LDZ Zmotoryzowani Łodzianie. Wyścig samochodu, roweru i autobusu MPK. Kto dojechał pierwszy?

Matylda Witkowska
Matylda Witkowska
LDZ Zmotoryzowani Łodzianie. Wyścig samochodu, roweru i autobusu MPK
LDZ Zmotoryzowani Łodzianie. Wyścig samochodu, roweru i autobusu MPK Grzegorz Gałasiński
Wyścig z samochodu, roweru i autobusu liniowego MPK zorganizowali w czwartek kierowcy z grupy LDZ Zmotoryzowani Łodzianie. Przejechali z Polesia na Bałuty w godzinach szczytu. Wygrał samochód, ale rower był tylko nieco wolniejszy.

Wyścig samochodu, roweru i autobusu MPK linii 65A zorganizowali w czwartek (23 września) kierowcy związani z grupą LDZ Zmotoryzowani Łodzianie. Wyruszyli w godzinie popołudniowego szczytu z przystanku autobusowego MPK przy Jana Pawła II koło Auchan. Meta była 8 kilometrów dalej na ul. Łagiewnickiej na Bałutach.

Rowerem kolarką jechał Maciej Wichrowski, łódzki kierowca, ale też zapalony rowerzysta. Miał ze sobą odpowiedni strój na wypadek deszczu. - To normalny dystans do przejechania w Łodzi - podkreślał Wichrowski. Ma doświadczenie w jeździe rowerem. W tym roku przejechał rowerem 600 km, w ubiegłym tysiąc. Jeździ nawet na dłuższe dystanse, udało mu się dojechać rowerem z Łodzi do Łowicza, co zajęło mu trzy godziny.

Samochód prowadził członek grupy LDZ Zmotoryzowani Łodzianie Piotr Szczepański. Jego pilotem był Jarosław Kostrzewa, który nadzorował jazdę zgodnie z przepisami. Autobus był normalnym kursowym pojazdem MPK.

Pierwszy był kierowca z czasem około 18 minut. Cyklista jechał niewiele dłużej bo nieco ponad 21 minut. Ostatni był autobus z czasem powyżej 40 minut.

Mimo korków na al. Włókniarzy kierowca samochodu wyprzedził rowerzystę w rejonie ulicy Lutomierskiej. Kierowcy zwrócili też uwagę, że rowerzysta aby osiągnąć dobry wynik jechał bardzo szybko, a po jeździe był zgrzany i potrzebował odświeżenia. Zaś stanie w korkach i słuchanie w tym czasie muzyki samochodzie nie było nieprzyjemne.

Kierowcy zaprosili do udziału środowisko łódzkich rowerzystów, jednak nie podjęli oni wyzwania. Zwrócili za to uwagę, że rowerzysta mógł poprawić wynik wybierając do celu inną drogę niż samochód.

Identyczny wynik przyniósł wyścig zorganizowany dokładnie sześć lat temu przez naszych dziennikarzy. W 5-kilometrowej podróży z Łodzi bezkonkurencyjny okazał się samochód. Dotarcie z rogu ulicy Wierzbowej i Narutowicza do siedziby redakcji przy ul. Skorupki 19 zajął kierowcy 13 minut, cykliście 22 minuty, a pasażerowi MPK aż 40 minut.

Po Łodzi najszybciej jeździ się samochodem

Czarnek zapowiada HIT!

Wideo

Materiał oryginalny: LDZ Zmotoryzowani Łodzianie. Wyścig samochodu, roweru i autobusu MPK. Kto dojechał pierwszy? - Dziennik Łódzki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie