MPK w autobusach i tramwajach uciszy Tomasza Zimocha. Kto będzie zapowiadał przystanki? "Mamy przygotowaną umowę z nowym lektorem"

Marcin Darda
Marcin Darda
Po trzech latach głos Tomasza Zimocha zniknie z floty pojazdów MPK Łódź. Spółka lada dzień podpisze umowę z nowym lektorem. Bartek Syta
O wymianie lektora zapowiadającego pasażerom m.in. kolejne przystanki we flocie pojazdów łódzkiego Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego mówiło się już przed ponad rokiem, choć potem mogło wyglądać na to, że MPK z tej decyzji się wycofało. Nic bardziej mylnego. MPK podpisze umowę z nowym lektorem.

Tomasz Zimoch, pochodzący z Łodzi znany dziennikarz sportowy i spiker, głosem MPK Łódź został w 2017 r. To jego głos zapowiada kolejne przystanki, jak i inne ważne komunikaty przypominające o kasowaniu biletów, trzymaniu się za poręcze, ustępowaniu miejsca w pojazdach osobom starszym czy matkom z dziećmi ale również zwracające uwagę na kieszonkowców. Co prawda w ankietach ZDiT pojawiały się opinie pasażerów, że głos Zimocha jest zbyt ekspresyjny, ale o zmianie lektora zaczęto mówić w sierpniu 2019 r.

Tomasz Zimoch niespodziewanie został wówczas nr 1 łódzkiej listy Koalicji Obywatelskiej w październikowych wyborach do Sejmu. A jako, że był pewniakiem do mandatu posła, stąd w MPK pomyślano o wymianie. „Zapowiadanie przystanków nie do końca będzie licowało z pełnioną misją Tomasza Zimocha jako posła” - mówił wówczas Bartosz Stępień z MPK. Zmianę zapowiadano najpóźniej na wiosnę 2020 r.

Niektórzy tę sprawę interpretowali też na gruncie czystej polityki, jako swego rodzaju zemstę Hanny Zdanowskiej, bo to prezydent Łodzi jest de facto właścicielem MPK. Zdanowska, przewodnicząca PO w regionie łódzkim, nie kryła, że decyzja zarządu krajowego partii o jedynce dla Zimocha i innych zmianach na liście ją rozczarowały, bo miała swój projekt listy. Prezydent Łodzi w konsekwencji odeszła wówczas z krajowego sztabu wyborczego KO.

Sam redaktor Zimoch zapowiedzią zmiany lektora w MPK był głęboko skonfundowany. W rozmowie z DŁ stwierdził, że w przeciwieństwie do zarządu spółki, jemu "zapowiadanie przystanków licuje" i licować będzie nadal, jeśli zostanie posłem. W wyborach zdobył drugi wynik w Łodzi i najlepszy na liście KO. O zmianie lektora zrobiło się po wyborach cicho, poza tym od drugiej połowy marca 2020 r, czyli od wybuchu pandemii koronawirusa, z głośników w pojazdach MPK płynie komunikat o konieczności nakładania maseczek przez pasażerów, głosem Tomasza Zimocha. To mogłoby sugerować, że poseł dograł nową ścieżkę dźwiękową i pozostanie lektorem w MPK. Nic bardziej mylnego. Jak się okazuje, komunikat o maseczkach zmontowano z sylab nagranych przez Zimocha wcześniej.

- Nie wycofaliśmy się z decyzji odnośnie zmiany lektora - mówi Agnieszka Magnuszewska, rzecznik MPK - Mamy już przygotowaną umowę z nowym lektorem, czekamy tylko aż zostanie przez niego podpisana. Mamy nadzieję, że wkrótce rozpoczniemy nagrania nowych zapowiedzi. Nie możemy zlecać panu Zimochowi kolejnych nagrań, ponieważ jako poseł nie może podpisać z nami umowy.

MPK nie może ujawnić nazwiska nowego lektora przed podpisaniem z nim umowy. Jest jednak prawdopodobne, że nowy lektor złoży na umowie swój podpis w ciągu najbliższych dni.

Bezsenność. Jak sobie z nią radzić? #ZROZUM

Wideo

Materiał oryginalny: MPK w autobusach i tramwajach uciszy Tomasza Zimocha. Kto będzie zapowiadał przystanki? "Mamy przygotowaną umowę z nowym lektorem" - Łódź Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.