiego człowieka. Podnosisz rękę, to znaczy, iż jesteś świadomy zrobienia temu człowiekowi krzywdy fizycznej, jak i psychicznej. Powinna być zmiana w prawie, bowiem dziś prawo chroni bandytów.
Dodaj ogłoszenie