Łódzka gastronomia desperacko walczy o przetrwanie

Piotr Jach
Piotr Jach
Właściciele "Niebostanu" - Agata Niewola i Maciej Stańczyk - uruchomili sprzedaż swoich dań i soków z dowozem do domu, sprzedają vouchery do wykorzystania w lokalu w przyszłości. Gdyby chociaż wystarczyło to na ZUS.
Właściciele "Niebostanu" - Agata Niewola i Maciej Stańczyk - uruchomili sprzedaż swoich dań i soków z dowozem do domu, sprzedają vouchery do wykorzystania w lokalu w przyszłości. Gdyby chociaż wystarczyło to na ZUS. Niebostan
Łódzcy restauratorzy z determinacją walczą o przetrwanie. Wymuszone atakiem koronawirusa zamknięcie lokali i będąca tego konsekwencją utrata zysków mogą stać się przyczyną upadku wielu klubów, restauracji i pizzerii.

Wiele lokali gastronomicznych rozpoczęło sprzedaż na wynos lub z dowozem do domu, żeby choć trochę zmniejszyć rozmiar strat. Jednak efekty daje to niewielkie.

– Obroty spadły o 90 procent – mówi Klaudia Budny, właścicielka i szefowa kuchni „NieLada Restobar”. – Dowozy pozwalają mi zapłacić pracownikom za godziny pracy i zakup produktów. O zyskach nie ma mowy.

Cukiernie, kawiarnie, bistra, winiarnie i piekarnie usiłują ratować się sprzedażą na wynos. Choćby kanapek. Albo kawy. Puby oferują butelkowane koktajle w nadziei, że podtrzymają ruch w interesie. Liczą, że przetrwają epidemię. Pracownicy muszą dostać wypłaty, trzeba opłacić ZUS i czynsz, a nie każdy ma szczęście wynajmować lokal od miasta, które obniżyło stawki do symbolicznej złotówki. Prywatni właściciele niekoniecznie są skorzy do negocjacji.

Głośnym echem odbił się list opublikowany w mediach społecznościowych przez właścicieli klubu Niebostan, którzy w trudnych czasach chcieli skorzystać z rządowej tarczy antykryzysowej i uzyskać zwolnienie z płatności składek do ZUS (co miesiąc to dla nich wydatek ponad 12 tys. zł). „Od 13 marca nie możemy, z przyczyn oczywistych, normalnie funkcjonować. Byliśmy pewni, że w kwietniu zostaniemy zwolnieni z ZUSu, w naszym przypadku to jest ponad 12 tys. zł co miesiąc (ok. 145 tys. zł rocznie, które do tej pory przelewaliśmy jako odpowiedzialni przedsiębiorcy). ALE NIE. Bo mamy 10 pracowników, a zwalniają tych, co mają 9. Nieważne, że pełnych etatów jest mniej. Nieważne, że zgodnie z definicją jesteśmy mikroprzedsiębiorstwem (dotychczas suma 9 etatów, dziś 9 osób). Nieważne, że nie mamy możliwości normalnie działać. Tak uchwalili. Kropka. (...) Może przeczyta to jakiś poseł partii rządzącej, jakiś minister, ktoś z dyrekcji ZUSu i napisze nam, co my mamy zrobić w tej sytuacji?” – napisali na Facebooku rozgoryczeni odmową jako mikroprzedsiębiorcy legalnie zatrudniający pracowników na umowach o pracę. (Pełna treść listu, który udostępniło 1,3 tys. osób poniżej artykułu.)

- Nie rozumiem takiej sytuacji, że państwo woli mieć 10 bezrobotnych, którzy pójdą po zasiłek, zamiast 10 uczciwie zarabiających na siebie osób - mówi Maciej Stańczyk, współwłaściciel "Niebostanu". - Robimy wszystko, co w naszej mocy, żeby jakoś się utrzymać, mieć chociaż na opłaty i pensje. Mamy trochę oryginalnych mebli, może będziemy zmuszeni wystawić je na sprzedaż.



Przerażeni ponad 80-procentwym spadkiem obrotów i wizją upadku interesu właściciele pizzerii przy ul. Radwańskiej zorganizowali zbiórkę publiczną „Na przetrwanie pizzerii Finestra w Łodzi”. Poprosili swych gości o wsparcie kwotą 60 tys. zł, co pozwoli na opłaty ZUS-u i czynszu przez 2 miesiące. Wierni klienci nie zawiedli – wczoraj na portalu zrzutka.pl na koncie pizzerii było już ponad 51 tys. zł.



Apel o ratunek wystosowała też klubokawiarnia „Owoce” i Warzywa”. Z potrzebnych na przetrwanie 50 tys. zł zebrali już połowę. Zbiera też „Piwoteka Narodowa”.

Coraz powszechniejsza staje się sprzedaż voucherów i bonów prezentowych z rabatami do realizacji „po pandemii” Niektórzy obiecują podwoić każdą złotówkę zainwestowaną w voucher.

Z odsieczą małym biznesom pośpieszył duży. Łódzka agencja marketingowa Bluerank zainicjowała akcję "Ratujemy Lokalne Biznesy" – chce wydać 100 000 tys. zł na vouchery firm (nie tylko gastronomicznych), które zwrócą się o taką pomoc na przetrwanie czasu epidemii (zostaną w odpowiednim czasie zrealizowane przez pracowników agencji). W ciągu doby zgłosiło się ponad 70 podmiotów.

Bluerank ma nadzieję znaleźć kolejnych partnerów akcji, duże firmy, które dalszymi zakupami voucherów dadzą mikroprzedsiębiorcom nadzieję na przetrwanie.

Nie zwolnią nas z ZUSu, bo mamy 10 pracowników, nieważne że część na pół etatu. I to by było na tyle.
Gdy otwieraliśmy Niebostan 7 lat temu, postanowiliśmy, że biznes będziemy prowadzić przede wszystkim uczciwie wobec pracowników.
Dla nas oznacza to, że zatrudniamy na umowę o pracę, są płatne urlopy, L4, okresy wypowiedzenia itd.
Nie wchodząc w szczegóły, w gastronomii standardem jest raczej praca na czarno i umowy zlecenia.
W tej chwili mamy 10 os na umowach o pracę, część na pół etatu. Barmanów, menadżerkę i panią Janinę która sprzątając Niebostan co rano, dopracowuje ostatnie lata do emerytury.
Od 13 marca nie możemy, z przyczyn oczywistych, normalnie funkcjonować.
Byliśmy pewni, że w kwietniu zostaniemy zwolnieni z ZUSu, w naszym przypadku to jest ponad 12 tys zł co miesiąc (ok 145 tys zł rocznie, które do tej pory przelewaliśmy jako odpowiedzialni przedsiębiorcy).
ALE NIE.
Bo mamy 10 pracowników, a zwalniają tych co mają 9.
Nieważne, że pełnych etatów jest mniej.
Nieważne, że zgodnie z definicją jesteśmy mikroprzedsiębiorstwem (dotychczas suma 9 etatów, dziś 9 osób).
Nieważne, że nie mamy możliwości normalnie działać.
Tak uchwalili. Kropka.
Za wszelką cenę próbujemy utrzymać pełne zatrudnienie, jakoś to przetrwać. Dziękujemy za każdą zamówioną bułę, kawę i voucher. Dosłownie za każdą złotówkę. I każde dobre słowo, ich też dostaliśmy dużo.
Jakoś uzbieramy na pensje.
Może przeczyta to jakiś poseł partii rządzącej, jakiś minister, ktoś z dyrekcji ZUSu i napisze nam, co my mamy zrobić w tej sytuacji?
JAK MAMY W TYCH WARUNKACH UZBIERAĆ jeszcze 12 TYS na ZUSu MIESIĘCZNIE?
A za miesiąc? Kwiecień też zapowiada się na kwarantannie. A jeśli potrwa to dłużej?
I jaka logika stoi za tym, że bardziej opłaca się mieć 10 os. więcej w kolejce po zasiłek niż 10 pracowników, którzy dostaną normalną pensję?
Bo wygląda na to, że będziemy zmuszeni zwolnić wszystkich i zawiesić działalność.
Ile jeszcze lokali w Polsce jest w tej samej sytuacji?
Naprawdę się staramy, ze wszystkich sił. Ale teraz czujemy się jak ostatni frajerzy, którzy chcieli być uczciwi, więc w nagrodę dostają po dupie.

Pogoda w Łódzkiem (6 kwietnia 2020 r.):

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3