Mieszkania na sprzedaż? Nawet połowę wykupią inwestorzy. Jak to wpływa na ceny nieruchomości?

Przemysław Zańko
Przemysław Zańko
Przejdź do kolejnych zdjęć, żeby zobaczyć wypowiedzi deweloperów na temat tego, kto w Polsce kupuje mieszkania. Użyj strzałek lub przycisku NASTĘPNE.
Przejdź do kolejnych zdjęć, żeby zobaczyć wypowiedzi deweloperów na temat tego, kto w Polsce kupuje mieszkania. Użyj strzałek lub przycisku NASTĘPNE. Karolina Misztal / PPG / ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE
Polacy kupujący mieszkania na własne potrzeby konkurują z tymi, którzy chcą na lokalach zarabiać. Na niektórych osiedlach inwestorzy nabywają nawet 50 proc. mieszkań.

Mieszkania na sprzedaż zawsze były chętnie kupowane przez inwestorów. Pandemia okazała się jednak dla wielu osób dodatkową zachętą do ulokowania swoich oszczędności w nieruchomościach. Jak szacują deweloperzy, w nowych projektach mieszkaniowych nawet 25–50 proc. lokali trafia dziś w ręce inwestorów. Dla osób kupujących na własne potrzeby oznacza to mniejszą dostępność mieszkań, a nieraz także wyższe ceny.

Mieszkania na sprzedaż kuszą inwestorów

Rynek mieszkaniowy w Polsce jest od lat tak rozgrzany, że nie ochłodziła go nawet pandemia. Deweloperzy biją kolejne rekordy pod względem liczby budowanych lokali, a według danych Ministerstwa Sprawiedliwości sprzedaż nowych mieszkań deweloperskich wzrosła w 2020 r. o 14 proc. Rzadko jednak podkreśla się, że znaczna część tych lokali trafia nie do osób chcących zamieszkać w danym miejscu, tylko w ręce inwestorów liczących na zyski z najmu.

– Udział lokali nabywanych w celach inwestycyjnych w zależności od projektu jest mocno zróżnicowany – mówi Angelika Kliś, Członek Zarządu ATAL S.A. – Z naszych szacunków wynika, że w niektórych projektach mieszkaniowych sięga zaledwie 2–3 proc., w innych 25–35 proc. Bywają również kompleksy szczególnie atrakcyjne dla inwestorów, gdzie zakupy inwestycyjne stanowią nawet połowę wszystkich transakcji.

Podobnie oceniają sytuację inni deweloperzy.

– Około 60 proc. nabywców to klienci poszukujący lokum [na własne potrzeby – przyp. red.] o większym metrażu z dodatkowym miejscem na pracę zdalną – mówi Bogdan Borkowski, prezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa, cytowany przez serwis Dompress.pl. – (…) Część klientów to osoby, które lokują kapitał w nieruchomości, niezależnie czy jest to lokal usługowy, czy mieszkalny. Nabywają nieruchomości pod wynajem długoterminowy, ale także na przykład dla studiujących dzieci. Ta grupa stanowi aż 35 proc. wszystkich transakcji.

Zdaniem niektórych firm w czasie pandemii aktywność inwestorów wzrosła. Miało to zapewne związek z poszukiwaniem alternatywy dla mało zyskownych lokat i chęcią zabezpieczenia swoich oszczędności w niepewnych czasach.

– W 2020 roku ponad 40 proc. mieszkań została sprzedana inwestorom. Rok wcześniej było to zaś 25 proc. – podaje Cezary Grabowski, dyrektor sprzedaży i marketingu Bouygues Immobilier Polska. – (…) Odsetek mieszkań sprzedanych inwestorom zależy w znacznej mierze od tego, w jakich lokalizacjach prowadzimy sprzedaż w danym roku.

W podobnym tonie wypowiada się firma RONSON Development:

– Odsetek inwestorów oceniam na 20–30 proc., przy czym mówiąc o tych liczbach, mam na myśli również osoby, które po prostu przenoszą gotówkę z banku na rynek mieszkaniowy, traktując ten ruch jedynie jako ochronę kapitału, z nadzieją na wzrost cen nieruchomości – mówi Andrzej Gutowski, wiceprezes oraz dyrektor sprzedaży i marketingu RONSON Development. – W ostatnim roku udział zakupów inwestycyjnych wzrósł o 5–10 proc.

Nie wszystkie firmy zauważyły jednak wzrost liczby inwestorów. Większość deweloperów ankietowanych przez Dompress.pl twierdzi, że pandemia nie przyniosła zmian – zarówno inwestorów, jak i osób kupujących na własne potrzeby jest mniej więcej tyle samo, co przedtem.

Co ciekawe, kilku deweloperów zauważyło za to, że mieszkania w Polsce coraz chętniej kupują obcokrajowcy oraz Polacy mieszkający za granicą.

Zobacz więcej wypowiedzi deweloperów w galerii:

Ceny nieruchomości wysokie, bo chętnych na zakup jest wielu

Z perspektywy dewelopera duża liczba inwestorów kupujących mieszkania to plus – lokale pod inwestycję kupują raczej osoby zamożniejsze, o stabilnej sytuacji finansowej, a więc bardziej pewne. Inwestorzy często kupują też za gotówkę, co oznacza mniej formalności niż w przypadku osób kupujących M dla siebie, zwykle na kredyt. Inwestor to atrakcyjny klient również dlatego, że nieraz nabywa więcej niż jedno mieszkanie.

Dla przeciętnego Kowalskiego marzącego o własnym M sytuacja wygląda jednak mniej różowo. Stałe, wysokie zainteresowanie lokalami ze strony inwestorów oznacza bowiem, że deweloperzy chętniej podnoszą ceny, bo nie muszą się martwić o sprzedaż. Zwykłemu klientowi trudniej jest też nabyć mieszkanie w dobrej lokalizacji. Inwestor dysponuje bowiem zwykle wyższym budżetem, a więc może za atrakcyjne mieszkanie zapłacić więcej.

Inwestorzy kupują blisko centrum

Wybierając mieszkanie, obie grupy kupujących kierują się z reguły tym samym – przede wszystkim lokalizacją. Nawet tu można jednak dostrzec pewne różnice. Firma Bouygues Immobilier Polska zauważa:

– Pomiędzy poszczególnymi grupami klientów widać zasadnicze różnice w preferencjach. Rodziny wolą mieszkać z dala od centrum, w spokojnych rejonach z dostępem do terenów zielonych lub blisko rzeki. Inwestorzy oraz osoby kupujące mieszkanie po raz pierwszy w życiu wybierają lokalizacje bliżej centrum.

Różnice w preferencjach dotyczących lokalizacji dostrzega też firma ATAL S.A.:

– Inwestorzy przede wszystkim zwracają uwagę na osiedla o atrakcyjnym położeniu, głównie w miastach posiadających bogatą ofertę turystyczną oraz rozwiniętych gospodarczo i biznesowo. Liczy się lokalizacja i prestiż dzielnicy, dostęp do infrastruktury i komunikacji z najważniejszymi punktami miasta, ale też bliskość centrów biznesowych oraz placówek szkolnictwa wyższego.

Istnieją też projekty mieszkaniowe zaplanowane w stu procentach pod inwestorów. To m.in. aparthotele, czyli zarządzane jak hotel budynki, w których zamiast pokoi są całe mieszkania na wynajem. Lokale te są niekiedy bardzo małe, o powierzchni zaledwie kilkunastu metrów kwadratowych (tzw. mikroapartamenty).

W ankiecie Dompress.pl pojawiła się z kolei ciekawa obserwacja na temat miejscowości turystycznych. Jak podaje firma Dekpol Deweloper, w takich lokalizacjach zamożniejsi Polacy coraz chętniej kupują domy i mieszkania. Nie są to jednak typowe zakupy inwestycyjne – takie nieruchomości można zarówno wynająć turystom, jak i wykorzystać na własne potrzeby, np. w czasie rodzinnych wakacji nad morzem.

Różne metraże dla różnych klientów

Co ciekawe, w pandemii wzrosło zainteresowanie większymi mieszkaniami – i to zarówno wśród inwestorów, jak i kupujących M dla siebie.

– Obecnie częściej dostajemy również zapytania o bardziej przestronne oraz trzypokojowe lokale, najlepiej z osobną kuchnią – zauważa Kliś z ATAL S.A. – Może mieć to związek z drastycznym spadkiem zainteresowania najmem krótkoterminowym, w związku z czym inwestorzy zwrócili się w kierunku najmu długoterminowego. Wybierają lokale z myślą o przeznaczeniu ich na najem dla rodzin lub 2–3 osób.

Większych mieszkań szukają także klienci kupujący na własne potrzeby, zapewne zmęczeni ciągłym przebywaniem w ciasnych wnętrzach w czasie pandemii.

– W ostatnich miesiącach obserwujemy wzrost popularności mieszkań 3-pokojowych, a nawet 4-pokojowych kupowanych na własne potrzeby – mówi Grabowski z Bouygues Immobilier Polska. – (…) Oprócz tego klientom bardzo zależy teraz na ogródku, tarasie lub balkonie. Pociągnęło to za sobą wzrost popularności mieszkań parterowych. Duże znaczenie mają również części wspólne.

Warto podkreślić, że popularność dużych mieszkań to nowość, zwłaszcza wśród inwestorów. Jak zaznaczają obie cytowane firmy, na ogół szukają oni raczej kompaktowych mieszkań dwupokojowych, o metrażu 25–45 m kw. lub nawet mniejszym, jak wspomniane mikroapartamenty.

Zobacz więcej wypowiedzi deweloperów w galerii:

[QUIZ] Czy jesteś gotowy na kupno mieszkania?

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Materiał oryginalny: Mieszkania na sprzedaż? Nawet połowę wykupią inwestorzy. Jak to wpływa na ceny nieruchomości? - Polska Times

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
lidzia

Jest to na pewno bardzo dobry sposób na inwestowanie ale ja kupowałam mieszkanie dla siebie i nie miałam problemu z wyborem mieszkania na osiedlu gdańskie tarasy, miałam ograniczony budżet i konkretne oczekiwania co do lokalizacji

A
Andrzej Kos

Super sprawa ale Wody Polskie muszą odpowiedzieć na pytanie czemu rejony ulicy Kilińskiego i Osiedla Robotniczego zostały zaakceptowane pod budownictwo deweloperskie mimo iż według prawa od 2018 roku nie powinno się wydawać decyzji pozytywnych na terenach gdzie ryzyko powodzi leży pomiędzy 1% i 10%

Następna sprawa to zmiana w listopadzie 2020 roku przez radę miasta Jeleniej Góry zgody na zabudowanie tych terenów w 75% a nie 50% które było ustanowione prawnie w poprzednim planie zagospodarowania tych terenów. Na wypadek powodzi 50% zabudowy a 75% stanowi ogromni różnice i moc i wysokość fali powodziowej wzrasta proporcjonalnie do procentu zabudowy terenu ponieważ woda potrzebuje płaski teren i wolną przestrzeń do rozlania . Budynki betonowe spowodują podniesienie poziomu wód i tym samym zniszczenia będą większe.

Dodaj ogłoszenie