Łódzkie hotele świecą pustkami. Trzy obiekty już zamknęły się z braku gości

Piotr Jach
Piotr Jach
Sektor hotelowo-gastronomiczny (branża określana skrótem HoReCa - z ang. Hotels, Restaurants, Catering/Café) należy do tych najmocniej poszkodowanych przed drugą falę pandemii koronawirusa. Zamknięty obiekt Boutique Hotel's przy ul. Milionowej. SYTUACJA W INNYCH HOTELACH - KLIKNIJ DALEJ Piotr Jach
Sektor hotelowo-gastronomiczny (branża określana skrótem HoReCa - z ang. Hotels, Restaurants, Catering/Café) należy do tych najmocniej poszkodowanych przed drugą falę pandemii koronawirusa.

Gastronomii już uniemożliwiono funkcjonowanie stacjonarne: od 24 października – na dwa tygodnie, od poniedziałku, 2 listopada – bezterminowo). Hotele nadal funkcjonują, choć wczoraj premier Mateusz Morawiecki poinformował, że do 29 listopada będą obsługiwać jedynie gości w podróżach służbowych…

Nie jest to informacja pocieszająca. W Łodzi – z powodu braku przyjezdnych – już zawiesiły działalność trzy z czterech istniejących w mieście hosteli sieci Boutique Hotel’s. Gości przyjmuje jeszcze tylko ten przy al. Piłsudskiego, obok „Centralu 2”. Zamknięte są obiekty przy ul. Stefanowskiego, Rewolucji 1905 r. i Milionowej. Sieć Boutique Hotel’s musiała także bezterminowo odłożyć planowane na przełom października i listopada otwarcie piątego w Łodzi obiektu, z nieco wyższej półki, z własną restauracją, który miał zacząć funkcjonować przy ul. Przybyszewskiego. Nie ma dla kogo. Turystyka przygasła wraz ze wzrostem liczby zakażeń SARS-CoV-2. Ruch biznesowy (wyjazdy na szkolenia, konferencje, targi), który był głównym źródłem gości w łódzkich hotelach – właśnie zanika.

- Branża jest w zapaści – przyznaje Tomasz Koralewski z Łódzkiej Organizacji Turystycznej. – Nie ma gości indywidualnych. Sale konferencyjne świecą pustkami. Nie ma zjazdów ani sympozjów. Hotele, choć wciąż działają, de facto świecą pustkami. Wróciliśmy do stanu z wiosny, z okresu pierwszego lockdownu.

- Sytuacja jest zła już od dłuższego czasu. Wprowadzone właśnie ograniczenia nie bardzo wpłyną na ten stan rzeczy, bo już działamy na granicy rentowności – mówi Anna Olszyńska, dyrektor generalna hotelu Vienna House Andel's Łódź. – Ludzie nie podróżują, więc hotele, które mają zapewnić noclegi nie mają gości. My jesteśmy hotelem typowo biznesowy, więc nadal będziemy działać, mimo ograniczeń. Jako branża oczekujemy jednak pomocy od państwa, choćby po to, żeby utrzymać stan zatrudnienia.

Kryzys wieku średniego. Skąd się bierze i czy dotyka wszystkich?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie