Łódź: radni dosypali ciężkie miliony na pokrycie strat spółek miejskich

Marcin Darda
Marcin Darda
11,7 mln zł dołoży budżet miasta do strat, jakie poniosły Port Lotniczy Łódź oraz Miejska Arena Kultury i Sportu. Nie są to pierwsze miliony przekazane w tym roku obu spółkom z pieniędzy podatników, a być może nie ostatnie.

Port Lotniczy Łódź otrzyma 8,7 mln zł "na pokrycie straty bilansowej za 2019 r. i częściowo za 2020 r. oraz na pokrycie bieżących kosztów funkcjonowania spółki w tym utrzymania działań marketingowych, których celem będzie odbudowanie siatki połączeń w tym również ruchu czarterowego". Z kolei dla MAKiS, która zarządza m.in. trzema miejskimi stadionami i Atlas Areną, podatnicy dopłacą 3 mln zł, także w części za straty jeszcze z 2019 r., a w części za 2020 r.

Nie są to jednak ani pierwsze miliony w tym roku dla obu deficytowych spółek, a może i nie ostatnie.

- Jeżeli chodzi o Port Lotniczy w tym roku wnieśliśmy już do spółki wkład w wysokości 7 mln zł - odpowiadała radnym Ewa Mereć, dyrektor Biura Nadzoru Właścicielskiego w Urzędzie Miasta Łodzi. - Łącznie na ten rok będzie zatem 16,7 mln zł. To są środki, które powinny wystarczyć na funkcjonowanie spółki do końca roku. Jeżeli chodzi o MAKiS przekazaliśmy już do spółki 3 mln zł, łącznie będzie to zatem 6 mln zł. Analiza pierwszego półrocza i kolejnego, trzeciego kwartału pokaże, czy te środki będą wystarczające. Mamy także zabezpieczone 2,3 mln zł na dopłatę do Bionanoparku na pokrycie części straty za 2018 r., być może trzeba będzie przekazać kolejne środki, ale nie wiemy jaka będzie ich wysokość, ponieważ zależy to także od rozmów z drugim większościowym udziałowcem, czyli województwem łódzkim.

Łódzkie lotnisko w 2020 r. przyniosło blisko 30,7 mln strat, a po wstrzymaniu ruchu pasażerskiego, nie otrzymało pomocy z tarczy antykryzysowej, choć prezes Anna Midera wnosiła "tylko" o 639 tys. zł z łącznej puli 142 mln zł. Ostatecznym kryterium, już po złożeniu wniosku o dofinansowanie, okazały się straty w okresie 15 marca - 30 czerwca, czyli okres zakazu lotów pasażerskich. Straty z tego okresu musiały być wyższe niż w analogicznym okresie 2019 r. I na tym łódzki port poległ, bo choć przynosi straty i bez pandemii, to akurat w 2020 r., m.in. po czasowym obniżeniu pensji pracowników do 80 proc., okazały się zbyt niskie, by otrzymać rządowe dofinansowanie: w tym okresie w 2019 r. wyniosły blisko 6,8 mln zł, a w 2020 r. nieco ponad 6,1 mln zł.

Obecnie lotnisko utrzymuje loty do Dublina, East Midlands i Londyn-Stansted na Wyspach Brytyjskich, a także do Warny, Kijowa i Palermo - Trapani - Forli we Włoszech.

Z kolei MAKiS ma za sobą rok odwoływania koncertów i wydarzeń w Atlas Arenie, niektóre przeniesiono nawet ostatnio na 2022 r. W 2020 r. spółka przyniosła blisko 10 mln zł strat. W spółce w czerwcu doszło do zmian kadrowych na najwyższym szczeblu. Nowym prezesem został były poseł PiS Sławomir Worach. Worach dla tego stanowiska zrezygnował z zarządu Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego, a stanowisko wiceprezesa MPK otrzymał Krzysztof Maciaszczyk, który MAKiS-em zarządzał od 11 lat.

Astronauci amatorzy polecieli w kosmos

Wideo

Materiał oryginalny: Łódź: radni dosypali ciężkie miliony na pokrycie strat spółek miejskich - Dziennik Łódzki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie