Łódzkie murale z czasów PRL. Niewiele z nich się zachowało [ZDJĘCIA]

dem
Znakomity przykład muralu trzeciej generacji: funkcja informacyjna sprowadzona do minimum, a ekspresja twórcza artysty postawiona na pierwszym miejscu. 

Reklama została zaprojektowana i zrealizowana w 1986 roku przez Andrzeja Feliksa Szumigaja, czerpiącego natchnienie z nurtu op-artu i stanowi najlepszy przykład muralu trzeciej generacji.
Znakomity przykład muralu trzeciej generacji: funkcja informacyjna sprowadzona do minimum, a ekspresja twórcza artysty postawiona na pierwszym miejscu. Reklama została zaprojektowana i zrealizowana w 1986 roku przez Andrzeja Feliksa Szumigaja, czerpiącego natchnienie z nurtu op-artu i stanowi najlepszy przykład muralu trzeciej generacji. Bartosz Stępień / www.murale.mnc.pl
Murale PRL w Łodzi. Pierwsze łódzkie murale powstały w latach 60. XX wieku. Ich twórcy zaczęli je masowo malować w latach 70. i 80. Miały zamaskować potężne szare ściany i ożywić pejzaż miasta. Raczej nie należy ich utożsamiać ze współczesnymi reklamami. Miały być raczej wizytówką przedsiębiorstw, którym były dedykowane. Murali propagandowych praktycznie nie było.

Prace nad tworzeniem murali trwały od kilku dni do kilku tygodni. Zwykle malowały je dwie, trzy osoby. Autorzy byli absolwentami akademii plastycznych. Najbardziej znane PRL-owskie murale to marynarz Baltony, motyl Peweksu i Papieros. Najdłuższy łódzki mural miał 270 metrów. Został namalowany dla ZPW "Wiosna Ludów" u zbiegu al. Włókniarzy i ul. Legionów. Więcej na stronie www.murale.mnc.pl

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
DO mira bez rycha i zbycha
Okazuje się bowiem, że wśród uczestników obrad Okrągłego Stołu znalazło się kilku polityków obozu Zjednoczonej Prawicy- Lech i Jarosław Kaczyńscy. Koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński zasiadał w podzespole ds. stowarzyszeń i samorządu terytorialnego oraz w grupie roboczej ds. stowarzyszeń. Z kolei obecny wiceminister kultury Jarosław Sellin wchodził w skład podzespołu ds. młodzieży. W owym czasie aktywna była również posłanka PiS Krystyna Pawłowicz, która podobnie Kamiński działała w grupie roboczej ds. stowarzyszeń
E
Ewa
do Aska
fonetycznie w transkrypcji polskiej nalezy wymawiac 'nie budiet', trzeba bylo uwazac na lekcji albo nie uzywac slow ktorych sie nie zna i nie rozumie
'piniendzy nima' - poprawnie 'pieniedzy nie ma', skad tacy polanalfabeci sie biora....
A
Aśka
jak dłużej POrządzi Hanna Z., to te murale wrócą wraz z ulicami kacapów i ubecji
LGBT PZPR SLD ZSL PO WIOSNA TERAZ =Piniendzy NIMA i NIE BUDZIET
Dodaj ogłoszenie